Proces ws. manipulacji akcjami spółki Boryszew - do sądu w Toruniu

2015-09-25, 08:23  Polska Agencja Prasowa

W Toruniu będzie się toczył proces jednego z najbogatszych Polaków Romana Karkosika, oskarżonego wraz z żoną o manipulację akcjami spółki Boryszew. Warszawski sąd uzasadnił takie przeniesienie potrzebą usprawnienia postępowania - w Toruniu mieszkają niemal wszyscy świadkowie.

O decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, by sprawę przekazać z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Sądowi Rejonowemu w Toruniu, poinformowała PAP sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka SO ds. karnych.

"Decyzję tę SO umotywował względami ekonomiki procesowej, bowiem spośród 8 osób, o których wezwanie na rozprawę i przesłuchanie wnioskował prokurator, tylko jeden świadek zamieszkuje w Warszawie, podczas gdy pozostałe osoby mieszkają w Toruniu, bądź w jego pobliżu" - podkreśliła sędzia.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, do którego w czerwcu br. wpłynął akt oskarżenia, zwrócił się do SO o przekazanie sprawy ze względu na usprawnienie postępowania i "zminimalizowanie społecznych kosztów procesu". Art. 36 Kodeksu postępowania karnego stanowi: "Sąd wyższego rzędu nad sądem właściwym może przekazać sprawę innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli większość osób, które należy wezwać na rozprawę, zamieszkuje blisko tego sądu, a z dala od sądu właściwego".

Akt oskarżenia przeciw Romanowi i Grażynie Karkosikom przygotowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledztwo toczyło się od 2013 r., po zawiadomieniu złożonym przez Komisję Nadzoru Finansowego. O tym, że mogło dojść do manipulacji akcjami Boryszewa, KNF informowała w maju 2013 r. Jak wskazywała, od 2 stycznia do 18 kwietnia 2013 r. średni obrót akcjami Boryszewa wyniósł 16 550 250 akcji. Natomiast podczas kolejnych ośmiu sesji giełdowych (19-30 kwietnia 2013 r.) wzrósł o prawie 600 proc. i wyniósł 110 512 104 akcje. Jak wskazała KNF, było to spowodowane zawarciem 29 transakcji crossowych.

Romanowi i Grażynie Karkosikom zarzucono popełnienie wspólnie i w porozumieniu czynu z art. 183 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi w zw. z art. 12 Kk. Oboje są oskarżeni o to, że w okresie od 19 do 30 kwietnia 2013 r. "dokonali manipulacji akcjami spółki B. SA notowanymi na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie SA poprzez składanie zleceń oraz zawieranie transakcji mogących wprowadzić w błąd co do rzeczywistego popytu i podaży oraz powodujących sztuczne ustalenie ceny akcji i zapewniających kontrolę nad popytem i podażą". Grozi za to grzywna do 5 mln zł lub kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat, lub obie te kary łącznie.

Jak informowała prokuratura, z materiału dowodowego wynika, że manipulacja dokonana przez oskarżonych polegała na składaniu zleceń i zawieraniu transakcji w taki sposób, by bez istotnej zmiany stanu posiadania akcji sztucznie wywindować wielkość obrotu akcjami spółki. Powołany w sprawie biegły wskazał, iż rzeczywistym zamiarem oskarżonych było osiągnięcie wielkości obrotu pozwalającego na utrzymanie się tej spółki w prestiżowym indeksie WIG20.

"Z ekonomicznego punktu widzenia te transakcje były skrajnie nieefektywne, ponieważ z żadnej ze wskazanych transakcji cross oskarżeni nie odnieśli i nie mogli odnieść bezpośredniego zysku. Oboje natomiast ponieśli stratę w wysokości prowizji maklerskich. Natomiast obserwatorzy zewnętrzni (inni inwestorzy) zaobserwowali bardzo wysoki wzrost wolumenu obrotu akcjami spółki B. SA, co bez możliwości stwierdzenia, że były to naprzemienne transakcje cross, wywoływało fałszywe wrażenie bardzo wysokiej płynności akcji" - wskazała prokuratura.

Grażyna K. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i odmówiła złożenia wyjaśnień. Roman K. nie przyznał się do zarzutu; złożył obszerne wyjaśnienia, w których mówił, że nie miał świadomości i zamiaru dokonania manipulacji na akcjach spółki – podawała prokuratura.

"Stanowisko, że zawierane przeze mnie transakcje stanowiły manipulację giełdową, gdyż były +skrajnie nieefektywne+ świadczy nie tylko o arogancji i elementarnej niekompetencji prokuratury, ale i o przekroczeniu uprawnień oraz niedopełnieniu obowiązków" - pisał Roman Karkosik w oświadczeniu dla mediów. Dodał, że w śledztwie zeznał, iż transakcje zawierane były w celu dokonania "uprawnionej optymalizacji podatkowej", ale prokuratura tej wersji nie zweryfikowała. Zapowiedział, że zamierza podjąć "stosowne kroki, nie wyłączając żądania odszkodowania od Skarbu Państwa" za szkody w interesach.

Karkosik jest większościowym udziałowcem Boryszewa i jednym z najbogatszych Polaków. Boryszew jest jedną z największych grup przemysłowych w Polsce, zatrudniającą ponad 8 tys. pracowników. W pierwszym kwartale br. miał 1,5 mld zł przychodów, zysk operacyjny wyniósł niemal 50 mln zł, a zysk netto prawie 37 mln zł.(PAP)

Biznes

Zbliż i zapłać. W Polsce coraz więcej transakcji bezstykowych

Zbliż i zapłać. W Polsce coraz więcej transakcji bezstykowych

2020-01-09, 15:12
Iglotex zamyka zakład produkcyjny w Grudziądzu. Pracę straci prawie 200 osób

Iglotex zamyka zakład produkcyjny w Grudziądzu. Pracę straci prawie 200 osób

2020-01-08, 09:50
Darmowe szkolenia, studia, dotacje na założenie firmy. Wsparcie dla osób 30 plus

Darmowe szkolenia, studia, dotacje na założenie firmy. Wsparcie dla osób 30 plus

2020-01-01, 12:23
To ostatnia niedziela. W nowym roku już na nowych zasadach

To ostatnia niedziela. W nowym roku już na nowych zasadach

2019-12-29, 08:02
Kto podejmie się rozbudowy toruńskiego mostu

Kto podejmie się rozbudowy toruńskiego mostu?

2019-12-28, 06:00
Wsparcie dla kujawsko-pomorskich przedsiębiorców. Granty na badania i rozwój

Wsparcie dla kujawsko-pomorskich przedsiębiorców. Granty na badania i rozwój

2019-12-27, 13:05
ZUS: Internetowy kalkulator pomoże przedsiębiorcom w obliczeniu składek

ZUS: Internetowy kalkulator pomoże przedsiębiorcom w obliczeniu składek

2019-12-27, 10:45
Cztery ważne rzeczy, które musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się pożyczyć

Cztery ważne rzeczy, które musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się pożyczyć

2019-12-26, 09:00
Stopa bezrobocia: 5,1 proc. w Polsce 7,6 proc. w Kujawsko-Pomorskiem

Stopa bezrobocia: 5,1 proc. w Polsce; 7,6 proc. w Kujawsko-Pomorskiem

2019-12-23, 11:05
Prezes URE zatwierdził taryfę jednego z czterech głównych sprzedawców prądu

Prezes URE zatwierdził taryfę jednego z czterech głównych sprzedawców prądu

2019-12-18, 07:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę