MŚ 2014 - Brazylia - Chorwacja 3:1

2014-06-13, 00:03  Polska Agencja Prasowa
Neymar strzelił 2 bramki w inauguracyjnym meczu MŚ z Chorwacją. Fot. PAP/EPA

Neymar strzelił 2 bramki w inauguracyjnym meczu MŚ z Chorwacją. Fot. PAP/EPA

Tradycji stało się zadość. Drużyna gospodarzy nie przegrała meczu otwarcia mundialu. Ku radości 200 milionów rodaków "Canarinhos" pokonali Chorwatów 3:1, choć rywale prowadzili, a później długo było 1:1. W roli głównej wystąpił Neymar i... arbiter z Japonii. Gospodarze wykonali pierwszy z zaplanowanych siedmiu kroków ku szóstemu triumfowi w MŚ.

64 lata zakochani w futbolu brazylijscy kibice czekali, by ich ulubieńcy rozegrali w ojczyźnie mecz mistrzostw świata. Zanim jednak zabrzmiał w tegorocznym mundialu gwizdek sędziego, symbolicznego pierwszego kopnięcia piłki dokonał całkowicie sparaliżowany człowiek. Umożliwił mu to sterowany za pomocą fal mózgowych specjalny robot-egzoszkielet, którego skonstruował pracujący na uniwersytecie Duke w USA brazylijski neurolog Miguel Nicolelis.

Kilka minut przed godziną 17 czasu lokalnego na stadionie w Sao Paulo 57 tysięcy ubranych na żółto brazylijskich kibiców odśpiewało a cappella hymn narodowy, troje młodych ludzi wypuściło w świat gołębie pokoju i można było zacząć grę.

Chorwaci, choć bez najlepszego snajpera Mario Mandzukica, który pauzował za czerwoną kartką w eliminacyjnym barażu z Islandią, nie przestraszyli się faworyzowanych gospodarzy. W pierwszych minutach to oni groźniej atakowali i w 11. minucie objęli prowadzenie.

Po dośrodkowaniu Ivicy Olica z lewej strony boiska kierunek lotu piłki w polu karnego lekko zmienił Nikica Jelavic i nadbiegający Marcelo skierował ją do własnej bramki.

Otrząśnięcie się po tym ciosie zajęło "Canarinhos" 10 minut. Później zaczęli organizować coraz składniejsze i szybsze akcje, po których Stipe Pletikosa był w opałach. Najpierw w odstępie kilkudziesięciu sekund jego dyspozycję sprawdzili Paulinho i Oscar, ale chorwacki bramkarz był na posterunku.

W 27. minucie zrobiło się nerwowo, po tym, jak Neymar łokciem potraktował głowę Luki Modrica. Arbiter z Japonii ukarał lidera gospodarzy żółtą kartką, a ten zareagował na to wydarzenie najlepiej, jak mógł. Chwilę później po indywidualnej akcji zdecydował się na płaskim strzał zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od słupka i ugrzęzła w siatce. Trybuny, Sao Paulo, Rio de Janeiro, i cała Brazylia eksplodowały z radości.

Neymar wraz z kolegami podbiegł do ławki rezerwowych, by zadedykować gola trenerowi Luisowi Felipe Scolariemu, którego siostrzeniec zginął wypadku dwa dni przed inauguracją mundialu.

W kolejnych minutach tempo gry nieco spadło, ale kibice nie mogli narzekać na poziom gry. Byli też świadkami historycznego wydarzenia, gdyż w 42. minucie sędzia przy pomocy specjalnego sprayu wyznaczył linię, której nie mógł przekroczyć chorwacki mur ustawiony przy rzucie wolnym Brazylijczyków. To pierwszy przypadek użycia nowinek technologicznych podczas MŚ.

Przez 20 minut drugiej połowy na boisku działo się niewiele. Sygnał do wzmożonego ataku dał Brazylijczykom Dani Alves, który mocno uderzył z rzutu wolnego. Dwie minuty później lekko przytrzymywany za rękę przez Dejana Lovrena Fred przewrócił się w polu karnym, a sędzia w ekspresyjny sposób podyktował rzut karny.

Sytuacja była kontrowersyjna, jednak protesty Chorwatów na nic się zdały. Do piłki podszedł Neymar, Pletikosa wyczuł jego intencje, jednak po chwili Brazylijczyk utonął w objęciach partnerów ciesząc się z drugiego gola. 2:1.

Później piłkarze z Bałkanów byli niezadowoleni, gdy Nishimura dopatrzył się faulu Olica na bramkarzu Julio Cesarze podczas ich powietrznego starcia. Gdyby nie przerwał gry, podopieczni trenera Niko Kovaca mogliby wyrównać.

Nieco sfrustrowani Chorwaci walczyli jednak dzielnie do końca i byli bliscy wyrównania w 90. minucie, kiedy golkiper "Canarinhos" dość instynktownie obronił uderzenie Ivana Perisica. W odpowiedzi Oscar przejął piłkę na połowie rywali, przebiegł z nią kilkanaście metrów, a następnie płaskim strzałem "z dużego palca" pokonał Pletikosę i ustalił wynik na 3:1.

Grupa A: Brazylia - Chorwacja 3:1 (1:1).

Bramki: 0:1 Marcelo (11-samobójcza), 1:1 Neymar (29), 2:1 Neymar (71-karny), 3:1 Oscar (90+1).

Żółta kartka - Brazylia: Neymar, Luiz Gustavo. Chorwacja: Vedran Corluka, Dejan Lovren.

Sędzia: Yuichi Nishimura (Japonia). Widzów 62 600.

Brazylia: Julio Cesar - Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo - Paulinho (63. Hernanes), Luiz Gustavo, Oscar - Neymar (88. Ramires), Fred, Hulk (68. Bernard).

Chorwacja: Stipe Pletikosa - Darijo Srna, Vedran Corluka, Dejan Lovren, Sime Vrsaljko - Ivan Perisic, Ivan Rakitic, Luka Modric, Mateo Kovacic (61. Marcelo Brozovic), Ivica Olic - Nikica Jelavic (78. Ante Rebic). (PAP)

piłka nożna

Sport

El do LK: Polskie kluby grają dalej Wielki mecz Rakowa, udany pościg GKS-u

El do LK: Polskie kluby grają dalej! Wielki mecz Rakowa, udany pościg GKS-u

2026-07-30, 23:28
Liga Narodów 2026: Polacy pokonali Ukrainę i są w półfinale Bołądź liderem naszej kadry

Liga Narodów 2026: Polacy pokonali Ukrainę i są w półfinale! Bołądź liderem naszej kadry

2026-07-30, 17:26
Kujawsko-pomorska szóstka rusza do Birmingham. Kto powalczy o medale mistrzostw Europy

Kujawsko-pomorska szóstka rusza do Birmingham. Kto powalczy o medale mistrzostw Europy?

2026-07-30, 14:18
El do LM: Kompromitacja Lecha i porażka po karnych. Górnik powalczył z Fenerbahce

El do LM: Kompromitacja Lecha i porażka po karnych. Górnik powalczył z Fenerbahce

2026-07-29, 23:43
Dobry start naszych w półfinałach DMPJ. GKM wygrał, KS Toruń za nim, Polonia druga w innej grupie

Dobry start „naszych” w półfinałach DMPJ. GKM wygrał, KS Toruń za nim, Polonia druga w innej grupie

2026-07-29, 21:24
Koniec przerwy dla Aniołów. Siatkarze z Torunia trenują przed nowym sezonem

Koniec przerwy dla Aniołów. Siatkarze z Torunia trenują przed nowym sezonem

2026-07-29, 20:42
Młody tenisista Olimpii ze złotym medalem DME. Samo miejsce w zespole to zaszczyt

Młody tenisista Olimpii ze złotym medalem DME. „Samo miejsce w zespole to zaszczyt”

2026-07-29, 07:45
GKM drugi, a KS Toruń trzeci w turnieju Ekstraligi U24 we Wrocławiu. Walka trwała do samego końca

GKM drugi, a KS Toruń trzeci w turnieju Ekstraligi U24 we Wrocławiu. Walka trwała do samego końca

2026-07-28, 22:59
Astoria zakończyła wspólną przygodę z firmą Abramczyk. Ponadto przyszedł nowy gracz

Astoria zakończyła wspólną przygodę z firmą Abramczyk. Ponadto przyszedł nowy gracz

2026-07-28, 21:38
Viktor Gaddefors ponownie Twardym Piernikiem. Szwed wraca po roku spędzonym na Tajwanie

Viktor Gaddefors ponownie Twardym Piernikiem. Szwed wraca po roku spędzonym na Tajwanie

2026-07-28, 17:48
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę