Lekkoatletyczne MŚ – Adrianna Sułek z rekordem Polski, tuż za podium w siedmioboju

2022-07-19, 05:46  Polska Agencja Prasowa/IAR
Adrianna Sułek Fot. PAP/EPA

Adrianna Sułek Fot. PAP/EPA

W lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Eugene Adrianna Sułek (Brda Bydgoszcz) zajęła czwarte miejsce w siedmioboju. Reprezentantka Polski zdobyła 6672 pkt i pobiła 37-letni rekord kraju. Paulina Ligarska zgromadziła 6093 pkt i ukończyła siedmiobój na 10. pozycji.

Sułek poprawiła w Eugene rekordy życiowe w czterech konkurencjach: pchnięciu kulą (14,13), biegu na 200 m (23,77), skoku w dal (6,43) i biegu na 800 m (2.07,18). 23-latka w biegu na 100 m przez płotki miała czas 13,28 sekundy, w skoku wzwyż osiągnęła 189 cm, natomiast w rzucie oszczepem – 41,63 m. Po sześciu konkurencjach Sułek była czwarta z dorobkiem 5666 pkt i traciła tylko 75 punktów do trzeciej Amerykanki Anny Hall.

Ostatnią konkurencją siedmioboju był bieg na 800 m, w którym Sułek zajęła drugie miejsce czasem 2.08,18. Reprezentantka Polski zdobyła łącznie 6672 pkt i została sklasyfikowana na czwartej pozycji. 23-letnia lekkoatletka pobiła rekord Polski, który od 1985 roku należał do Małgorzaty Nowak – 6616 pkt.

– Możecie być dumni ze mnie, ale ja muszę to jeszcze chwilkę przeboleć. Myślałam, że szczęście będzie mi sprzyjało i światowy wynik wystarczy na medal. W Belgradzie podczas HMŚ światowy wynik starczył na srebro. Teraz jest gorszy scenariusz, bo jest to czwarte miejsce – mówiła ze łzami w oczach Sułek.

Powiedziała jednak, że nie może mówić o tym miejscu jako o pechowym. Jak mówiła, taki wynik punktowy dawałby podczas wielu edycji mistrzostw świata, a nawet na igrzyskach, medale.

– Za kilka lat pewnie będę z tego startu dumna, że tak otworzyłam swoją karierę na mistrzostwach świata. Na ten moment bardzo mocno powstrzymuję się od łez, bo bardzo ciężko trenowałam na ten brązowy medal. Chciałam, aby zawisł na mojej szyi – wskazała Sułek.

Dodała, że ma nadzieję na odkucie się na mistrzostwach Europy, bo tam „nie będzie fenomenalnej Amerykanki”.

– Po drugie, czuję, że tutaj troszeczkę denerwowałam się niektórymi konkurencjami. Tam wystartuję już z pewnością tego, że jestem rekordzistką Polski, a forma jest rosnąca. Tam chcę wartościowym rezultatem zwieńczyć sezon. Wyszarpię ten medal, jeżeli będzie trzeba – mówiła z wielkim przekonaniem w głosie.

Sułek nie patrzy na sport w kategorii limitów. Wzwyż może w swojej ocenie skakać nawet 1,95 metra, a w dal nawet i siedem metrów. – Jasne, że wzwyż nie skoczę dwóch metrów, bo jestem troszeczkę za niska. Płotki mogą być jednak lepsze. W dal realne jest i siedem metrów, tak samo mogę urywać kolejne dziesiąte części sekundy na 200 m – analizowała na gorąco.

Nie miała jednak do siebie pretensji o żadną z konkurencji siedmioboju w Eugene. Nawet w rzucie oszczepem — jak mówiła — zrobiła dokładnie tyle, w jakim stopniu jest obecnie gotowa.

– Dziś dziewczyny mocno mnie pokopały na wirażach. Mam nadzieję, że nie było to celowe, bo pokopała mnie Amerykanka. Ciekawi mnie, czy się mnie nie obawiały. Na ostatniej prostej Amerykanka mocno zabiegała mi drogę i wstrzymywała mój rytm. Prawda jest też taka, że ja nie potrafię walczyć, gdy są to cele, które mnie nie satysfakcjonują. Gdyby chodziło o utrzymanie trzeciego miejsca albo byłoby ono w zasięgu, to pobiegłam nawet poniżej 2.05 – oceniła.

Chwaliła swojego trenera Marka Rzepkę. Mówiła, że to młody facet, otwarty na nowinki technologiczne, na zdobywanie nowych umiejętności doszkalanie się. – To także facet obyty z +social mediami+, co także jest ważne. Mocno się docieramy. Teraz jest kwestia tego, abyśmy oboje się doszkalali, bo gdzieś trzeba się poprawiać, aby robić te 7000 punktów – powiedziała.

Dziękowała za wsparcie i wyrozumiałość swoim bliskim, bo trening wielobojowy to nie godzina dziennie, ale kilka godzin katorżniczej pracy każdego dnia. Trudno w takich okolicznościach zbudować relacje, związek, a jej się to udało. Także dzięki wyrozumiałości i mądrości jej chłopaka – jak wskazywała siedmioboistka.

Sułek nie szczędziła natomiast słów krytyki pod adresem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

– Ja wiem, że podróż, złe odżywanie ma zły wpływ – być może na te 30-40 punktów. Po medalu w Belgradzie nawet nie otrzymałam gratulacji twarzą w twarz. Teraz nie będę już o to nawet zabiegała. Nie będę milczeć, bo za wiele poświęcam, aby ktoś rzucał mi kłody pod nogi – mówiła wyraźnie rozgoryczona.

Mocno krytykowała warunki obozu aklimatyzacyjnego w Seattle. Mówiła, że jedzenie było koszmarne, totalnie niedostosowane do potrzeb sportowców. Podkreślała, że wielokrotnie musiała stołować się w innym miejscu.

– Wiem, że kibice i moja rodzina są ze mną. Dopóki się nic nie zmieni w naszym sztabie, to te medale będą nam uciekać. Naszą kadrę stać na dużo więcej, ale na ostatniej prostej nam się to odbiera (...). Ja katorżniczą robotą zajeżdżam się przez kilka tygodni, a na samym końcu – gdy jest najważniejszy, bezpośredni okres przygotowawczy – to ja jem jakieś świństwa, muszę latać do sklepu 1000 schodów góra-dół. To nie jest dla mnie problem, ale to być może potem są te setne. Po coś ci ludzie tam są, przecież nie na wakacjach. A wykonali jakiekolwiek kroki, aby nam pomóc? – pytała zdenerwowana.

Dodała, że będzie szukała możliwości szkolenia niejako obok PZLA, z udziałem prywatnych sponsorów, a także teraz – jako rekordzistka kraju – dzięki środkom ministerialnym.

Druga z Polek Paulina Ligarska zdobyła 6093 pkt i ukończyła siedmiobój na 10. pozycji. Zawodniczce SKLA Sopot w Eugene udało się poprawić rekord życiowy w biegu na 200 m – 24,65.

Thiam drugi raz w karierze została mistrzynią świata w siedmioboju. Belgijka triumfowała też w 2017 roku w Londynie. 27-latka jest również dwukrotną mistrzynią olimpijską.

Paulina Ligarska zdobyła 6093 pkt i ukończyła siedmiobój na 10. pozycji. Zawodniczce SKLA Sopot w Eugene udało się poprawić rekord życiowy w biegu na 200 m – 24,65 s.

Mistrzynią świata została Belgijka Nafissatou Thiam, która zgromadziła 6947 pkt. Srebro wywalczyła Holenderka Anouk Vetter – 6867. Brązowy medal zdobyła Amerykanka Anna Hall – 6755.

Thiam drugi raz w karierze została mistrzynią świata w siedmioboju. Belgijka triumfowała też w 2017 roku w Londynie. 27-latka jest również dwukrotną mistrzynią olimpijską. (PAP)

Z Adrianną Sułek rozmawiał Rafał Bała

Sport

Lech Poznań mistrzem Polski Kolejorz obronił tytuł w Radomiu

Lech Poznań mistrzem Polski! „Kolejorz” obronił tytuł w Radomiu

2026-05-17, 00:51
Siatkarscy mistrzowie Polski w finale Ligi Mistrzów. Projekt zagra o podium

Siatkarscy mistrzowie Polski w finale Ligi Mistrzów. Projekt zagra o podium

2026-05-16, 23:37
IMP 2026: Zmarzlik wygrał na Motoarenie. Buczkowski czwarty po świetnym barażu

IMP 2026: Zmarzlik wygrał na Motoarenie. Buczkowski czwarty po świetnym barażu

2026-05-16, 23:01
Dwa ważne zwycięstwa w Hokej Superlidze. Pomorzanin i LKS z kompletem punktów

Dwa ważne zwycięstwa w Hokej Superlidze. Pomorzanin i LKS z kompletem punktów

2026-05-16, 22:33
Falstart Astorii w finale. ŁKS Coolpack wyraźnie lepszy w pierwszym meczu

Falstart Astorii w finale. ŁKS Coolpack wyraźnie lepszy w pierwszym meczu

2026-05-16, 21:53
Tłuchowia lepsza w derbach. Wda z drugą porażką z rzędu

Tłuchowia lepsza w derbach. Wda z drugą porażką z rzędu

2026-05-16, 19:31
Puławska znów na podium. Dobry początek sezonu polskiej mistrzyni

Puławska znów na podium. Dobry początek sezonu polskiej mistrzyni

2026-05-16, 17:18
Lewandowski żegna się z Barceloną. Czas na zmiany

Lewandowski żegna się z Barceloną. „Czas na zmiany”

2026-05-16, 13:59
GKM zgodnie z oczekiwaniami lepszy od Włókniarza. Kłopoty na początku, ostatecznie pewny triumf

GKM zgodnie z oczekiwaniami lepszy od Włókniarza. Kłopoty na początku, ostatecznie pewny triumf

2026-05-15, 22:04
Czołowi lekkoatleci za chwilę znów pojawią się w Bydgoszczy. Przed nami 8. Memoriał Ireny Szewińskiej.

Czołowi lekkoatleci za chwilę znów pojawią się w Bydgoszczy. Przed nami 8. Memoriał Ireny Szewińskiej.

2026-05-15, 14:03
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę