Kobieta, która zginęła w wyniku ataku na Paradę Równości w Berlinie to obywatelka Polski
Burmistrz Berlina Kai Wegner poinformował w poniedziałek, że kobieta, która zginęła w sobotę w wyniku ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie, to obywatelka Polski. Zgodnie z jego słowami Polka przebywała w niemieckiej stolicy wraz ze swoją córką.
Kai Wegner powiadomił, że złożył kondolencje kierownikowi polskiej ambasady w Niemczech Janowi Tombińskiemu. - Bardzo poruszyło mnie to, co wydarzyło się w sobotę, a moje myśli są z państwem, przede wszystkim z córką i rodziną zamordowanej - powiedział Wegner, cytowany przez dpa. - Ten zamach terrorystyczny był motywowany nienawiścią. Potrzebujemy więcej współpracy, większej solidarności, mniej nienawiści i mniej wojen na świecie - powiedział burmistrz Berlina.
O tym, że ofiarą jest Polka Wegner poinformował podczas otwarcia w berlińskim Czerwonym Ratuszu wystawy poświęconej Powstaniu Warszawskiemu.
Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie niezbędne wsparcie konsularne.
We wtorek o godz. 15 przed Bramą Brandenburską odbyć ma się uroczystość upamiętniająca zmarłą kobietę.
Sympatyk Państwa Islamskiego wjechał furgonetką w tłum ludzi w Berlinie
W sobotę późnym wieczorem sprawca ataku wjechał furgonetką w tłum ludzi w alejce w berlińskim parku Tiergarten, nieopodal którego odbywała się Parada Równości. Zginęła kobieta, a 29 osób zostało rannych. Niemiecka policja prowadziła obławę.
Podejrzanego zastrzelono w niedzielę podczas policyjnej operacji na terenie ogródków działkowych w berlińskiej dzielnicy Spandau. Służby zidentyfikowały sprawcę jako 21-letniego Abdula B., sympatyka Państwa Islamskiego.