„Powinniśmy się zrzeszać”. Debata o małych i średnich przedsiębiorstwach w murach UKW
Jakie wyzwania stoją przed małymi i średnimi przedsiębiorstwami? Między innymi o tym debatowano na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Okazją do tego były 10. urodziny kierunku Ekonomia. Do siedziby Wydziału Prawa i Ekonomii przyjechali naukowcy i biznesmeni, by świętować, ale i dyskutować o polskiej gospodarce.
– Przede wszystkim problemem są zwiększające się obciążenia fiskalne – mówiła Monika Kościewicz, pełnomocnik rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw z oddziału terenowego w Gdańsku.
– Wzrastające składki na ubezpieczenia społeczne. W przeciągu sześciu lat wzrost wynosi prawie 95 procent tego, co przedsiębiorca powinien płacić. Mówię oczywiście o osobie samozatrudnionej, prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Bardzo duża składka zdrowotna, póki co bez widoków na zdjęcie tego obciążenia. Przede wszystkim rosnące koszty operacyjne prowadzenia działalności gospodarczej. Problemy z dostępem do wykwalifikowanej kadry pracowniczej i niekiedy nieprzyjazna interpretacja przepisów przez organy administracji publicznej – wymieniała Kościewicz.
Zdaniem debatujących odpowiedzią może być presja przedsiębiorców na ustawodawców. – Powinniśmy się zrzeszać – zaznaczył Łukasz Gliński, prezes Pracodawców Pomorza i Kujaw.
– Dlatego, że każdy pojedynczy głos jest mało słyszalny. Przedsiębiorców z założenia jest mało. Jak weźmiemy zakład pracy, to pracowników jest jakaś odpowiednio duża grupa. Ci, którzy zarządzają tymi firmami bądź samymi właścicielami, to jest zwykle dosłownie kilka osób. Dlatego trzeba wzmacniać głos. To jest metoda. Oczywiście, bardzo zależy nam na stabilności przepisów. Cały czas coś nam się odbiera, skraca i nakłada coś dodatkowego. To niewątpliwie nam nie pomaga – stwierdził Gliński.
W przypadku sporu z administracją publiczną przedsiębiorcy z województwa kujawsko-pomorskiego mogą się zwrócić do rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw w Gdańsku.