Piątek, 12 sierpnia 2022 r.   Imieniny: Innocentego, Lecha, Euzebii
Polskie Radio PiK » Sport
Forum Rolnika 2022
2017-07-31, 16:50 Polska Agencja Prasowa

WGP siatkarek – Wołosz: wreszcie udało się coś wygrać

Polskie siatkarki przez trzy sezony bezskutecznie dobijały się do elity World Grand Prix, aż w końcu, za czwartym razem wygrały drugą dywizję rozgrywek. "To dla nas duży sukces, wreszcie udało się coś wygrać" – powiedziała PAP kapitan reprezentacji Joanna Wołosz.
W niedzielę podopieczne Jacka Nawrockiego pokonały w finale w Ostrawie Koreę Południową 3:0 i zajęły pierwsze miejsce w drugiej dywizji WGP. Zapewniły sobie też awans do elity tych rozgrywek, które od przyszłego roku mają być rozgrywane w nowej formule i pod innym szyldem.

Polska Agencja Prasowa: Co pani zdaniem zadecydowało o sukcesie w turnieju finałowym? Wcześniej przegrałyście ważne spotkanie w Warszawie w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, a Korea dwukrotnie wygrała z Polską w turniejach eliminacyjnych WGP.

Joanna Wołosz: Przed turniejem finałowym byłyśmy zmobilizowane. W półfinale trafiłyśmy na Czeszki, z którymi przegrałyśmy w Warszawie, dlatego z naszej strony była podwójna motywacja. Zakładałyśmy, że w przypadku awansu do finału, być może przyjdzie nam spotkać się z Koreą. W Polsce przegrałyśmy z nimi na własne życzenie i wiedziałyśmy, że jeśli zagramy swoją siatkówkę i przyciśniemy je, to będzie szansa na zwycięstwo.

PAP: Kiedy uwierzyłyście, że możecie w tym sezonie osiągnąć coś więcej, niż tylko udział w Final Four?

J.W.: To było jeszcze przed pierwszym turniejem w Argentynie, podczas pobytu na zgrupowaniu w Brazylii. Zagrałyśmy dwa sparingi z Brazylijkami i choć oba przegrałyśmy po 0:3, to nawiązywałyśmy z nimi walkę i zdawałyśmy sobie sprawę, że jesteśmy gdzieś blisko tego zespołu. Musiałyśmy uporządkować przede wszystkim swoją grę. To nam dodało pewności siebie. A w Argentynie zagrałyśmy chyba najrówniej ze wszystkich turniejów i tak rosła ta nasza wiara w siebie.

PAP: Długo świętowałyście wygraną w turnieju finałowym?

J.W.: Nie było kiedy i chyba każda z nas była na tyle zmęczona, że nikt nie miał już na to siły. Krótko po meczu w Ostrawie, w nocy autokarem pojechałyśmy do Warszawy i chciałyśmy wrócić jak najszybciej do najbliższych. Nie było nas w domu przez dwa miesiące.

PAP: Po takiej dawce spotkań - 11 w trakcie 24 dni musi pani czuć zmęczenie. Do tego tysiące kilometrów w podróżach, a trener Jacek Nawrocki często konsekwentnie grał jednym składem. Kilka meczów rozegrała pani od pierwszej do ostatniej akcji.


J.W.: Czuję się wyczerpana, ale szczęśliwa, bo zwycięstwo tej drugiej dywizji to dla nas ogromny sukces. Na 11 spotkań przegrałyśmy tylko dwa mecze z Koreą, ale w tym najważniejszym wygrałyśmy z nimi. Ta druga dywizja nie jest wcale taka słaba, a wiele reprezentacji jest sklasyfikowanych wyżej niż my. Cieszę się, że wreszcie udało nam się coś wygrać, bo od drugiego miejsca w igrzyskach europejskich w Baku, brakowało dobrych wyników. Na razie jest euforia po zwycięstwie i fakt, że w końcu spotkam się z rodziną. Zmęczenie dotrze pewnie trochę później, ale na szczęście mamy nieco ponad tydzień wolnego.

PAP: Wracając do meczu z Czeszkami – porażka w Warszawie kosztowała nas utratę szansy w turnieju barażowym do przyszłorocznych mistrzostw świata. W obecnej formie prawdopodobnie dałybyście radę Czeszkom. Nie żal straconej szansy?

J.W.: Nie ma chyba co do tego wracać. Była szansa na zakwalifikowanie się chociaż do barażu, bo na tamten czas mało która drużyna byłaby w stanie powalczyć z Serbią. One grają cały czas znakomicie. Szkoda, że nie wystąpimy na mistrzostwach świata, bo byłaby to kolejna szansa gry ze światową czołówką. Ta porażka w Warszawie dała nam jednak takiego pozytywnego kopa. To pokazało, że musimy coś zmienić, że trzeba jeszcze mocniej trenować, bo nic łatwo nie przyjdzie.

PAP: Wszystko wskazuje na to, że była to ostatnia edycja World Grand Prix w obecnej formule. Jest daleko zaawansowany projekt stworzenia kobiecej Ligi Światowej, do której polska reprezentacja ma otrzymać zaproszenie. Wyniki turnieju finałowego World Grand Prix w tym przypadku nie miały znaczenia. Jak wy do tego podchodziłyście?

J.W.: W ogóle o tym nie myślałyśmy. Prawo udziału w tej elicie chciałyśmy sobie wywalczyć drogą sportową, żeby nikt później nie mówił, że to dzięki znajomościom i dobrym kontaktom federacji.

PAP: Kolejną i zarazem ostatnią imprezą w tym sezonie będą mistrzostwa Europy, które pod koniec września odbędą się w Gruzji i Azerbejdżanie. Po takim sukcesie chyba będzie przyjemniej się pracowało?


J.W.: Łatwiej zaczyna się pracę na zgrupowaniach po zwycięstwach niż porażkach. Znając jednak trenera, czeka nas pięć ciężkich tygodni przygotowań, po osiem godzin siedzenia na sali. Z drugiej strony jak widać, to przynosi efekt. Na pewno będziemy chciały osiągnąć więcej na mistrzostwach Europy niż w ostatnich latach. Mamy w grupie Niemki, które skończyły drugą dywizję World Grand Prix za nami. Wprawdzie nie było dane nam z nimi zagrać, ale to zawsze dodaje pewności siebie.

Rozmawiał Marcin Pawlicki (PAP)

Sport

2022-08-11, godz. 14:35 Polonia nie ma już miejsca na błąd. Relacja w PR PiK W piątek Abramczyk Polonia Bydgoszcz powróci do rywalizacji w ćwierćfinale eWinner 1. Ligi. Bydgoszczanie spróbują wygrać dwumecz ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk… » więcej 2022-08-10, godz. 18:30 Koszykarki Basketu 25 i Energi poznały pierwszego rywala w nowym sezonie EBLK Energa Basket Liga Kobiet opublikowała terminarz na sezon 2022/2023. Zespoły z regionu, czyli KS Basket 25 Bydgoszcz oraz Energa Toruń poznały rywali, z którymi… » więcej 2022-08-10, godz. 15:49 Wilfredo Leon nie zagra na mistrzostwach świata Nikola Grbić podjął ostatnią decyzję ws. kadry Polski na zbliżające się siatkarskie mistrzostwa świata. W turnieju nie weźmie udziału Wilfredo Leon… » więcej 2022-08-10, godz. 08:31 Dobry występ Lewandowskiego w turnieju Zaplecza Kadry Juniorów Krzysztof Lewandowski zajął trzecie miejsce w turnieju Zaplecza Kadry Juniorów, który we wtorek odbył się Krośnie. Do rywalizacji przystąpiło jeszcze… » więcej 2022-08-09, godz. 20:00 Reprezentacje Polski bez medalu w Olimpiadzie Szachowej. Dobry występ Kiołbasy We wtorek zakończyła się 44. Olimpiada Szachowa rozegrana w Indiach. Chociaż Polki przez większość imprezy były w strefie medalowej, ostatecznie skończyły… » więcej 2022-08-09, godz. 18:30 Jerzy Kanclerz: Nie mieliśmy tuza, który pokonywałby rywali [RELACJA] W niedzielę Abramczyk Polonia Bydgoszcz od porażki rozpoczęła fazę play-off eWinner 1. Ligi, przegrywając ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. - Od samego początku… » więcej 2022-08-09, godz. 17:26 Pałac Bydgoszcz zaczął przygotowania do nowego sezonu [RELACJA] Pałac Bydgoszcz rozpoczął w poniedziałek przygotowania do nowego sezonu siatkarskiej Tauron Ligi. To już 31. sezon z rzędu, kiedy 'Pałacanki' wezmą udział… » więcej 2022-08-09, godz. 16:11 Liczne sukcesy młodych wioślarzy z regionu podczas mistrzostw Polski W minionych dniach w Poznaniu rozegrano wioślarskie Młodzieżowe Mistrzostwa Polski i Mistrzostwa Polski Młodzików. W obu imprezach sporo medali zdobyli zawodnicy… » więcej 2022-08-09, godz. 10:17 Łukasz Czapla z brązowym medalem podczas strzeleckich MŚ Łukasz Czapla zdobył we francuskim Chatearoux brązowy medal strzeleckich mistrzostw świata w ruchomej tarczy na 10 metrów. W pojedynku o brąz 39-letni Polak… » więcej 2022-08-09, godz. 07:30 Wojciech Nowicki najlepszy podczas lekkoatletycznego mityngu na Węgrzech Mistrz olimpijski Wojciech Nowicki wygrał konkurs rzutu młotem w węgierskim Szekesfehervar. Polakowi zwycięstwo dała odległość 79.96. Trzecie miejsce zajął… » więcej
1234567