W wakacje astronomowie z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) nie próżnowali, a efektem ich pracy są dwa nowatorskie odkrycia w dziedzinie pozasłonecznych układów planetarnych.
Najpierw teleskop VLT wykonał pierwsze w historii zdjęcie młodej, podobnej do Słońca gwiazdy, której towarzyszą dwie olbrzymie planety. Jest to pierwsze bezpośrednie zdjęcie systemu planetarnego wokół gwiazdy podobnej do Słońca.
Obiekt nosi katalogową nazwę TYC 8998-760-1 i leży w odległości 300 lat świetlnych od nas. Dwa gazowe olbrzymy krążą wokół swojej gwiazdy odpowiednio 160 i około 320 jednostek astronomicznych (1 j.a. = dystans Ziemia-Słońce).
Zdjęcia systemów wieloplanetarnych są niesamowicie rzadkie, a do tej pory astronomowie nigdy nie obserwowali bezpośrednio więcej niż jednej planety okrążającej swoją gwiazdę w typie Słońca. Teleskop VLT był także pierwszym instrumentem, który uzyskał obraz planety pozasłonecznej gdy uchwycił plamkę światła wokół brązowego karła; było to w 2004 roku. Obrazowanie dwóch lub więcej egzoplanet wokół tej samej gwiazdy uzyskano dotąd jedynie dwukrotnie - w obu przypadkach z gwiazdami znacząco różniącymi się od naszej.
Z kolei obserwacje przeprowadzone przez teleskop VLT oraz sieć radioteleskopów ALMA ujawniły istnienie niezwykłych strumieni materii w ogromnym dysku protoplanetarnym otaczającym potrójny system gwiazd.
Nasz Układ Słoneczny jest płaski - wszystkie planety krążą po orbitach praktycznie w tej samej płaszczyźnie. Nie zawsze jednak mamy do czynienia z taką sytuacją - szczególnie w przypadku dysków, w których formują się planety (tzw. dysków protoplanetarnych) wokół gwiazd wielokrotnych.
Takim jest obiekt GW Orionis. System grawitacyjnie powiązanych ze sobą trzech gwiazd znajduje się nieco ponad 1300 lat świetlnych od nas w kierunku konstelacji Oriona. Wzajemne oddziaływanie tamtejszych słońc powoduje deformacje i rozerwanie dysku materii, który je otacza.
Więcej na temat mówimy w „Radiu Planet i Komet” z 14 września 2020 roku.