NIK: próba zakupu Polskich Kolei Linowych przez Lasy Państwowe - niecelowa

2015-08-25, 09:40  Polska Agencja Prasowa

Najwyższa Izba Kontroli uznała za niecelowe wydatki Lasów Państwowych na próbę kupna Polskich Kolei Linowych. W ocenie NIK planowany w 2012 r. zakup spółki nie miał uzasadnienia. Wydatki Lasów na ten cel wyniosły ponad 600 tys. zł.

Decyzja o ofercie na zakup 100 proc. akcji PKL od Polskich Kolei Państwowych została podjęta przez Lasy w ostatnim kwartale 2012 r. po przeprowadzeniu analizy ekonomiczno-prawnej. NIK zwraca uwagę, że koniec 2012 r. to okres spadku cen drewna przy wzrastających kosztach działalności LP. Oferta Lasów nie została wybrana - PKL sprzedano w maju 2013 r. spółce Polskie Koleje Górskie, a po zgodzie UOKiK transakcję sfinalizowano we wrześniu 2013 r.

Podczas kontroli, której wyniki opublikowano w poniedziałek, Izba zakwestionowała decyzję Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych o złożeniu takiej oferty i zadeklarowaniu odpowiednich nakładów inwestycyjnych w kolejnych latach. Koszty doradztwa prawnego, ekonomicznego oraz wycen związanych z planowanym nabyciem akcji PKL SA wyniosły 613 tys. zł - podała Izba.

"NIK ocenia negatywnie podjęcie decyzji o zaangażowaniu znacznych środków finansowych w długoterminową inwestycję, która w ocenie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe nie tylko nie miała przynieść zysków w ciągu najbliższych pięciu lat, ale mogła też wiązać się z wydatkowaniem kolejnych znaczących kwot" - zapisano w informacji po kontroli. Decyzja o ponoszeniu wysokich wydatków na zakup akcji PKL, w sytuacji przewidywanego pogorszenia sytuacji finansowej Lasów nie miała uzasadnienia ekonomicznego - zaznaczyła Izba.

Podanymi przez dyrektora generalnego przesłankami uzasadniającymi nabycie kolei linowych przez Lasy był zamiar dywersyfikacji źródeł przychodów, ze względu na przewidywany spadek wpływów ze sprzedaży drewna przy jednoczesnym wzroście kosztów pracy - wynika z informacji po kontroli. Lasy liczyły na dywidendy ze spółki i zwiększenie przychodów z bazy noclegowej należącej do Lasów. Później chciały zyskać na budowie zaplecza hotelarsko-gastronomicznego przy ośrodkach z największym natężeniem ruchu turystycznego.

NIK tłumaczy jednak, że środki na nakłady inwestycyjne dla kolei linowych miały pochodzić z zysków wypracowanych przez same PKL - Lasy nie chciały pobierać z nich dywidendy. Lasy nie wykluczały też przekazania własnych pieniędzy, gdyby dywidenda była zbyt mała. Plany dotyczące wspólnych działań Lasów i kolei linowych oraz wielkość dodatkowych nakładów inwestycyjnych miały być opracowane dopiero po zakupie akcji - podkreśla NIK.

Krzysztof Trębski z Lasów Państwowych powiedział PAP, że również obecnie strategia zakłada dywersyfikację przychodów, ponieważ ich 90 proc. pochodzi ze sprzedaży drewna. "Wówczas pod takim kątem myślano o kolejach linowych - inwestycji pod pewnym kątem pasującej do Lasów Państwowych, bo to turystyka na łonie przyrody, jaką promujemy" - powiedział PAP. "I mieliśmy na to środki" - dodał.

Polskie Koleje Linowe kupiła od PKP powołana w 2013 r. przez cztery podhalańskie gminy spółka Polskie Koleje Górskie. Spółka ta nabyła akcje za 215 mln zł, ale pieniądze na transakcję wyłożył fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, przez co został większościowym akcjonariuszem spółki. Fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu firmie Altura, która posiada obecnie 99,77 proc. akcji - pozostałe udziały należą do samorządów: Zakopanego, Poronina, Kościeliska i Bukowiny Tatrzańskiej.

Gdy na początku lutego 2013 r. PKP ogłosiły, że Lasy Państwowe znalazły się na krótkiej liście inwestorów zakwalifikowanych do dalszego etapu prywatyzacji przeciwny zakupowi PKL przez Lasy był b. prezydent Bronisław Komorowski.

Natomiast samej prywatyzacji byli przeciwni m.in. politycy PiS; również prezydent Andrzej Duda mówił w kampanii wyborczej, że PKL powinny wrócić w polskie ręce. Sprawę prywatyzacji PKL badała prokuratura, ale nie dopatrzyła się znamion przestępstwa.

Do PKL należy m.in. kolej linowa na Kasprowy Wierch oraz koleje krzesełkowe w Dolinach Gąsienicowej i Goryczkowej w Tatrach, a także wyciągi w Krynicy, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodziu Żywieckim.

Najwyższa Izba Kontroli w wynikach kontroli zapisała, że ocenia sytuację finansowo-majątkową Lasów w latach 2011-13 jako dobrą i stabilną. NIK zwraca jednak uwagę, że gospodarka finansowa - której efektem jest wzrost kosztów oraz zwiększenie nakładów inwestycyjnych przy równoczesnym spadku przychodów - "w sposób znaczący zwiększa ryzyko nieosiągnięcia podstawowych celów działania" - zachowania i ochrony lasów oraz utrzymania i powiększania zasobów i upraw leśnych.

NIK zaznaczyła w wynikach kontroli, że Lasy mimo spadku przychodów w tym okresie podniosły wynagrodzenia swoim pracownikom - od 2010 r. średnio o ponad 26 proc.

Lasy Państwowe zarządzają należącymi do Skarbu Państwa lasami, rosnącymi na 7,6 mln ha - jednej czwartej powierzchni kraju. Zarabiają głównie na sprzedaży drewna - na poziomie ok. 34 mln metrów sześc. rocznie (90 proc. udział w krajowym rynku drewna).(PAP)

Biznes

Mój prąd - ubiegasz się o wsparcie Wykorzystaj internet

„Mój prąd” - ubiegasz się o wsparcie? Wykorzystaj internet!

2019-10-21, 15:59
PFR: jesteśmy zdeterminowani, aby zapewnić stabilny rozwój firmie Pesa

PFR: jesteśmy zdeterminowani, aby zapewnić stabilny rozwój firmie Pesa

2019-10-21, 11:22
Ministerstwo Finansów chce, by przy płatności split payment w VAT można było korzystać z kart płatniczych

Ministerstwo Finansów chce, by przy płatności split payment w VAT można było korzystać z kart płatniczych

2019-10-20, 10:39
ZUS ostrzega klientów przed e-mailami wysyłanymi przez oszustów

ZUS ostrzega klientów przed e-mailami wysyłanymi przez oszustów

2019-10-15, 14:15
Wąbrzeski Elewarr częścią Narodowego Holdingu Spożywczo - Rolniczego

Wąbrzeski Elewarr częścią Narodowego Holdingu Spożywczo - Rolniczego

2019-10-13, 08:15
Jakie są problemy rolnictwa Dyskutowano o nich na 6. Forum Rolniczym w Bydgoszczy

Jakie są problemy rolnictwa? Dyskutowano o nich na 6. Forum Rolniczym w Bydgoszczy

2019-10-11, 20:57
Lepiej zapobiegać. Konferencja Stop wypadkom w Bydgoszczy

Lepiej zapobiegać. Konferencja „Stop wypadkom” w Bydgoszczy

2019-10-10, 15:05
Rada Polityki Pieniężnej: perspektywy krajowej koniunktury są korzystne

Rada Polityki Pieniężnej: perspektywy krajowej koniunktury są korzystne

2019-10-02, 20:16
Po upadku biura podróży Neckermann, do kraju wróciło ponad 2100 klientów

Po upadku biura podróży Neckermann, do kraju wróciło ponad 2100 klientów

2019-09-30, 17:43
Neckermann Polska ogłasza upadłość. Gdzie mogą zgłaszać się klienci

Neckermann Polska ogłasza upadłość. Gdzie mogą zgłaszać się klienci?

2019-09-25, 11:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę