Gazowy korytarz Bałtyk-Adriatyk realnie ruszy w 2018-2020 r.

2013-09-04, 20:49  Polska Agencja Prasowa

Realny termin uruchomienia gazowego połączenia Bałtyku z Adriatykiem to lata 2018-2020 – zgodnie ocenili uczestnicy dyskusji o korytarzy północ-południe na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Korytarz ma łączyć terminale LNG w Świnoujściu i w Chorwacji.

"Naszym zdaniem, już w 2018 r. będą pewne możliwości działania połączenia, ale do tego potrzebne są transgraniczne decyzje inwestycyjne" - ocenił dyrektor departamentu rozwoju polskiego operatora gazociągów przesyłowych – spółki Gaz System – Rafał Witmann. Jak podkreślił, obecnie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej nie ma możliwości prowadzenia transgranicznego handlu gazem, ponieważ poszczególne gazociągi idą ze wschodu na zachód, a brak jest połączeń między nimi. Stąd budowa tych połączeń jest koniecznym warunkiem uruchomienia handlu, a więc i rynku.

Witmann zaznaczył, że osobno rynki krajów grupy wyszehradzkiej są za małe, by były atrakcyjne dla wielkich światowych dostawców, natomiast możliwość dostarczania całego zużywanego w regionie surowca – ok. 40 mld m sześc. rocznie – do jednego miejsca była by dla nich znacznie bardziej atrakcyjna.

Witmann zauważył też, że rosyjski gaz kosztuje Polskę, Czechy, Węgry i Słowację rocznie 13 mld dol., a ta sama ilość po cenie z Niemiec byłaby tańsza o 2,5 mld dol.

„To kwota warta pochylenia się nad budową niektórych nowych gazociągów czy innych obiektów, jak terminal LNG w Polsce” – mówił przedstawiciel Gaz-Systemu.

Dyrektor włoskiego think-tanku CeNASS Paolo Quercia zauważył, że korytarz różni się od inny proponowanych przez UE projektów tym, że nie wymaga wysokich nakładów.

„Raczej chodzi o współpracę istniejących sieci, eliminację wąskich gardeł i efektywną współpracę. To raczej redystrybucja ryzyka. Zamiast obarczać kilka krajów 100 proc. obowiązkiem zapewnienia dostaw, można go rozłożyć na więcej państw. Ale warunkiem jest współpraca polityczna” – tłumaczył.

„Generalnie idea połączenia zachodnich Bałkanów z Bałtykiem jest ciekawa, bo idzie w poprzek tradycyjnego kierunku sojuszy albo konfliktów w Europie– kierunku wschód-zachód” – podkreślił Quercia.

Prof. Igor Dekanić z uniwersytetu w Zagrzebiu mówił z kolei, że niektóre elementy tego systemu już istnieją, niektóre dopiero powstają i realistycznie nie można oczekiwać wprowadzenia spójnego rynku, który w pełni będzie wykorzystywał to połączenie przed 2018, a nawet 2020 r.

Wiceprezes chorwackiego operatora gazowego Plinacro Ratimir Oresković zauważył, że za 5-7 lat przez Chorwację przejdzie odgałęzienie nowego gazociągu IAP, którym popłynie gaz kaspijski. To będzie oznaczało możliwość wysyłania go na Węgry i do Słowenii przez nasze interkonektory – podkreślił.

Mówiąc z kolei o projekcie terminala LNG na wyspie Krk, Oresković podkreślił, że kończą się prace nad studium wykonalności, a w ciągu najbliższych miesięcy rządowy zespół będzie szukał partnerów do tej inwestycji. Koszt samego terminala jest oceniany na 600 mln euro, a niezbędne nowe gazociągi to kolejne kilkaset mln – zaznaczył. Podkreślił jednocześnie, że Chorwacja chce być wiarygodnym partnerem grupy wyszehradzkiej.

Wiceprezes MVM - operatora gazowego z Węgier György Harmati podkreślał z kolei, że UE nie ma jasnej polityki energetycznej, a kraje regionu starają się implementować coś potencjalnie najbliższego takiej polityce. Wskazał m.in., że obecnie KE uważa, że kontrakty długoterminowe są wskazane, podczas gdy niedawno Komisja oceniała, że bezpieczeństwo dostaw może zapewnić rynek spot. Również Marcus

Lippold z węgierskiego koncernu MOL oceniał, że nie ma spójnej polityki energetycznej UE za wyjątkiem jednego projektu czyli wewnętrznego rynku energii. Zauważył jednocześnie, że o ile w Brukseli opracowano jakieś wytyczne, to droga do budowy takiego rynku jeszcze daleka. (PAP)

Biznes

NFOŚiGW może zarządzać pieniędzmi z funduszu modernizacyjnego w Polsce

2015-07-17, 17:05

Polskie projekty gazowe wsparte kwotą ponad 750 mln euro

2015-07-17, 16:58

Dziewięć podmiotów chce sprzedać wojsku samoloty do przewozu VIP-ów

2015-07-17, 16:49

Zdaniem Piechocińskiego, w gospodarce brakuje zaufania społecznego

2015-07-17, 16:47

NIK: staże i szkolenia nie pomagają bezrobotnym znaleźć pracy

2015-07-17, 08:15

Chełmżyńska firma Bioetanol EAG wznowi produkcję

2015-07-16, 13:57

Komisja Trójstronna bez związków i bez uchwały ws. płacy minimalnej

2015-07-15, 19:12

KE chce łączyć systemy energetyczne w UE i zabierać władzę regulatorom

2015-07-15, 19:08

MZ: 238 mln zł na refundację nowych leków w 2016 r.

2015-07-15, 18:41

W bydgoskim oddziale GDDKiA otwarto kolejne oferty na budowę S-5

2015-07-15, 18:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę