„Rozmnożył" bezdomnych, żeby mieć pieniądze na hazard. Były pracownik MOPR Toruń przed sądem
W Sądzie Okręgowym w Toruniu trwa proces Piotra R. oskarżonego o wyłudzenie z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie ponad 2,8 mln zł. Jak ustalono, pieniądze wypłacał na fikcyjnych bezdomnych. Proceder trwał 9 lat. Podejrzenie przestępstwa zgłosił dyrektor toruńskiego MOPR.
Podczas zeznań w sadzie, Rafał Walter, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, chwalił swojego byłego pracownika.
- Przez te dwa lata naszej współpracy, był jednym z bardziej wyróżniających się pracowników. Po godzinach, jeśli nie odbierał telefonu, to zawsze oddzwaniał. Dokumentację przygotowywał bardzo dobrze. Był uczynny, pomocny. Miał dużą wiedzę na temat osób w kryzysie bezdomności z terenu Torunia. Nie miałem żadnych zastrzeżeń.
Obrończyni oskarżonego zapytała dyrektora, czy Ośrodek zwrócił uwagę, że zwiększyła się liczba bezdomnych.
- Liczba osób w kryzysie bezdomności wzrastała w latach 2016, 2017, 2018, kiedy to pan Piotr prowadził 80 fikcyjnych osób. Te osoby przez lata „funkcjonowały". Ich liczba była więc na podobnym poziomie. Kontrole wewnętrzne przeprowadzane przez kierowników i kontrole zewnętrzne nic nie wykazały.
Na pierwszej rozprawie Piotr R. przyznał się do winy. Przyznał, że tego żałuje. Wyjaśnił, że hazard był jego miłością, ale udało mu się z tego wyjść.