Olimpia Grudziądz bez awansu. Sandecja zadała cios w doliczonym czasie
Olimpia Grudziądz nie zagra w finale baraży o awans do Betclic 1. Ligi. Zespół Artura Kosznickiego przegrał u siebie z Sandecją Nowy Sącz 1:2. Decydująca bramka padła w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.
Olimpia Grudziądz przystępowała do baraży z poczuciem niewykorzystanej szansy. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego przez kilka minut była bardzo blisko bezpośredniego awansu do Betclic 1. Ligi, ale gol Warty Poznań w końcówce meczu z Resovią zepchnął grudziądzan na trzecie miejsce. Zamiast świętowania był więc krótki czas na odbudowanie głów i wejście w rywalizację barażową.
Na początek czekała Sandecja Nowy Sącz, czyli rywal dobrze Olimpii znany i dwukrotnie pokonany w sezonie zasadniczym. W takim układzie oczekiwania były duże, ale sam mecz długo nie układał się po myśli gospodarzy.
Pierwsza połowa była zamknięta, ostrożna i pozbawiona większego ryzyka. Sandecja najgroźniejszą sytuację stworzyła po stałym fragmencie gry, kiedy w zamieszaniu pod bramką uderzał Tomasz Kołbon. Sebastian Sobolewski zachował jednak czujność i dobrą interwencją uchronił Olimpię przed stratą gola. Gospodarze mieli natomiast problem z przyspieszeniem gry i znalezieniem przestrzeni pod bramką rywala.
Po przerwie spotkanie nabrało rumieńców. W 60. minucie precyzyjnym strzałem dał Sandecji prowadzenie. Olimpia odpowiedziała po dziewięciu minutach. Dominik Frelek uderzył z dystansu, doprowadził do remisu i przywrócił gospodarzom kontrolę nad wynikiem.
Gdy wydawało się, że półfinał baraży przejdzie w dogrywkę, Sandecja wykorzystała stały fragment gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Wiktor Pleśnierowicz i strzałem głową zamknął mecz.
Olimpia Grudziądz – Sandecja Nowy Sącz 1:2 (0:0)
Bramka dla Olimpii: Dominik Frelek 69