Anioły Toruń zrobiły swoje, choć trochę musiały powalczyć. Spadkowicz postawił twarde warunki
CUK Anioły Toruń wygrały spotkanie w przedostatniej 29. kolejce PLS 1. Ligi. Torunianie pokonali we własnej hali KS Necko Augustów 3:1.
Anioły wyszły na parkiet, by zdobyć cenne trzy punkty, dzięki którym utrzymałyby drugie miejsce w tabeli i zachowałyby szansę na zwycięstwo w rundzie zasadniczej. Okazja na zwycięstwo za pełną pulę była bardzo duża, gdyż Necko przystąpiło do pojedynku ze świadomością, że nie ma już szans na utrzymanie.
Pierwszy set zdecydowanie należał do gospodarzy. Druga odsłona długo była wyrównana (14:14). W pewnym momencie Torunianie odskoczyli (19:16), lecz dzięki dobrej końcówce to przyjezdni zgarnęli partię. W trzeciej części starcia Anioły zbudowały przewagę (10:6) i choć rywale pozostawali w kontakcie (16:18), siatkarze z Grodu Kopernika nie pozwolili im na więcej.
Czwarty set dostarczył sporo emocji. Torunianie dobrze zaczęli (4:1), ale niedługo później Augustowianie prowadzili nawet 12:7. Gospodarze mozolnie dążyli do remisu. Udało im się to przy stanie 20:20. Decydująca część gry należała już do faworytów.
CUK Anioły Toruń – KS Necko Augustów 3:1 (25:16, 23:25, 25:20, 25:22)