Ekstraklasa piłkarska - remisy Sandecji ze Śląski i Arki z Cracovią

2017-09-30, 04:38  Polska Agencja Prasowa/IAR
Zdjęcie z meczu Arki Gdynia z Cracovią Kraków w 11. kolejce ekstraklasy piłkarskiej. Fot. PAP/Adam Warżawa

Zdjęcie z meczu Arki Gdynia z Cracovią Kraków w 11. kolejce ekstraklasy piłkarskiej. Fot. PAP/Adam Warżawa

11. kolejka ekstraklasy piłkarskiej rozpoczęła się od podziału punktów. Sandecja Nowy Sącz zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1. Identycznym wynikiem zakończyło się starcie w Gdynii, gdzie miejscowa Arka podejmowała Cracovię Kraków.

Wrocławianie już po kilkudziesięciu sekundach mogli objąć prowadzenie, gdy w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazł się Robert Pich. Michał Gliwa popisał się jednak dobrą interwencją. Z kolei w 3. minucie mogło być 1:0 dla Sandecji. Wojciech Trochim świetnie podał do Bartłomieja Dudzicia, który jednak nie potrafił pokonać Jakuba Wrąbla w sytuacji sam na sam.

Potem mecz nie był już tak atrakcyjny i przez większość czasu gra toczyła się w środku pola. W 29. minucie goście wyprowadzili znakomity szybki kontratak. Marcin Robak podał do Picha, lecz ten źle przyjął piłkę i Adrian Basta zdołał mu ją wybić.

Chwilę później sądeczanie znowu dali się zaskoczyć szybkim rozegraniem piłki przez rywala. Sito Riera zagrał do Robaka, a ten pewnym strzałem w długi róg dał Śląskowi prowadzenie. Było to szóste trafienie wrocławskiego napastnika w czterech ostatnich meczach.

Gdy wydawało się, że goście utrzymają prowadzenie do przerwy Tomasz Brzyski podał z boku pola karnego do Aleksandyra Kolewa i najlepszy snajper Sandecji strzałem z pierwszej piłki doprowadził do wyrównania. To był piąty gol Bułgara w tym sezonie.

Po przerwie lekką przewagę uzyskała Sandecja, ale nie wypracowała zbyt dobrych okazji. Za to w 62. minucie powinno być 2:1 dla Śląska, lecz Gliwa – w odstępie kilku sekund – obronił groźne strzały Robaka i Picha. Zwłaszcza ta druga interwencja była najwyższej klasy.

Potem obydwa zespoły sprawiały wrażenie zadowolonych z remisu i koncentrowały się przede wszystkim na uważnej grze w obronie. W końcówce nieco aktywniejsi byli gospodarze, ale poza strzałem Trochima w ostatniej akcji meczu nie zagrozili bramce rywali.

***

W stojącym na przeciętnym poziomie drugim meczu 11. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka zremisowała w Gdyni z Cracovią 1:1 (0:0). Tym samym zamykający tabelę goście nie zdołali wygrać dziewiątego ligowego spotkania z rzędu.

W 8. minucie pomocnik gospodarzy Dawid Sołdecki uderzył zza pola karnego, ale wprost w bramkarza rywali Grzegorza Sandomierskiego. A później zawodnicy obu drużyn starali się uśpić kibiców seryjnymi podaniami w poprzek boiska, które przerywały proste straty.

Kolejne godne odnotowania wydarzenie miało miejsce dopiero w 31. minucie, kiedy po stracie Michała Nalepy goście powinni objąć prowadzenie. Po strzale Javiera Hernandeza niepewnie interweniował Pavels Steinbors, który odbił piłkę przed siebie, ale Adam Deja zamiast dobić uderzenie hiszpańskiego pomocnika zagrał na środek pola karnego, gdzie nie było żadnego z jego kolegów i idealna okazja została zaprzepaszczona.

Od tego momentu gra nieznacznie się ożywiła. W 34. minucie indywidualną akcją popisał się Rafał Siemaszko, ale wywalczył tylko rzut rożny. Sześć minut później świetną sytuację zmarnował Frederik Helstrup, który z 10 metrów posłał piłkę nad poprzeczką.

