Klient może zwrócić towar nawet częściowo zmontowany

2013-08-07, 17:10  Polska Agencja Prasowa

Sprzedawca internetowy nie może odmówić przyjęcia zwrotu towaru, nawet jeśli klient częściowo już go złożył - orzekł Sąd Okręgowy w Toruniu. Ważne, że od zakupu nie minęło więcej niż 10 dni, klient poinformował pisemnie o zwrocie, a towar nie był używany.

W sprawie rozpatrywanej przez toruński sąd sprzedawca odmówił przyjęcia zwrotu towaru z dwóch powodów: na paczce nie było nazwiska nadawcy, a na dodatek klientka zwracała go w stanie niezdemontowanym - świadczył o tym dodatkowy karton doklejony do pierwotnego opakowania. Klientka musiała go dokleić, bo inaczej nie zmieściłaby w paczce samochodu-zabawki, który zdążyła już częściowo złożyć.

Gdy podjęła decyzję o zwrocie, niektóre elementy zostały już zamontowane na stałe i aby ich nie uszkodzić, klientka nie mogła ich zdemontować. Dokleiła więc dodatkowy karton i do takiej, powiększonej paczki, włożyła jeepa. Przesyłkę nadała kurierem, ale wcześniej uprzedziła sprzedawcę o zwrocie. Dodatkowo do paczki włożyła list, w którym ponownie informowała o odstąpieniu od zakupu i prosiła o zwrot pieniędzy.

Sprzedawca odmówił przyjęcia zwrotu, bo na paczce nie było podane, kto jest jej nadawcą, a poza tym po gabarycie przesyłki domyślił się, że zwrócony pojazd nie jest zdemontowany.

Przegrał w sądach obu instancji. Najpierw niekorzystnie dla sprzedawcy orzekł Sąd Rejonowy w Toruniu, przywołując art. 7 ust. 1 ustawy z 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Sąd wskazał, że klient, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn; musi tylko w ciągu dziesięciu dni złożyć oświadczenie na piśmie. Jeśli tak uczyni, umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań.

Sąd zwrócił uwagę na to, że klientka poinformowała sprzedawcę o planowanym zwrocie jeepa i mógł się on go spodziewać. Mógł się również domyślić po opakowaniu - częściowo pierwotnym, na którym były oznaczenia, które znał.

Sąd zgodził się z klientką, że musiała zwrócić samochód częściowo złożony, bo w przeciwnym razie elementy mocowane na stałe uległyby uszkodzeniu, a klientka nie miała odpowiednich umiejętności ani doświadczenia technicznego. Ważne było to, że samochód zawierał wszystkie części, przeznaczone do samodzielnego montażu i że klientka zwróciła go w stanie nieużywanym, bez uszkodzeń i śladów użytkowania - uznał sąd.

Podobnie orzekł Sąd Okręgowy w Toruniu, do którego sprzedawca złożył apelację (sygn. VIII Ca 311/13). Stwierdził, że przyjęta przez sprzedawcę szczegółowa procedura dotycząca zwrotu towarów ma znaczenie tylko "dla wewnętrznego funkcjonowania jego przedsiębiorstwa". Natomiast sąd bierze pod uwagę jedynie to, czy klientka zgodnie z prawem odstąpiła od umowy. W tej sprawie tak było - uznał sąd.

Na marginesie oba toruńskie sądy podkreśliły, że sprzedawca jest profesjonalistą w zakresie prowadzonej działalności i trudno zrozumieć jego obawy przed otwarciem przesyłki, nawet niezamówionej, oraz ewentualnymi konsekwencjami, które - jak uznały oba sądy - w istocie mu nie groziły.

Wyrok jest nieprawomocny. (PAP)

Toruń

Biznes

Kto może skontrolować pracownika na L4 Szkolenia w ZUS-ie

Kto może skontrolować pracownika na L4? Szkolenia w ZUS-ie

2019-02-12, 16:17
Pesa przegrała z Hyundaiem i straciła kontrakt za 2 mld zł. Odwoła się

Pesa przegrała z Hyundaiem i straciła kontrakt za 2 mld zł. Odwoła się?

2019-02-12, 13:44
Duża inwestycja gazownicza w gminie Lubanie pod Włocławkiem

Duża inwestycja gazownicza w gminie Lubanie pod Włocławkiem

2019-02-12, 07:10
Welconomy 2019 - Niepodległa - nowe wyzwania już w marcu

Welconomy 2019 - „Niepodległa - nowe wyzwania” już w marcu

2019-02-10, 08:00
Kody Kobiecości, czyli jak być skuteczną

Kody Kobiecości, czyli jak być skuteczną

2019-02-09, 14:00
Pieniądze dla akademickich startupów. By zamienić badania w realny produkt

Pieniądze dla akademickich startupów. By zamienić badania w realny produkt

2019-02-08, 15:05
Będzie opłata za wstęp do Wenecji. W tym roku 3 euro, potem 6-10 euro

Będzie opłata za wstęp do Wenecji. W tym roku 3 euro, potem 6-10 euro

2019-02-04, 20:54
W niedzielę sklepy zamknięte. Pracownicy mają wolne, za ladą może stanąć właściciel

W niedzielę sklepy zamknięte. Pracownicy mają wolne, za ladą może stanąć właściciel

2019-02-03, 08:00
Pesa szuka pracowników. Można przyjść i zapytać

Pesa szuka pracowników. Można przyjść i zapytać

2019-02-02, 15:00
Pierwsze Linki z Bydgoszczy pokazane na dworcu we Frankurcie nad Menem

Pierwsze Linki z Bydgoszczy pokazane na dworcu we Frankurcie nad Menem

2019-02-01, 08:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę