WZL nr 2 walczą o kontrakty i swoich pracowników. „Pracownicy mogą być spokojni o swoje jutro”
- Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy są w dobrej kondycji - przekonywał na wtorkowej konferencji prasowej prezes spółki wraz z zarządem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Podkreślił również, że pracownicy mogą być spokojni o swoje jutro. Zakład nie planuje redukcji zatrudnienia.
Pomóc w tym mają prace nad zestawami ośmiu dronów Orlik i 24 dronów Wizjer, a także realizacja kontraktu SAFE dla innych krajów UE oraz negocjowanie kontraktów m.in. na remont samolotów dla Ukrainy, o których mówił prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz. - Pojawił się wątek związany z rozmowami z partnerami z Ukrainy na temat remontów ukraińskich samolotów F-16 i MiG-ów 29. Kto w Polsce mógłby to robić, jak nie WZL nr 2 - uważa.
Wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Piotr Zawieja chce, by osiem zestawów dronów Orlik zostały oddane do użytku do końca 2027 roku.
W poniedziałek w sprawie przyszłości WZL nr 2 zorganizowano spotkanie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, z udziałem m.in. wojewody Michała Sztybla. Przekonywał, że Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy wychodzą na prostą pod względem finansowym. Z kolei związkowcy potwierdzili, że składki ZUS, w których były zaległości, zostały już uregulowane.