Zostawione ubrania postawiły ratowników z powiatu świeckiego „na nogi”. Plaga fałszywych alarmów
Kolejny fałszywy alarm w naszym regionie. Wszystko przez pozostawione ubrania na plaży. Ludzka nieodpowiedzialność zaangażowała kilkudziesięciu ratowników, który mogli w tym czasie pomagać w innym miejscu.
W środę nad jeziorem cekcyńskim znaleziono na pomoście dziecięce spodenki i koszulkę. Powiadomiono służby. Przez kilka godzin sprawdzano teren. Okazało się, że o ubraniu zapomnieli dorośli, którzy przyszli z dziećmi na plażę.
- Pozostawione rzeczy, dokumenty, a nikogo nie było właśnie w okolicy. Niestety, alarmy fałszywe w Straży Pożarnej były i będą niestety. Wiemy dobrze, że na szczęście alarmów złośliwych typowo nie ma, jest to tylko tam drobny odsetek. Z reguły są to alarmy tak zwane w dobrej wierze. Niestety może również w tym samym momencie ktoś potrzebować pilnie naszej pomocy, gdzieś gdzie może być zagrożone życie ludzkie lub mienie - mówi Paweł Puchowski, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu.
Strażacy apelują do osób wypoczywających nad wodą, aby zawsze zabierały to, co ze sobą przyniosły. Pozostawione rzeczy oznacza wszczęcie alarmu oraz zaangażowanie służb poszukiwawczych.