Olbrzym o dwóch nazwach i dwóch legendach czeka na turystów w lasach Wdeckiego Parku Krajobrazowego [zdjęcia]
Ma prawie 25 metrów w obwodzie i ponad 3,5 metra wysokości. Mowa o potężnym głazie znajdującym się w lasach Wdeckiego Parku Krajobrazowego niedaleko Gródka. Stoją za nim dwie legendy. Ma również dwie nazwy z nimi związane.
W odległości 0,5 kilometra od stacji kolejowej w Leosi znajduje się największy na Pomorzu głaz narzutowy zwany „Kamieniem Świętego Wojciecha”. Jak informuje Hubert Lemańczyk, emerytowany leśniczy, Święty Wojciech na tym kamieniu wygłaszał kazania podczas swojej wędrówki do Prus.
Jest też druga legenda. Opowiada ona o diable, który chcąc zmienić bieg rzeki, zaplanował przegrodzenie jej olbrzymim głazem. Zaskoczony nadchodzącym świtem porzucił go w lesie, stąd jego druga nazwa „Diabelski Kamień”.
To nie jest jedyna ciekawostka związana z tym kamieniem. - Proszę sobie wyobrazić, że nad ziemią znajduje się tylko mniejsza część tego kamienia - mówi Hubert Lemańczyk.
Do kamienia można dojechać drogą powiatową nr 239 pomiędzy Laskowicami a Gródkiem. Skręcamy w las na Bedlenki i po trzech kilometrach ukaże nam się ten piękny pomnik przyrody nieożywionej.