Sąd odrzucił pozew zbiorowy przeciwko Amber Gold

2014-09-30, 17:04  Polska Agencja Prasowa
Według sądu pozew powinien być skierowany przeciwko spółce Amber Gold, a nie przeciwko członkom zarządu. Fot. PAP/Adam Warżawa

Według sądu pozew powinien być skierowany przeciwko spółce Amber Gold, a nie przeciwko członkom zarządu. Fot. PAP/Adam Warżawa

Sąd Okręgowy w Gdańsku odrzucił pozew zbiorowy przeciwko członkom zarządu Amber Gold, Marcinowi i Katarzynie P. W pozwie ok. 900 poszkodowanych przez spółkę domagało się łącznie ponad 76 mln zł.

Sąd uznał, że pozew powinien być skierowany przeciwko spółce Amber Gold, a nie przeciwko członkom zarządu. "Roszczenia wobec Marcina i Katarzyny P. nie mają podstaw w umowach" - argumentowała sędzia Anita Różalska.

Orzeczenie nie jest prawomocne. Na jego ogłoszeniu nie było nikogo z kancelarii, która w imieniu poszkodowanych przygotowała pozew.

Sąd uzasadnił, że sprawa nie podlega rozpoznaniu grupowemu m.in. dlatego, że występujący w pozwie poszkodowani zawierali umowy w różnym terminie, na różne okresy, różne były też kwoty, których się domagają. "Daty zawierania umów są zróżnicowane nie tylko w odniesieniu do poszczególnych podgrup, ale też w odniesieniu do poszczególnych członków dochodzących swoich roszczeń" - tłumaczyła sędzia.

Kancelaria przygotowująca pozew podzieliła ok. 900 poszkodowanych na ok. 180 podgrup, w zależności od wysokości roszczeń. Według sądu jednak kwoty roszczeń w poszczególnych podgrupach były zbyt różne. Sędzia powołała się na ustawę z 17 grudnia 2009 r., zgodnie z którą postępowanie grupowe to takie, w którym dochodzone są roszczenia jednego rodzaju, wnoszone przez co najmniej 10 osób i oparte na tej samej podstawie faktycznej. W takim postępowaniu wysokość roszczenia każdego członka grupy musi być ujednolicona, a ujednolicenie może być wykonane w co najmniej dwuosobowych podgrupach.

"W ocenie sądu dokonane przez powoda ujednolicenie roszczeń pieniężnych w podgrupach nie spełnia kryterium wspólnych okoliczności sprawy" - tłumaczyła sędzia.

Kancelaria, która przygotowała i wniosła pozew, argumentowała, że "szkoda członków grupy jest wynikiem nieprawdziwych oświadczeń i zapewnień pozwanych reprezentujących Amber Gold oraz szeregu umyślnych działań skutkujących uniemożliwieniem spełnienia zobowiązań".

Katarzyna i Marcin P. wnosili o odrzucenie pozwu.

Na początku czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że pozew zbiorowy poszkodowanych przez Amber Gold przeciw Skarbowi Państwa jest niedopuszczalny prawnie, z powodów formalnych. Sąd uznał także, że "w pozwie nie było wspólnej podstawy roszczenia powodów".

Według śledczych Marcin i Katarzyna P. - działając wspólnie i w porozumieniu - w ramach tzw. piramidy finansowej doprowadzili w sumie ok. 18 tys. osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie prawie 851 mln zł. Przyjęto, że oboje działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili z tej działalności stałe źródło dochodu.

Marcinowi P. i jego żonie Katarzynie P. grozi kara do 15 lat więzienia. Oboje przebywają w areszcie. Jak twierdzi prokuratura, nie przyznają się do zarzucanych czynów i odmawiają wyjaśnień.

Zdaniem prokuratury od początku Amber Gold była tzw. piramidą finansową i z takim zamiarem powstała. Z opinii finansowo-księgowej przygotowanej przez Ernst&Young Audyt Polska wynika, że spółka pozyskała z lokat 851 mln zł, z czego zaledwie ponad 10 mln zł zainwestowała w złoto, które miało być ich zabezpieczeniem.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. (PAP)

Biznes

Chełmżyński "Bioetanol" wznawia działalność i produkcję alkoholu

2015-05-13, 14:48

Posłowie i przedsiębiorcy apelują do MZ o ustawę dot. dyrektywy tytoniowej

2015-05-13, 13:20

Spadną koszty prowadzenia rachunkowości przez małe firmy

2015-05-13, 12:45

Polacy nie radzą sobie z przepisami podatkowymi

2015-05-13, 08:10

GUS: w I kwartale 2015 r. przeciętne wynagrodzenie wyniosło 4 tys. 54,89 zł

2015-05-12, 15:14

Rząd przyjął założenia "konstytucji dla przedsiębiorców"

2015-05-12, 13:46

Rząd m.in. o założeniach nowego Prawa działalności gospodarczej

2015-05-12, 11:18

Ministerstwo Finansów za rozstrzyganiem wątpliwości na korzyść podatnika

2015-05-12, 10:47

Coraz bliżej finału budowy bydgoskiej ekoelektrociepłowni

2015-05-12, 09:00

Lekcje przedsiębiorczości w Toruńskim Inkubatorze Technologicznym

2015-05-11, 13:51
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę