„Liderka niemieckiej partii AfD podważa granice Rzeczypospolitej. To musi budzić niepokój”
- Podchodzę z dużym zaniepokojeniem do zwycięstwa AfD - tak komentuje wybory w Saksonii-Anhalt w Niemczech bydgoski poseł Łukasz Schreiber ze Stowarzyszenia Rozwój Plus.
AfD to skrajnie prawicowa partia, która w niedzielę, 6 września, zwyciężyła w wyborach do parlamentu w Saksonii-Anhalt.
- To są wyniki co najmniej bardzo niepokojące z punktu widzenia interesów Polski - komentuje dla Polskiego Radia PiK Łukasz Schreiber. - To partia prorosyjska, traktująca Europę Środkowo-Wschodnią jako protektorat rosyjski. Jej liderka podważa granice zachodnie Rzeczypospolitej. Robi to w sposób może jeszcze dość lekki, ale już sam taki fakt musi budzić niepokój. To, że są jakieś punkty zbieżne w sprawach, dotyczących migracji czy spojrzenia na kompetencje Brukseli, to za mało, żeby wyrażać radość z tego zwycięstwa - dodaje.
Część polskiej prawicy, na czele z Konfederacją, cieszy się ze zwycięstwa AFD. Nastroje przeciwne panują w koalicji rządzącej, która mówi, że AFD jest dla Niemiec i Polski zagrożeniem.