Ten występ Olivii Rodrigo na jednym z najsłynniejszych światowych festiwali muzycznych- Glastonbury 2025 był wyjątkowy z wielu powodów! Olivia to druga najmłodsza headlinerka w historii Glastonbury! Ciążyła na niej ogromna odpowiedzialność, ponieważ 22-letnia wokalistka była jedną z najważniejszych gwiazd całego wydarzenia i zamknęła Glastonbury 2025 na głównej scenie festiwalu! Poza tym obok tek młodej gwiazdy pojawił się bardzo szczególny gość - Robert Smith - lider i wokalista uwielbianej przez Olivię grupy The Cure. Ten koncert został zarejestrowany przez BBC i 5 grudnia 2025 ukazał się na płytach jako „Live from Glastonbury (A BBC Recording)”.
Na festiwalowej scenie Glastonbury, Olivia Rodrigo pojawiła się pierwszy raz w 2022 roku. Miała wtedy mając zaledwie 19 lat i wystąpiła na Other Stage, czyli dużej, ale nie głównej scenie festiwalu. Trzy lata później wróciła już jako jedna z najważniejszych gwiazd całego festiwalu i zamknęła Glastonbury 2025 na Pyramid Stage. Jej występ rozpoczął się około 21:45 i trwał około 90 minut, kończąc się około 23:15., a największą sensacją okazał się towarzyszący młodej artystce Robert Smith.
Emisja: „Koncertowe Radio PiK”, 18 września 2026
I to był prawdziwy międzypokoleniowy moment Glastonbury: 22-letnia gwiazda pop-punku i 66-letni Robert Smith, jeden z najbardziej charakterystycznych artystów w historii brytyjskiego rocka. „Financial Times” określił ten duet jako wręcz spotkanie muzycznej teraźniejszości z historią Glastonbury. A Robert Smith był naprawdę tajemnicą.
„Guardian” zwracał uwagę, że był to jeden z nielicznych naprawdę niespodziewanych „secret guestów” tego festiwalu. I tu jeszcze świetny gest charytatywny - Olivia i Robert Smith postanowili, że 100% dochodu netto artystów z obu piosenek The Cure zostanie przekazane organizacji Doctors Without Borders / Médecins Sans Frontières.
Olivia sama przyznała później, że była przerażona przed koncertem. To kolejna rzecz, której nie było widać na scenie. W rozmowie z BBC w czerwcu 2026 roku Olivia Rodrigo powiedziała, że chwilę przed wyjściem na Pyramid Stage przeżywała niemal atak paniki. Siedziała w łazience i miała myśleć mniej więcej: „Jak ja mam to zrobić? Nie jestem gotowa”. A potem, kiedy wyszła na scenę i zaczęła śpiewać, stres nagle zniknął. Mówiła, że poczuła się całkowicie spokojna i „u siebie”.
„The Guardian” – 5 gwiazdek. Recenzent Alexis Petridis uznał występ za najlepszy duży set całego weekendu i podkreślał, że Rodrigo całkowicie „ukradła” festiwal.
Recenzja w „The Independent” określała koncert jako połączenie: wielkiego show, terapii, teatralnego spektaklu, wspólnego przeżywania emocji przez ogromny tłum.
„New Musical Express” określiło występ jako „performance of a lifetime”, zwracając uwagę na energię, rockowy charakter zespołu i finał z Robertem Smithem.
W wywiadzie z 2026 roku, Olivia Rodrigo mówiła, że ma wobec Glastonbury ogromny respekt ze względu na historię i dziedzictwo festiwalu i że w przygotowanie tego występu włożyła ogromnie dużo pracy i emocji. I chyba właśnie dlatego ten koncert tak dobrze „przeniósł się” na płytę.
To niezwykłe: „Olivia śpiewa swoje hity na festiwalu”. To był dla niej egzamin z bycia „headlinerem” jednego z najważniejszych festiwali muzycznych świata. I zdała go bardzo dobrze!