Rodzina Czekałów idzie przez życie koncertowo - razem z orkiestrą. Czas na piękny jubileusz
Można by zacząć tak: „Dawno, dawno temu, Marek Czekała - skrzypek orkiestry symfonicznej Filharmonii Pomorskiej zapragnął mieć własną orkiestrę". Ktoś by powiedział: ładna fanaberia, ale ta fanaberia trwa już - z sukcesem! - 30 lat.
Obecnie organizacyjnie i artystycznie orkiestrą zajmuje się cała rodzina państwa Czekałów. Orkiestra Symfoników Bydgoskich swój jubileusz będzie obchodzić - koncertowo - w niedzielę.
Gośćmi Magdy Jasińskiej w studiu Polskiego Radia PiK byli: Marek Czekała, Elżbieta Czekała, Emilia Czekała.
- 30 lat temu wróciłem z tak zwanego Badu i zdecydowałem, że nie chcę już więcej wyjeżdżać - wspomina Marek Czekała. - Dzieci mi dorastały, umykało mi to bokiem i postanowiłem, że założę orkiestrę, bo jeżeli, że tak powiem kolokwialnie, to się sprzedaje w Niemczech, to myślę że w Polsce też powinno się sprzedać. Wtedy razem z przyjacielem Bogdanem Sulkowskim założyliśmy orkiestrę. Po roku Bogdan się odłączył. No i tak już zostało. Na początku wynajmowaliśmy różnych dyrygentów, konferansjerów, ale stwierdziłem, że to nie jest to. Uznałem, że jeżeli mam stworzyć naprawdę Straussowską orkiestrę, to ja muszę zrobić to po swojemu, na stojąco - tak, jak to robił Strauss.
- Wszyscy członkowie orkiestry grali w normalnych godzinach pracy w orkiestrze symfonicznej Filharmonii Pomorskiej. Gdy patrzę wstecz, to wydaje mi się niemożliwe, że udawało nam się to wszystko łączyć - mówi Elżbieta Czekała. - Pracy było naprawdę bardzo dużo, a przecież trzeba było także rozliczać te koncerty, bo to jest nie tylko kwestia samego przygotowania i zagrania koncertu. Jest jeszcze mnóstwo pracy po występie. Teraz to Emilka najlepiej wie, na czym to polega. Dobrze się nam pracuje rodzinnie. Ja sobie to bardzo chwalę. Jest ta wspólna adrenalina, trochę stresu przedkoncertowego, co kiedyś niekoniecznie lubiłam. Lubię opadanie adrenaliny po koncercie i wspólne, rodzinne analizowanie naszych występów (...).
Koncert z okazji 30-lecia Orkiestry Symfoników Bydgoskich odbędzie się w niedzielę w Filharmonii Pomorskiej o godzinie 19.00.
Więcej w relacji Magdy Jasińskiej