Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych - PGE Vive Kielce w ćwierćfinale

2019-03-30, 20:46  Polska Agencja Prasowa/Janusz Majewski
Zdjęcie z meczu PGE Vive Kielce kontra Motor Zaporoże w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Fot. PAP/Piotr Polak

Zdjęcie z meczu PGE Vive Kielce kontra Motor Zaporoże w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Fot. PAP/Piotr Polak

Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce w rewanżowym meczu TOP 16 Ligi Mistrzów wygrali we własnej hali z ukraińskim Motorem Zaporoże 34:29 (17:12). Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 33:33. Polski zespół awansował do ćwierćfinału, w którym zagra z Paris Saint-Germain.

Do sobotniego spotkania oba zespoły przystąpiły osłabione. Kielczanie zagrali bez Michała Jureckiego, Krzysztofa Lijewskiego i Daniela Dujshebaeva. W zespole mistrza Ukrainy zabrakło Jewgienija Butienki oraz Pawła Paczkowskiego, który zerwał więzadło w kolanie i prawdopodobnie w tym sezonie nie zobaczymy go już na parkiecie.

Mistrzowie Polski rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia - dwóch bramek Władysława Kulesza. W ósmej minucie bramkarza Motoru Gienadija Komoka pokonał Luka Cindric i prowadzenie polskiej drużyny wzrosło do trzech bramek (5:2). Trzy minuty później, po trafieniu Jurija Kubatko, goście przegrywali tylko 4:5, ale odpowiedź mistrzów Polski była błyskawiczna. W 14. minucie, po rzucie ze skrzydła Blaza Janca, zespół z Kielc ponownie odskoczył od rywali (8:5).

120 sekund później, po czwartej już bramce Kulesza, gospodarze wygrywali już 9:5. Zespół z Ukrainy jeszcze raz zabrał się za odrabianie strat. Po dwóch trafieniach Litwina Aidenasa Malasinskasa przewaga VIVE ponownie stopniała (20. min – 11:9). W 26. min. drużyna z Kielc prowadziła już tylko jedną bramką, po tym jak karnego wykorzystał Malasinskas.

60 sekund później rzut Litwina z siedmiu metrów w efektowny sposób obronił Vladimir Cupara. W 29. min. po bombie z drugiej linii Kulesza kielczanie wygrywali 15:12, a w kolejnej akcji rzutem przez całe boisko bramkę dla VIVE zdobył Cupara, bo goście grali bez bramkarza, siódemką zawodników w ataku. Pod koniec pierwszej odsłony goście kompletnie się pogubili. Na kilka sekund przed przerwą Komoka pokonał jeszcze Alex Dujshebaev i po 30 minutach mistrzowie Polski prowadzili 17:12, pewnie zmierzając w stronę najlepszej ósemki Ligi Mistrzów.

Na początku drugiej połowy spotkania Wiktor Kiriejew, który zastąpił Komoka, obronił rzuty Kulesza i Janca. Wykorzystali to goście, którzy po trzech bramkach Artema Kozakiewicza w 33. min zredukowali przewagę VIVE do trzech trafień (17:14). Trzy minuty później, po rzucie przez całe boisko Władysława Donstowa (kara dla Marko Mamica), VIVE prowadziło tylko dwiema bramkami (19:17). W 37. min. Cupara obronił drugi rzut karny, tym razem egzekwowany przez Kozakiewicza. Podłamało to zespół z Zaporoża, który w 180 sekund stracił trzy bramki (39. min – 22:17).

Cztery minuty później bramkarza gości pokonał Alex Dujshebaev i polska drużyna po raz pierwszy w tym meczu prowadziła już sześcioma bramkami (26:20). Widząc rozwój sytuacji na parkiecie trener Motoru Nikołaj Stepanets poprosił o czas. Jego rady poskutkowały, bo już dwie minuty później jego podopieczni przegrywali tylko czterema trafieniami (26:22). Teraz z kolei na rozmowę wezwał swoich zawodników Tałant Dujszebajew.

Jednak po powrocie na parkiet kielczanie stracili kolejną bramkę (Maksim Babiczew), na dodatek minutę później karnego nie wykorzystał Moryto. Dopiero bramka Mariusza Jurkiewicza w 48. min. wprowadziła większy spokój w kieleckich szeregach. Gospodarze prowadzili wówczas 27:23. Ale Motor jeszcze raz poderwał się do walki. Goście niemal przez całe spotkanie grali siódemką zawodników w polu, wycofując bramkarza, ale nie przyniosło to im powodzenia.

W 55. min. do pustej ukraińskiej bramki trafił starszy syn trenera VIVE, gospodarze prowadzili 31:26 i w Hali Legionów kibice rozpoczęli świętowanie sukcesu. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali to spotkanie 34:29 i awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się z Paris Saint-Germain.

piłka ręczna

Sport

Hit kolejki we Włocławku. Anwil podejmie mistrza Polski. Relacja w PR PiK

Hit kolejki we Włocławku. Anwil podejmie mistrza Polski. Relacja w PR PiK

2026-03-07, 07:27
Lider z problemami, ale zwycięski. Anioły Toruń wygrały po tie-breaku w Spale

Lider z problemami, ale zwycięski. Anioły Toruń wygrały po tie-breaku w Spale

2026-03-06, 22:21
Nieudany piątek dla tenisistów stołowych z naszego regionu. Olimpia i Energa Manekin poniosły porażki

Nieudany piątek dla tenisistów stołowych z naszego regionu. Olimpia i Energa Manekin poniosły porażki

2026-03-06, 21:01
Lider nie pozostawił złudzeń. Pałac bez punktów w Rzeszowie

Lider nie pozostawił złudzeń. Pałac bez punktów w Rzeszowie

2026-03-06, 19:27
Artego przegrywa pierwszy mecz turnieju w Bochni. Bydgoszczanki zagrają jutro o przedostatnie miejsce

Artego przegrywa pierwszy mecz turnieju w Bochni. Bydgoszczanki zagrają jutro o przedostatnie miejsce

2026-03-06, 17:43
Zawisza Bydgoszcz zagra z Górnikiem Zabrze w półfinale STS Pucharu Polski

Zawisza Bydgoszcz zagra z Górnikiem Zabrze w półfinale STS Pucharu Polski

2026-03-06, 12:05
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-03-06, 10:01
Cel Polonii jest jasno określony. Cieszę się, że wiemy, w którym kierunku zmierzamy [Rozmowa Dnia]

Cel Polonii jest jasno określony. Cieszę się, że wiemy, w którym kierunku zmierzamy [Rozmowa Dnia]

2026-03-06, 08:57
Bardzo ważny krok BKS-u w kierunku utrzymania. Bydgoszczanie pokonali goniącą ich drużynę

Bardzo ważny krok BKS-u w kierunku utrzymania. Bydgoszczanie pokonali goniącą ich drużynę

2026-03-05, 23:55
Koniec marzeń Sokoła o ćwierćfinale Tauron Ligi. Porażka po tie-breaku przekreśliła szanse

Koniec marzeń Sokoła o ćwierćfinale Tauron Ligi. Porażka po tie-breaku przekreśliła szanse

2026-03-05, 23:23
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę