Sutenerzy zatrzymani. Na nierządzie mogli zarobić blisko 12 milionów zł

2021-06-02, 10:00  PAP/Redakcja
Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało 19 osób podejrzanych o udział w gangu sutenerów, który na cudzym nierządzie miał zarobić co najmniej 12 mln zł. /fot. Pixabay

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało 19 osób podejrzanych o udział w gangu sutenerów, który na cudzym nierządzie miał zarobić co najmniej 12 mln zł. /fot. Pixabay

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało 19 osób podejrzanych o udział w gangu sutenerów, który na cudzym nierządzie miał zarobić co najmniej 12 mln zł. Grupą miał kierować 52-letni właściciel klubu nocnego w Gdańsku. Mężczyzna i sześć innych osób zostali tymczasowo aresztowani. Prokurator zastosował wobec podejrzanych tzw. konfiskatę rozszerzoną.

Do sprawy zatrzymano 19 osób, z czego 7 tymczasowo aresztowano. Śledztwo ma charakter rozwojowy. Z tego procederu przestępcy mogli uzyskać blisko 12 mln zł.

Działania przeprowadzono w Gdańsku, Sopocie i pobliskich miejscowościach. W akcji brali udział policjanci CBŚP z Gdańska, Olsztyna i Bydgoszczy, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, antyterroryści oraz służba skarbowa. - Zatrzymano 19 osób i zabezpieczono m.in. telefony komórkowe, pałki i sejf, w którym znajdowało się ok. 60 tysięcy złotych w gotówce, złote i srebrne monety oraz dwa luksusowe zegarki – przekazała nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Agencje towarzyskie funkcjonowały pod przykrywką legalnie działających nocnych klubów na terenie Gdańska i Sopotu. W toku śledztwa ustalono, że za organizacją procederu stał właściciel klubu na gdańskim Przymorzu, który w Internecie ogłaszany był jako pokoje do wynajęcia i drink bar. W rzeczywistości Bartosz W. miał przyjmować do pracy kobiety trudniące się nierządem. W jego przybytku pracowali też m.in. barmani, do których obowiązków należało również przyjmowanie płatności od klientów za usługi seksualne oraz wydawanie kluczy do pokoi, w których te usługi były świadczone.

Dyscyplinowaniem i nadzorowaniem prostytutek zajmowali się „ochroniarze". Bartosz W. nawiązał także współpracę z trójmiejskimi taksówkarzami, którzy dostawali wynagrodzenie za przywożenie klientów do klubów nadzorowanych przez jego grupę przestępczą.

W agencjach Bartosza W. zatrudniane były Polki i kobiety zza wschodniej granicy, oficjalnie pracujące np. jako tancerki. Część „pracownic" w najtrudniejszej sytuacji materialnej miała w zamian za możliwość zakwaterowania oddawać swoim zwierzchnikom ponad połowę zarobionych na nierządzie pieniędzy.

Z zebranego materiału wynika, że podejrzani mogli z tego procederu w latach 2009-2020 uzyskać około 12 mln złotych zysku. - Nie jest to ostateczna kwota i może ulec zwiększeniu, gdyż w dalszym ciągu prowadzone są ustalenia jaki dokładnie zysk osiągnęli – podała nadkom. Jurkiewicz.

Zatrzymanym w pomorskiej PK przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpania korzyści z cudzego nierządu. Zarzut kierowania tą grupą usłyszał Bartosz W., któremu grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora cztery osoby zostały tymczasowo aresztowane, a kolejne trafiły do aresztu, ale będą mogły go opuścić po wpłaceniu poręczeń majątkowych w kwotach od 30 do 150 tysięcy złotych. Pozostałe 12 osób objęto wolnościowymi środkami zapobiegawczymi.

Na poczet grożącego podejrzanym orzeczenia przepadku korzyści majątkowej zastosowano tzw. konfiskatę rozszerzoną. Postanowieniami o zabezpieczeniu majątkowym objęto 6 nieruchomości i 15 mieszkań o wartości łącznej ponad 9,2 miliona złotych. Zabezpieczeniem objęto również pieniądze i kosztowności, które policja znalazła w klubie nocnym oraz środki na 14 rachunkach bankowych należących do podejrzanych.

Kraj i świat

Symboliczny mur stanął w miejscu historycznej granicy getta w Warszawie [wideo]

Symboliczny mur stanął w miejscu historycznej granicy getta w Warszawie [wideo]

2023-09-23, 13:53
Polska odpowiada KE: postępowanie prokuratury dotyczy 268 wniosków wizowych

Polska odpowiada KE: postępowanie prokuratury dotyczy 268 wniosków wizowych

2023-09-22, 10:14
Ambasador Zwarycz: Nie ma osoby w Ukrainie, która chciałaby problemów dla polskich rolników

Ambasador Zwarycz: Nie ma osoby w Ukrainie, która chciałaby problemów dla polskich rolników

2023-09-21, 20:14
Premier: Musimy powstrzymać falę nielegalnej migracji i tych, którzy plugawią polski mundur

Premier: Musimy powstrzymać falę nielegalnej migracji i tych, którzy plugawią polski mundur

2023-09-21, 16:09
Anna Gembicka: Musieliśmy poradzić sobie z zapóźnieniem i dyskryminacją na wsi

Anna Gembicka: Musieliśmy poradzić sobie z zapóźnieniem i dyskryminacją na wsi

2023-09-21, 11:00
Szef MON: Spór o zboże z Ukrainą dotyczy interesów oligarchów ukraińskich

Szef MON: Spór o zboże z Ukrainą dotyczy interesów oligarchów ukraińskich

2023-09-21, 10:10
Szef MON: Przyjęto uchwałę ws. ochrony dobrego imienia żołnierzy Wojska Polskiego

Szef MON: Przyjęto uchwałę ws. ochrony dobrego imienia żołnierzy Wojska Polskiego

2023-09-20, 17:38
Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ w sprawie słów prezydenta Zełenskiego

Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ w sprawie słów prezydenta Zełenskiego

2023-09-20, 16:06
Premier: Polska gotowa do pomocy Ukrainie, ale nie za cenę destabilizacji naszego rynku

Premier: Polska gotowa do pomocy Ukrainie, ale nie za cenę destabilizacji naszego rynku

2023-09-20, 14:19
Tomasz Sakiewicz: Za czasów Tuska dziennikarzy chcieli zamykać w więzieniu [Rozmowa dnia]

Tomasz Sakiewicz: Za czasów Tuska dziennikarzy chcieli zamykać w więzieniu [Rozmowa dnia]

2023-09-20, 09:47
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę