Przemoc ma wiele twarzy, bywa ukryta. Są narzędzia do walki ze złem, ale trzeba je zgłosić [debata]
Jak skutecznie powstrzymać sprawcę przemocy i jak z nim postępować, jak działa system przeciwdziałania przemocy domowej i co jest największą barierą w skutecznej pomocy ofiarom - o tym rozmawiali w Bydgoszczy prawnicy, pracownicy pomocy społecznej i psycholodzy.
W Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się Forum dla Zespołów Interdyscyplinarnych. To grupy skupiające ekspertów z różnych dziedzin, m.in. policjantów, pracowników socjalnych, czy terapeutów, którzy łączą siły i wiedzę, aby skutecznie pomóc rodzinie w trudnej sytuacji.
Procedura „niebieskiej karty", nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania, zakaz zbliżania się, czy ściganie sprawców przemocy z urzędu. System przeciwdziałania przemocy domowej w Polsce oferuje bardzo dużo narzędzi ochrony, ale aby te instrumenty zadziałały, przemoc musi ujrzeć światło dzienne.
- I tutaj apel do wszystkich osób doznających przemocy domowej, do ich otoczenia, do ich bliskich, aby te sytuacje ujawniać, zgłaszać - mówi Jacek Habant, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.
- Problem w tym, że przemoc nie zawsze widać - mówi Magdalena Kałużna z Miejsko- Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyniu Chełmińskim. - Fizyczną przemoc widać, ale jeżeli chodzi o przemoc psychiczną, tej nie widać...
I właśnie dlatego ważnym obszarem szkolenia jest uwrażliwianie na różne formy przemocy, także tej, która nie jest widoczna gołym okiem, czyli głównie psychicznej, ale także ekonomicznej czy emocjonalnej - dodaje psycholog Katarzyna Łęgowska. - Z racji tego, że także prowadzę szkolenia, to kładę bardzo duży nacisk na nazewnictwo, na to, co nazywamy przemocą, żeby po prostu czegoś nie przeoczyć.
Więcej w relacji Tatiany Adonis.