W 2014 r. zacznie powstawać projekt ws. strefy wolnego handlu UE-USA

2013-11-27, 20:15  Polska Agencja Prasowa

Na początku 2014 r. negocjatorzy UE i USA mają zacząć pisać projekt transatlantyckiego porozumienia dot. handlu i inwestycji. Komisarz ds. handlu Carl De Gucht przekonuje, że Unia może być gotowa do jego zaakceptowania na koniec 2014 r. Problem może być w Waszyngtonie.

„Technicznie dla UE jest możliwe zawarcie porozumienia na koniec przyszłego roku” – powiedział w środę w Brukseli grupie zagranicznych dziennikarzy De Gucht. Najpierw jednak swoją pracę muszą zakończyć negocjatorzy, którzy są na początku długiej i skomplikowanej ścieżki do porozumienia.

Nawet przy założeniu, że uda się im napisać projekt partnerstwa w niecały rok, cały proces może skomplikować Kongres Stanów Zjednoczonych. Amerykanie w przeciwieństwie do Europejczyków nie ustalili bowiem tzw. szybkiej ścieżki akceptacji umowy. W UE polega ona na tym, że efekt negocjacji bez możliwości wnoszenia poprawek akceptuje (bądź odrzuca) Parlament Europejski i kraje członkowskie. Tymczasem Kongres (o ile ścieżka przyjmowania umowy nie zostanie zmieniona) będzie miał możliwość wnoszenia poprawek do porozumienia.

„Zakończenie negocjacji będzie możliwe, jak będziemy mieli jasność co do tego, czy Stany Zjednoczone zdecydują się na szybką ścieżkę. W tym momencie trudno powiedzieć, czy tak się stanie. To, co mogę powiedzieć - to że z europejskiej perspektywy możemy to zrobić (zakończyć negocjacje – PAP) w ciągu roku” – oświadczył komisarz.

Komisja Europejska chce uniknąć błędów, jakie towarzyszyły długo negocjowanej, ale ostatecznie odrzuconej umowy ACTA. Teraz cały proces negocjacji ma być transparentny. Urzędnicy KE, którzy zajmują się kwestiami handlu, raz w tygodniu sprawozdają krajom członkowskim stan prac. Tak częste konsultacje to rzadkość – przekonują źródła unijne. Handel to jedyny obszar, w którym tak się dzieje.

Ostatecznie to państwa unijne, i to jednomyślnie, muszą zgodzić się na umowę. KE przekonuje, że dla całej Unii wynik umowy będzie pozytywny. Z analiz przygotowanych na zlecenie Komisji przez Ośrodek Badań Polityki Gospodarczej (Centre for Economic Policy Research) w Londynie wynika, że zysk gospodarczy dla UE może wynieść nawet 119 mld euro rocznie. Problem jednak w tym, że nie ma analiz, jak porozumienie będzie wpływało na gospodarki poszczególnych krajów członkowskich.

Potencjalnie największe korzyści ze zniesienia barier w transatlantyckim handlu może odnieść przemysł samochodowy. Zyskać mogą zatem kraje producenci samochodów, takie jak Niemcy, Włochy czy Francja, ale pośrednio też dostawcy części dla fabryk w tych krajach, np. Słowacja. Państwa, które mają bardziej rozwinięty sektor usług niż przemysł, mogą zyskać mniej. Urzędnicy unijni zwracają uwagę, że umowa nie zastąpi jednak działań biznesowych i to ostatecznie od działań przedsiębiorców będzie zależało, kto wykorzysta najlepiej szanse, jakie będzie ze sobą niosła europejsko-amerykańska strefa wolnego handlu.

„Umowa przyniesie zyski dla całej Europy, ale dla różnych krajów w różny sposób” – przekonuje De Gucht. Jak podkreśla, dla niego wcale nie jest jasne, że uprzemysłowione kraje zyskają więcej. „Na pewno zyskają te firmy, które nie ograniczają działalności tylko do miasta, w którym mają siedzibę” – uważa komisarz.

Oszczędności dla przedsiębiorstw i nowe miejsca pracy mogą wynikać ze zniesienia niepotrzebnych przepisów i regulacji, tzw. barier pozataryfowych. Są one wynikiem różnic w regulacjach i normach dotyczących wielu towarów, od samochodów - aż po wytwory przemysłu tekstylnego w UE i USA. Urzędnicy unijni podkreślają, że nie będą negocjować poziomu ochrony, który daje konsumentom pewność, że otrzymują odpowiedniej jakości towar.

De Gucht, odpowiadając na wątpliwości dotyczące możliwości sprzedawania amerykańskiej żywności z GMO zwracał uwagę, że UE ma swoje regulacje dotyczące żywności modyfikowanej genetycznie i porozumienie ich nie zmieni.

KE szacuje, że koszty związane z niepotrzebną biurokracją, która wynika z barier pozataryfowych pomiędzy UE i USA, wynosi od 10 do 20 proc. wartości towarów. Same bariery celne, które porozumienie ma znieść, nie są wysokie, bo wynoszą średnio 4 proc.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Biznes

Ogranicza jedynie kapitał i wyobraźnia. O nowoczesnych trendach w budownictwie

Ogranicza jedynie kapitał i wyobraźnia. O nowoczesnych trendach w budownictwie

2019-11-20, 14:35
Targi Mieszkaniowe w Bydgoszczy. Edycja jesienna

Targi Mieszkaniowe w Bydgoszczy. Edycja jesienna

2019-11-17, 08:15
Pikieta byłych pracowników hostelu. Pracodawca twierdzi, że nie mają racji

Pikieta byłych pracowników hostelu. Pracodawca twierdzi, że nie mają racji

2019-11-16, 20:30
PGNiG oficjalnie chce zakończyć kontrakt jamalski

PGNiG oficjalnie chce zakończyć kontrakt jamalski

2019-11-15, 17:28
Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać

Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać?

2019-11-15, 11:41
Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

2019-11-12, 12:40
Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

2019-11-07, 16:45
Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii To sukces

Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii! To sukces!

2019-11-06, 08:05
Jak podbić Internet Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

Jak podbić Internet? Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

2019-10-30, 11:21
Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna

Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna?

2019-10-28, 15:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę