Oscary: "Boyhood" czy "Birdman", "Ida" czy "Lewiatan"?

2015-02-17, 08:14  Polska Agencja Prasowa

Niedzielna gala Oscarów zapowiada się ciekawiej niż zwykle, bo trudniej przewidzieć, kto otrzyma główne statuetki. Faworytami są "Birdman" i "Boyhood". Rozmówcy PAP z branży filmowej uważają, że w kategorii filmów obcojęzycznych "Ida" pokona "Lewiatana".

Ponad 40 mln Amerykanów, jak w latach poprzednich, zasiądzie w niedzielę przed telewizorami, by obejrzeć 87. już edycję wręczenia Oscarów - Nagród Akademii Filmowej. Niejeden z rywalizujących filmów może dopiero pomarzyć o takiej widowni, a zdobycie statuetki Oscara jest magnesem przyciągającym widzów do kin.

"W tym roku zapowiada się bardzo ciekawie, bo mamy znacznie więcej niewiadomych niż zazwyczaj. Kto dostanie statuetkę za najlepszy film, reżyserię, czy pierwszoplanową rolę męską? Są faworyci, ale to wszytko jest w tym roku totalną tajemnicą" - powiedział PAP redaktor branżowego magazynu "Variety" Tim Gray, który już od lat pisze o Oscarach.

Za głównych faworytów do tegorocznych Oscarów uważane są filmy "Birdman" Alejandro G. Inarritu oraz "Boyhood" Richarda Linklatera. Pierwszy zdobył w sumie aż 9 nominacji, a drugi - 6, w tym oba w kategorii za najlepszy film oraz najlepszą reżyserię.

Filmy te są skrajnie różne, przy czym oba są niezwykle oryginalne pod względem realizacji. "Boyhood" to prosta, mądra historia o dorastaniu. Linklater kręcił kolejne sceny filmu przez dwanaście lat; śledził proces dorastania swego bohatera, który z dziecka zmieniał się w nastolatka, ukazywał przy okazji zmiany dokonujące się w Ameryce. "Birdman" to psychologiczny komediodramat, nagrany jednym, nieprzerwanym ujęciem. Film przedstawia historię aktora (granego przez nominowanego do Oscara za tę rolę Michaela Keatona), niegdyś gwiazdę filmu o superbohaterze, który postanawia odbudować sławę i udowodnić, że ma prawdziwy talent, występując w ambitnej sztuce na Broadwayu.

"To jest bardzo ciekawy pojedynek. Lubię oba te filmy. Naprawdę w tym roku znacznie trudniej niż w latach poprzednich przewidzieć, kto wygra" - powiedział PAP dyrektor ds. programu AFI (American Film Institute) Todd Hitchcock.

Wiele niejasności dla oscarowych prognostyków wprowadziły ogłoszone na początku lutego nagrody Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych (BAFTA) oraz Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Amerykańskich Reżyserów (Directors Guild Award - DGA). Oba konkursy uważane są za wskazówkę, jak zagłosują członkowie oscarowej Akademii. Świetnie te korelacje przypomniał dziennik "Washington Post". Rok temu nagrodę za najlepszy obraz BAFTA otrzymał "12 Years a Slave", a za najlepszą reżyserię - zarówno w przypadku BAFTA, jak i DGA - "Gravity". Oscary ten układ wiernie odtworzyły. Dwa lata temu zarówno w konkursie BAFTA, jak i DGA triumfował Ben Affleck i jego film "Argo", który następnie otrzymał Oscara w kategorii najlepszy film. Jeszcze rok wcześniej i BAFTA i DGA nagrodziły czarno-biały obraz "Artysta" Michela Hazanaviciusa. Kilka tygodni później także członkowie amerykańskiej Akademii Filmowej przyznali Hazanaviciusowi i "Artyście" Oscara w kategorii najlepsza reżyseria i najlepszy film.

Ale w tym roku nagroda BAFTA za najlepszy film i reżyserię trafiła 8 lutego do Linklatera i jego filmu "Boyhood", podczas gdy tego samego dnia nagrodę DGA odebrał Inarritu za "Birdmana".

"Jeśli więc (na gali oscarowej) otworzą kopertę i okaże się, że (w kategorii najlepszy film) nie wygrał ani +Boyhood+ ani +Birdman+, ale "+Snajper+ (Clinta Eastwooda) lub +Grand Budapest Hotel+ (Wesa Andersona), to będzie to niespodzianka, lecz nie jest to niemożliwe" - powiedział PAP Hitchcock. "Generalnie myślę, że to nie będzie rok, w którym jeden film wygra większość głównych statuetek, ale statuetki się rozejdą pomiędzy kilka filmów" - dodał.

Nieco więcej pewności jest, jeśli chodzi o Oscary dla najlepszej aktorki oraz za najlepsze role drugoplanowe. Tu prasa i branża filmowa stawiają na Julianne Moore za główną rolę w filmie "Still Alice", na Patricię Arquette za rolę drugoplanową w "Boyhood" oraz J.K. Simmonsa za męską rolę drugoplanową w "Whiplash".

Zdaniem Graya od wyścigu o główną statuetkę "bardziej prawdopodobny" do przewidzenia jest w tym roku wynik wyścigu w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, gdzie - jego zdaniem - największe szanse ma polsko-duńska koprodukcja "Ida" Pawła Pawlikowskiego. "Oczywiście nigdy nie wiadomo, ale ludzie naprawdę zachwycają się +Idą+" - powiedział PAP. Jego zdaniem szanse "Idy" zwiększa też nominacja dla filmu w kategorii najlepsze zdjęcia, co pokazuje uznanie dla tego obrazu.

Za głównego rywala "Idy" uważa się rosyjski film "Lewiatan" Andrieja Zwiagincewa. Film jest krytyką współczesnej, skorumpowanej Rosji i jest odbierany jako manifest środowisk antyputinowskich.

"Lewiatan" pokonał "Idę" w styczniu w rywalizacji o Złoty Glob w kategorii najlepszy film obcojęzyczny. Ale zdaniem Graya to niczego nie przesądza. "W Złotych Globach (przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej - PAP) głosuje mała grupa 80 osób, a w Oscarach mamy 6 tys. głosujących" - powiedział.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że dopiero od kilku lat wszyscy członkowie akademii otrzymują na DVD kopie filmów nominowanych w kategorii obcojęzycznej. Wcześniej, by je zobaczyć musieli chodzić na specjalne pokazy i w efekcie wielu ich nie oglądało. Zdaniem Graya jeśli filmy się obejrzy i zagłosuje, to szanse "Idy" rosną. "Uważam, że ostatecznie członkowie akademii głosują na jakość, a nie po to, by wyrazić jakąś deklarację polityczną" - powiedział.

Także Hitchcock ocenił, że wygra "Ida", choć przyznał, że osobiście miałby kłopot, który film wybrać, bo oba są doskonałe. "To ekscytująca kategoria. +Lewiatan+ to też mocny film i na pewno część członków akademii na niego zagłosuje, ale stawiam na to, że wygra +Ida+. Więcej ludzi ją widziało, jest bardziej popularna, znaczą rolę odgrywa nominacja za zdjęcia" - powiedział.

Wielką miłośniczką filmu "Ida" jest amerykańska reżyserka dokumentalna Aviva Kempner, która 25 lat temu zainicjowała Festiwal Filmów Żydowskich w Waszyngtonie. "To oszałamiający film. Gdyby to ode mnie zależało, to powinien też wygrać w kategorii za zdjęcia, ale tu zapewne wygra +Birdman+" - powiedziała PAP Kempner. Jak dodała film wpisuje się w trwające w Polsce większe zjawisko odkrywania żydowskiej przeszłości i korzeni, czego przykładem jest też Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin". "Polska nie jest wystarczająco za to chwalona" - powiedziała.

"Ale niepokoi mnie, że w kategorii obcojęzycznej wygra jednak ten depresyjny film rosyjski, gdyż głosowanie za +Lewiatanem+ jest też głosem antyputinowskim. +Ida+ jest lepsza artystycznie i ma lepsze przesłanie, ale w tej kategorii członkowie Akademii głosują politycznie" - powiedziała.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

Kultura

Doceniło ją Mazowsze Bydgoszczanka Natalia Łęt z nagrodą w Konkursie im. Stanisława Jopka

Doceniło ją Mazowsze! Bydgoszczanka Natalia Łęt z nagrodą w Konkursie im. Stanisława Jopka

2023-10-24, 20:38
Ukrainka napisała o matce rosyjskiego żołnierza. Szkic sceniczny na Festiwalu Prapremier

Ukrainka napisała o matce rosyjskiego żołnierza. Szkic sceniczny na Festiwalu Prapremier

2023-10-24, 17:48
Wielka aktorka, szefowa Fundacji Mimo wszystko. Spotkanie z Anną Dymną w Bydgoszczy

Wielka aktorka, szefowa Fundacji „Mimo wszystko”. Spotkanie z Anną Dymną w Bydgoszczy

2023-10-24, 13:21
Rzeźbiarz Michał Kubiak: Dyrektor Szwalbe był szczęśliwy, że nie zrobiłem z niego bohatera

Rzeźbiarz Michał Kubiak: Dyrektor Szwalbe był szczęśliwy, że nie zrobiłem z niego bohatera

2023-10-24, 11:13
Historia fajansu na przestrzeni lat. Wystawiono 200 eksponatów na włocławskiej wystawie

Historia fajansu na przestrzeni lat. Wystawiono 200 eksponatów na włocławskiej wystawie

2023-10-24, 08:29
Rezydencja z widokiem na Wisłę. Wystawa Znikając Nad Wisłą w wykonaniu Fundacji W788

Rezydencja z widokiem na Wisłę. Wystawa „Znikając Nad Wisłą” w wykonaniu Fundacji W788

2023-10-23, 20:03
Bajkowe przedstawienie trudnego tematu. Czas na Rigor mortis w ramach bydgoskich Prapremier

Bajkowe przedstawienie trudnego tematu. Czas na „Rigor mortis” w ramach bydgoskich Prapremier

2023-10-23, 17:21
Startuje 21. Bydgoszcz Jazz Festival. Na początek wieczór z Krzysztofem Komedą [PROGRAM]

Startuje 21. Bydgoszcz Jazz Festival. Na początek wieczór z Krzysztofem Komedą [PROGRAM]

2023-10-22, 19:30
Promocja albumu z kolekcją rzeźb Filharmonii, zainicjowaną przez Andrzeja Szwalbego [zdjęcia]

Promocja albumu z kolekcją rzeźb Filharmonii, zainicjowaną przez Andrzeja Szwalbego [zdjęcia]

2023-10-22, 12:16
Muzykowanie daje im radość. Zespoły ludowe na festiwalu w Złejwsi Małej [wideo]

Muzykowanie daje im radość. Zespoły ludowe na festiwalu w Złejwsi Małej [wideo]

2023-10-22, 09:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę