Na cmentarzu Powązkowskim pożegnano prof. Jana Ekiera

2014-08-25, 17:56  Polska Agencja Prasowa
Pogrzeb prof. Jana Ekiera odbył się na warszawskich Powązkach. Fot. PAP/Rafał Guz

Pogrzeb prof. Jana Ekiera odbył się na warszawskich Powązkach. Fot. PAP/Rafał Guz

Prof. Jan Ekier, pianista, kompozytor, pedagog, chopinolog, spoczął w poniedziałek na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. "Serce oddał Chopinowi.

Wystawił mu pomnik ważniejszy niż te wszystkie odlane ze spiżu" - żegnała profesora minister kultury Małgorzata Omilanowska.

"Chopinowi poświęcił dziesięciolecia swojej działalności jako pedagog kształcący pokolenia młodzieży, jako juror na kolejnych konkursach chopinowskich, niestrudzony badacz i wreszcie jako autor Wydania Narodowego Dzieł Fryderyka Chopina" - mówiła Omilanowska w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na Saskiej Kępie, gdzie odprawione zostało nabożeństwo żałobne.

Minister kultury przypomniała słowa prof. Ekiera o długu, jaki polski naród ma wobec Chopina. "Niewątpliwie był tym człowiekiem, który w imieniu nas wszystkich ten dług spłacił w sposób najpełniejszy, bo oddając do rąk pokoleń muzyków z całego świata Wydanie Narodowe Dzieł Fryderyka Chopina spowodował, że mogą one być grane w sposób właściwy, bezpośrednio odnoszący się do zapisów nutowych stworzonych przez twórcę i na miarę jego wielkości. Pewnie jest to pomnik ważniejszy niż te wszystkie odlane ze spiżu, bo czynią muzykę Chopina na całym świecie naprawdę ważną" - uznała minister. Dodała, że trudno wyobrazić sobie polskiego pianistę, który w jakiś sposób nie zależał od jego myśli pedagogicznej.

Omilanowska przypomniała także, że prof. Ekier koncertował 70 lat temu w Warszawie w czasie powstania; zmarł w 70. rocznicę koncertu chopinowskiego, który dał dla powstańców w auli Politechniki Warszawskiej. "W tym roku świętujemy tę okrągłą rocznicę i żegnamy prof. Jana Ekiera pamiętając, że jego życie zostawia w nas wszystkich trwały ślad. Ślad człowieka, którego pasja dla muzyki zaraziła tysiące, dziesiątki, setki tysięcy ludzi na całym świecie" - mówiła minister kultury.

Syn zmarłego Jakub Ekier wspominał, jak ojciec ponad 40 lat temu zabrał go, małego chłopca, w podróż samochodem, po drodze zatrzymał się i wyruszył na spacer piechotą. "Stanęliśmy na szczycie łagodnego wzniesienia, na łące otoczonej niskimi drzewami. Ojciec (...) trzyma w tak częstym u niego geście skupienia zdjęte okulary. Nie słychać samochodów z szosy ani żadnych dźwięków tylko lekkie granie świerszczy. Milczymy" - mówił Jakub. Po chwili ojciec zwrócił się do niego: "Zapamiętaj tę ciszę i przypomnij ją sobie, gdy ci kiedyś będzie ciężko".

"Przez ostatnie miesiące, kiedy jemu i nam, jego najbliższym, było ciężko, przypominałem sobie tę ciszę" - podkreślił syn prof. Ekiera. "Teraz na pożegnanie powiedziałbym, ile mu najbliżsi zawdzięczają, jak za nim tęsknimy, kim dla nas był i będzie, ale wszystkie słowa, które mi się narzucają, brzmiałyby jak nietrafione nuty, jaskrawe forte. A to by się ojcu nie podobało, wolałby piano, molto, semplice, więc jeszcze tylko powiem: odpoczywaj w tej ciszy, w której grają świerszcze" - pożegnał się z ojcem.

W ostatniej drodze na warszawskich Powązkach profesorowi towarzyszyły pokolenia jego wychowanków, przyjaciele, najbliżsi. Na cmentarzu zabrzmiała "Szturmówka" - jedna z pieśni Ekiera z czasów II wojny światowej, napisana dla polskiego podziemia.

Wydanie Narodowe Dzieł Fryderyka Chopina - dzieło życia prof. Ekiera - zostało ukończone w 2010 r. po prawie 50 latach pracy. Celem pierwszego krytycznego wydania kompletu dzieł kompozytora była publikacja oczyszczonych z historycznych naleciałości tekstów muzycznych Chopina. Redaktorzy wydania korzystali wyłącznie z autografów kompozytora, również z tych, o których zniszczenie Chopin prosił przed śmiercią.

"Dzieło prof. Ekiera stanowi swoisty fundament współczesnej chopinologii" - powiedział PAP dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Artur Szklener. Według niego 50 lat pracy prof. Ekiera i zespołu redakcyjnego Wydania Narodowego unaoczniło naukowcom i wykonawcom specyficzny charakter chopinowskiego dzieła, "tak ściśle wywodzącego się z tradycji improwizacji, iż niejednokrotnie trudnego do jednoznacznego sprowadzenia do jednej jedynej postaci nutowej". "Jednocześnie prof. Ekier podjął wyzwanie datowania wszystkich kompozycji niewydanych za życia kompozytora i rekonstrukcji utworów niedokończonych" - podkreślił Szklener. "Świadomość historyczna, dyscyplina w ścisłym odwołaniu do wszystkich zachowanych źródeł oryginalnych, a jednocześnie uwzględnienie aspektów wykonawczych w procesie badania utworu, to podejście dziś powszechne, jednak wypracowywane przez lata badań" - dodał.

"Jego dzieło będzie trwać. Nie tylko jako baza dla niezliczonych artystycznych interpretacji, nie tylko jako podstawa do dalszych analiz chopinowskich arcydzieł, ale także jako olbrzymi zasób wiedzy o procesie twórczym Fryderyka Chopina. Wierzę, że uda się zrealizować projekt, który powstał za życia profesora, nazwany Multimate Chopin, w ramach którego cała ta wiedza zostanie zapisana w postaci cyfrowej" - uznał Szklener. (PAP)

Kultura

Teatr im. Wilama Horzycy znów zamieni się w gabinet lekarski. Premiera kolejnego spektaklu [zdjęcia]

Teatr im. Wilama Horzycy znów zamieni się w gabinet lekarski. Premiera kolejnego spektaklu [zdjęcia]

2025-04-25, 15:56
Dwa pokolenia dziewcząt w Ravensbrück. PR Katowice na Konkursie Grand PiK 2025

Dwa pokolenia dziewcząt w Ravensbrück. PR Katowice na Konkursie Grand PiK 2025

2025-04-25, 12:00
Portrety malowała latami. Obrazy Olgi Boznańskiej w bydgoskim Muzeum Okręgowym [zdjęcia]

Portrety malowała latami. Obrazy Olgi Boznańskiej w bydgoskim Muzeum Okręgowym [zdjęcia]

2025-04-25, 06:41
Łukasz Breitenbach uwiecznia kadry na płótnie. Wystawa w Galerii Miejskiej bwa

Łukasz Breitenbach uwiecznia kadry na płótnie. Wystawa w Galerii Miejskiej bwa

2025-04-23, 17:02
31. Bydgoski Festiwal Operowy wystartuje w najbliższą sobotę

31. Bydgoski Festiwal Operowy wystartuje w najbliższą sobotę

2025-04-23, 15:52
Patrizia Burra w The BlackWall Gallery of Photography w Toruniu

Patrizia Burra w The BlackWall Gallery of Photography w Toruniu

2025-04-23, 15:29
Robił social media już w latach 70. Reportaż o ekscentrycznym fotografie na Konkursie Grand PiK 2025

„Robił social media" już w latach 70. Reportaż o ekscentrycznym fotografie na Konkursie Grand PiK 2025

2025-04-23, 14:45
WOAK Toruń ma dwie ważne sprawy. Trzeba wyróżnić animatorów kultury i ... kobiety

WOAK Toruń ma dwie ważne sprawy. Trzeba wyróżnić animatorów kultury i ... kobiety

2025-04-22, 20:46
Ostatnie opowiadanie Hłaski. Słuchowisko Diabły w deszczu na Konkursie Grand PiK 2025

Ostatnie opowiadanie Hłaski. Słuchowisko „Diabły w deszczu” na Konkursie Grand PiK 2025

2025-04-22, 06:48
Oskarżona o czary Słuchowisko z Muzeum w Łodzi na Konkursie Grand PiK 2025

Oskarżona o czary! Słuchowisko z Muzeum w Łodzi na Konkursie Grand PiK 2025

2025-04-21, 18:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę