Były pracownik MOPR w Toruniu poprosił o najniższy wymiar kary. Wiemy, kiedy zapadnie wyrok
Koniec procesu Piotra R. oskarżonego o wyłudzenie blisko 3 milionów złotych z kasy Miejskiego Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu. Sąd wysłuchał mów końcowych.
Prokuratura wniosła o 6 lat pozbawienia wolności, naprawienie szkody i sześcioletni zakaz zajmowania stanowisk w instytucjach samorządowych i rządowych. Obrona o zastosowanie kary mieszanej, o uniewinnienie od oszustwa i naprawienie szkody w połowie, ponieważ w jej ocenie za drugą część odpowiada kierownictwo MOPR. Piotr R. poprosił o jak najmniejszy wymiar kary.
W trakcie procesu były już pracownik MOPR przyznał się do winy, wyjaśnił, że był uzależniony od hazardu.
Proceder trwał 9 lat. Ustalono, że mężczyzna wypłacał pieniądze na fikcyjnych bezdomnych. Wymyślał nawet ich życiorysy. Grozi mu 15 lat pozbawienia wolności. Wyrok jeszcze w styczniu.
Jak już informowaliśmy, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu wprowadził dodatkowe zabezpieczenia po wykryciu tej sprawy. Każdego klienta obowiązkowo pracownicy sprawdzają w ewidencji PESEL.