Na początku drugiej połowy krakowianie sprawiali wrażenie, jakby nie wyszli z szatni. Szczególnie niepewnie poczynała sobie defensywa przyjezdnych, którą nękał głównie Siemaszko. W 47. minucie uderzenie napastnika Arki zablokował Słoweniec Matic Fink, a siedem minut później po nieporadnej interwencji Piotra Malarczyka Siemaszko strzelił obok słupka.

W 62. minucie gdynianie objęli prowadzenie. Najpierw po akcji Nalepy z Siemaszko gdynianie wywalczyli rzut rożny, a po dośrodkowaniu z kornera tego pierwszego skuteczną główką popisał się Adam Marciniak.

Goście szybko, bo już 69. minucie i także po rzucie rożnym, doprowadzili do remisu. A Steinborsa pokonał z boiska leżący niemalże na murawie Michał Helik. W końcówce więcej z gry miała Cracovia. W 74. minucie Michal Siplak główkował obok słupka, a po chwili niecelnie uderzył Mateusz Szczepaniak.

Z kolei w ostatniej minucie doliczonego czasu z ostrego kąta Sandomierskiego starał się zaskoczyć rezerwowy Luka Zarandia.

Mówi Radosław Mroczkowski, trener Sandecji Nowy Sącz

Mówi Jan Urban, trener Śląska Wrocław

Sport

Lech oddalił się od Ligi Mistrzów. Wyraźna domowa porażka z Crveną Zvezdą

Lech oddalił się od Ligi Mistrzów. Wyraźna domowa porażka z Crveną Zvezdą

2025-08-06, 23:04
Udany start Olimpii w Pucharze Polski. Grudziądzanie wyeliminowali Wieczystą Kraków

Udany start Olimpii w Pucharze Polski. Grudziądzanie wyeliminowali Wieczystą Kraków!

2025-08-06, 20:01
TdP: Turniej wygrał trzeci etap. Dzień naznaczony kraksą, po której doszło do neutralizacji

TdP: Turniej wygrał trzeci etap. Dzień naznaczony kraksą, po której doszło do neutralizacji

2025-08-06, 19:14
Bydgoszcz przejęła organizację MIMP. 14 sierpnia poznamy najlepszego juniora w kraju

Bydgoszcz przejęła organizację MIMP. 14 sierpnia poznamy najlepszego juniora w kraju

2025-08-06, 18:08
Metalkas Pałac Bydgoszcz zaprezentował skład na nowy sezon. Znana środkowa wraca do domu

Metalkas Pałac Bydgoszcz zaprezentował skład na nowy sezon. Znana środkowa wraca do domu

2025-08-06, 13:14
KS Toruń z ważną wygraną w Ekstralidze U24. Anioły zostały liderem zmagań

KS Toruń z ważną wygraną w Ekstralidze U24. „Anioły” zostały liderem zmagań

2025-08-06, 08:37
Tour de Pologne 2025: Lapeira królem Orlinka. Francuz nowym liderem wyścigu

Tour de Pologne 2025: Lapeira królem Orlinka. Francuz nowym liderem wyścigu

2025-08-05, 17:37
Bez sponsora tytularnego, ale z nową energią BKS Bydgoszcz gotowy na sezon 202526

Bez sponsora tytularnego, ale z nową energią! BKS Bydgoszcz gotowy na sezon 2025/26

2025-08-05, 13:30
Tour de Pologne 2025: Kooij rozpoczął z przytupem. Holender najlepszy w sprinterskim finiszu w Legnicy

Tour de Pologne 2025: Kooij rozpoczął z przytupem. Holender najlepszy w sprinterskim finiszu w Legnicy

2025-08-04, 18:25
Kinga Gacka wróciła do Bydgoszczy ze srebrem Uniwersjady. Na początku był niedosyt, ale medal to medal

Kinga Gacka wróciła do Bydgoszczy ze srebrem Uniwersjady. „Na początku był niedosyt, ale medal to medal”

2025-08-04, 14:19
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę