W Bydgoszczy szukanie nocą pomocy z bólem zęba to jak chodzenie po omacku
Ból był nie do zniesienia, ale w punkcie doraźnej pomocy mężczyzna mógł tylko dostać antybiotyk. Na szpitalny oddział ratunkowy miał szanse dostać się dopiero, gdy opuchlizna twarzy była już bardzo widoczna.
W ciągu dnia i w sprawie planowanego leczenia większość Polaków radzi sobie, korzystając z prywatnych usług stomatologicznych (zaledwie około 20 procent wartości rynku stomatologii w Polsce przypada na usługi refundowane przez NFZ - wynika z najnowszego raportu PMR Market Experts). Nocą jednak takie gabinety są zamknięte. Wyjściem byłoby skorzystanie z usług dentysty w ramach NFZ - gdyby były dostępne.
Trudne przejścia ma za sobą nasz Słuchacz. Jak przekazał Polskiemu Radiu PiK - w placówkach, w których szukał nocą pomocy z bardzo silnym bólem zęba, nie dostał jej.
Co robić w takich sytuacjach?
- W przypadku nagłego bólu można skorzystać z nocnego dyżuru stomatologicznego w Dobrczu pod Bydgoszczą, we Włocławku i w Toruniu - mówi Daria Szcześniak z kujawsko-pomorskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. - NFZ przez wiele lat próbował zwiększyć dostępność do tych świadczeń na terenie województwa, ale bez skutku. Ogłaszaliśmy konkursy, w 2022 roku nawet dwa dla powiatu bydgoskiego. Nie wpłynęła żadna oferta, konkursy zostały unieważnione - dodaje.
Jeśli już dotrzemy do jednego z trzech takich miejsc w regionie, musimy wiedzieć, że katalog świadczeń w takich punktach obejmuje tylko te niezbędne. To na przykład znieczulenie miejscowe, podanie antybiotyku, badanie żywotności zęba, ale nie pełne leczenie stomatologiczne.
- Do kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ w tym roku nie wpłynęły żadne skargi dotyczące trzech placówek, oferujących nocny dyżur stomatologiczny.
- Jeśli problem dotyczy kwestii medycznych lub decyzji lekarskich, takie zdarzenia należy zgłaszać do Naczelnej Izby Lekarskiej lub rzecznika praw pacjenta.