Kiedy Bułgaria i Rumunia przystąpią do strefy Schengen?

2013-03-07, 20:34  Polska Agencja Prasowa

Przed końcem 2013 r. UE powróci do tematu przyjęcia Rumuni i Bułgarii do strefy Schengen - uzgodnili w czwartek w Brukseli ministrowie spraw wewnętrznych państw Unii, po raz kolejny odkładając decyzję w tej sprawie.

"Rada UE powróci do tej sprawy przed końcem 2013 r. Nie sądzę, by nastąpiło to w czasie irlandzkiej prezydencji (czyli do końca czerwca - PAP)" - powiedział irlandzki minister Alan Shatter na konferencji prasowej po czwartkowym posiedzeniu Rady UE.

Dodał, że "pewna liczba państw członkowskich z powodów natury politycznej ma trudności ze zgodą na przyjęcie Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen"; do podjęcia decyzji w tej sprawie potrzebna jest jednomyślność.

Shatter podkreślił, że z technicznego punktu widzenia zarówno Rumunia, jak i Bułgaria, które weszły do UE w 2007 r., są gotowe do przystąpienia do strefy, w której nie obowiązują kontrole graniczne. Obejmuje ona obecnie 22 państwa.

Otwarcie sprzeciw wobec poszerzenia obszaru Schengen wyraziły Niemcy, Finlandia i Holandia. Argumentują, że Sofia i Bukareszt nie dość skutecznie walczą z korupcją i przestępczością zorganizowaną oraz mają jeszcze trochę do zrobienia, by w pełni realizować zasady państwa prawa - co potwierdzają zresztą raporty Komisji Europejskiej.

"Nadal widzimy słabe punkty w pewnych dziedzinach, szczególnie jeżeli chodzi o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Dlatego nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć, że znosimy kontrole graniczne" - powiedział w czwartek niemiecki minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich.

Według źródeł dyplomatycznych stanowisko Polski w tej sprawie jest dość powściągliwe. "Rozumiemy, jak ważne dla Rumunii i Bułgarii jest przystąpienie do strefy Schengen, bo daje poczucie pełnej przynależności do UE. Z drugiej strony trudno też nie zgodzić się z niektórymi zastrzeżeniami, które wyraża część państw" - przyznał w rozmowie z PAP polski dyplomata.

Jednym z wątków dyskusji o poszerzeniu strefy Schengen o Rumunię i Bułgarię stały się wyrażane przez niektórych obawy, że nadmierny napływ imigrantów z biedniejszych krajów może być poważnym obciążeniem dla systemów wsparcia socjalnego państw zamożniejszych. Od 2014 r. rumuńscy i bułgarscy obywatele będą mogli swobodnie podejmować pracę we wszystkich pozostałych państwach Unii.

"Trzeba się liczyć z tym, że z całej Europy przyjadą do nas ludzie, przekonani, iż mogą żyć u nas z pomocy socjalnej lepiej niż we własnych krajach" - powiedział Friedrich, który rozmawiał w czwartek rano o tym problemie z ministrami spraw wewnętrznych Niemiec, Wielkiej Brytanii, Austrii i Holandii. Według dyplomatów państwa te mogą zwrócić się do Komisji Europejskiej albo prezydencji UE o podjęcie działań, które mogą zapobiec nadużywaniu swobody przepływu osób w UE.

Pytana o te obawy komisarz spraw wewnętrznych UE Cecilia Malmstroem podkreśliła, że dyrektywa o wolnym przepływie osób w UE mówi jasno, iż wszyscy obywatele unijni mają takie same prawa i obowiązki w całej UE. "Mamy kryzys gospodarczy i ludzie, którzy żyją w biedniejszych krajach lub tam, gdzie bezrobocie jest bardzo wysokie, próbują szukać pracy w innych częściach Europy. To kompletnie zrozumiałe i powinno być popierane" - powiedziała.

Zwróciła uwagę, że osoby nie mogące znaleźć zatrudnienia za granicą mogą pozostawać w obcym kraju przez określony czas, a jeśli nie stać ich na utrzymanie się, muszą wrócić do siebie.

Według rzecznika KE ds. zatrudnienia, spraw społecznych i integracji Jonathana Todda jak na razie żaden kraj członkowski nie dostarczył Komisji żadnych dowodów, że musi się mierzyć z problemem tzw. turystyki socjalnej. "Jeśli to byłby faktycznie problem, moglibyśmy szukać rozwiązania, tymczasem faktem jest, że zapisy dotyczące ochrony (socjalnej) znajdują się w prawie UE, na które zgodziły się jednomyślnie wszystkie kraje członkowskie. Nie będziemy wychodzili z propozycją, by mierzyć się z czymś, co nie jest problemem" - oświadczył Todd.

Przyznał, że w niektórych krajach członkowskich przyznawanie praw socjalnych obcokrajowcom jest postrzegane jako kwestia problematyczna, ale nie ma do tego podstaw w rzeczywistości.

Najnowsze wiadomości

Szukali potwora, znaleźli gotówkę Nikt się nie zgłosił po zgubę, więc pieniądze trafią do uczniów z Brodnicy

Szukali potwora, znaleźli gotówkę! Nikt się nie zgłosił po zgubę, więc pieniądze trafią do uczniów z Brodnicy

2026-05-20, 11:09
Konkurs Grand PiK 2026: trzeci dzień przesłuchań. Trwają Warsztaty Sztuki Radiowej [zdjęcia]

Konkurs Grand PiK 2026: trzeci dzień przesłuchań. Trwają Warsztaty Sztuki Radiowej [zdjęcia]

2026-05-20, 10:40
Tragedia na toruńskim SOR-ze. Prokuratura prowadzi nowe śledztwo w sprawie śmierci 20-letniego Emila

Tragedia na toruńskim SOR-ze. Prokuratura prowadzi nowe śledztwo w sprawie śmierci 20-letniego Emila

2026-05-20, 09:46
Ministerstwo Infrastruktury chce obowiązkowych apteczek w samochodach osobowych

Ministerstwo Infrastruktury chce obowiązkowych apteczek w samochodach osobowych

2026-05-20, 09:15
Żywność ze znakiem produkt polski musi spełnić rygorystyczne normy [Rozmowa Dnia]

Żywność ze znakiem „produkt polski" musi spełnić rygorystyczne normy [Rozmowa Dnia]

2026-05-20, 08:50
Bobry powalają dziesiątki drzew. Mieszkańcy nadgoplańskich miejscowości skarżą się [zdjęcia]

Bobry powalają dziesiątki drzew. Mieszkańcy nadgoplańskich miejscowości skarżą się [zdjęcia]

2026-05-20, 07:50
Gmina Nakło stawia na mieszkania na wynajem. Dwa nowe bloki powstaną w Potulicach

Gmina Nakło stawia na mieszkania na wynajem. Dwa nowe bloki powstaną w Potulicach

2026-05-20, 06:48
Pokazali młodym oddziały, blok operacyjny i przychodnię. Drzwi otwarte w toruńskim szpitalu

Pokazali młodym oddziały, blok operacyjny i przychodnię. Drzwi otwarte w toruńskim szpitalu

2026-05-19, 20:54
Zmiana na szczycie Anwilu. Łukasz Pszczółkowski odchodzi, Hubert Hejman nowym prezesem

Zmiana na szczycie Anwilu. Łukasz Pszczółkowski odchodzi, Hubert Hejman nowym prezesem

2026-05-19, 20:26
Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

2026-05-19, 19:24
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę