Sportowa premiera w Teatrze Horzycy. Na scenie: pogromcy światowych rekordów, wybitni lekkoatleci [zdjęcia, wideo]
Najwybitniejsze postaci polskiej lekkoatletyki. Zdobywcy złotych medali. Pogromcy światowych rekordów - to bohaterowie spektaklu „Królowa sportu”, którego premiera odbędzie się w najbliższą sobotę na małej scenie Teatru W. Horzycy w Toruniu.
Na scenie pojawią się m.in. postaci biegaczki Ireny Kirszenstein-Szewińskiej – siedmiokrotnej medalistki olimpijskiej, Władysława Komara, jednego z najlepszych polskich miotaczy kulą czy Janusza Kusocińskiego, zwycięzcy olimpijskiego biegu na 10 000 m w 1932 roku. Iwona Muszytowska-Rzeszotek, reporterka PR PiK, rozmawiała z aktorami.
Mirosława Sobik, czyli w spektaklu Irena Kirszenstein-Szewińska, mówi o tym, jakie znaczenie miała dla niej praca nad tą kreacją.
- Dla mnie to ważna rola, która daje jakiś napęd do tego, żeby nad sobą popracować, ale Szewińskiej nie dogonię, nie ma szans. Mam wielki szacunek dla sportowców, dla ich wysiłku - podkreśla aktorka.
- Cieszę się, że spotkałem się z Władysławem Komarem, postacią chyba najbardziej barwną z historii polskiego sportu - mówi o swojej roli Paweł Pabisiak.
Spektakl „Królowa sportu” powstał w koprodukcji z Kujawsko-Pomorskim Związkiem Lekkiej Atletyki przy okazji Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu.
Więcej w relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek - poniżej.
Spektakl „Królowa sportu” powstał w koprodukcji z Kujawsko-Pomorskim Związkiem Lekkiej Atletyki przy okazji Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu/ Wideo Iwona Muszytowska-Rzeszotek