Zarzuty dla b. szefa ABW gen. Krzysztofa Bondaryka to efekt audytu w służbach specjalnych

2018-07-31, 17:11  Polska Agencja Prasowa

Zarzuty postawione we wtorek b. szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. Krzysztofowi Bondarykowi to efekt zawiadomienia złożonego po audycie służb specjalnych, przeprowadzonego po przejęciu władzy przez PiS – dowiedziała się we wtorek PAP.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział PAP, że zgodnie z zapowiedzią ministra Mariusza Kamińskiego, po tzw. audycie w służbach specjalnych za rządów PO-PSL do Prokuratury Krajowej skierowano szereg zawiadomień, a wszczęte na ich podstawie śledztwa trwają.

Żaryn przypomniał, że były szef ABW usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu uzyskania przez ustaloną osobę korzyści finansowej i majątkowej.

„Materiał śledztwa wykazał, że szef Agencji, mimo ciążącego na nim obowiązku, nie poinformował odpowiednich instytucji o posługiwaniu się przez pracownika ABW sfałszowanym dokumentem. Co więcej, Krzysztof B. zdecydował o przyjęciu tej osoby do służby i mianowaniu jej na wysokie stanowisko służbowe” – zaznaczył Żaryn.

Według niego przy podpisywaniu rozkazu personalnego szefa ABW wzięto pod uwagę dokument, który poświadczał nieprawdę, a dzięki temu bliski współpracownik Bondaryka otrzymywał wysokie uposażenie.

„Krzysztof B. podejmując decyzję o wyznaczeniu wskazanego funkcjonariusza na stanowisko służbowe dysponował wiedzą dotyczącą posługiwania się przez niego fałszywym dokumentem. Ta sytuacja stwarzała m.in. podatność ww. funkcjonariusza na szantaż lub wywieranie presji” – ocenił w rozmowie z PAP rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Te decyzje ówczesnego szefa ABW są nie tylko sprzeczne z prawem, ale również są oceniane jako działanie na szkodę interesu publicznego oraz interesu służby – dodał Żaryn.

B. szef ABW Krzysztof Bondaryk usłyszał we wtorek w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku zarzuty w sprawie przyjęcia do służby w Agencji na funkcję jego doradcy osoby, co do której istniały okoliczności powodujące ryzyko podatności na szantaż lub wywieranie presji - podała Prokuratura Krajowa.

Prokuratura postawiła w związku z tym Bondarykowi zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków i uznała, że działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przez tę osobę. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte z zawiadomienia ABW. Bondaryk nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, zgadza się na podawanie nazwiska i pokazywanie wizerunku.

PK podała, że w sprawie chodzi o jednego z pracowników cywilnych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który miał podrobione świadectwo ukończenia studiów podyplomowych, a mimo to rozkazem Bondaryka 21 grudnia 2007 roku został przyjęty do służby w Agencji i mianowany funkcjonariuszem w służbie stałej na stanowisku doradcy szefa ABW.

Do zatrudnienia - podała PK - doszło pomimo tego, że w toku postępowania sprawdzającego "ustalono, że kandydat uzyskał i posługiwał się stwierdzającym nieprawdę dokumentem – świadectwem ukończenia studiów podyplomowych w Instytucie Organizacji i Zarządzania w Przemyśle +ORGMASZ+ z siedzibą w Warszawie".

Od grudnia 2007 do 2015 r. osoba ta osiągała dochody rzędu kilkunastu tys. zł miesięcznie i sprawowała także funkcję członka rad nadzorczych - podała PK. Ogółem w tym okresie osiągnęła prawie 2 mln zł z pracy w ABW i ponad 271 tys. zł z rad nadzorczych - wyliczyła.

Prokurator zarzucił także gen. Bondarykowi niedopełnienie obowiązków - niezawiadomienie prokuratora lub policji o nieprawdziwych dokumentach przedstawionych przez tę osobę przy ubieganiu się o pracę w agencji.

Przestępstwa, które zarzucono Bondarykowi zagrożone są karą do 10 lat więzienia. Bondaryk pełnił obowiązki szefa ABW od połowy listopada 2007 r., a formalnie szefem Agencji został w styczniu 2008 roku. W 2013 roku podał się do dymisji, bo - jak podawały wówczas media - nie zgadzał się z planowanymi zmianami w ABW.(PAP)

Kraj i świat

Włodzimierz Czarzasty: Podtrzymam decyzję o niewpuszczaniu Grzegorza Brauna do Sejmu

Włodzimierz Czarzasty: „Podtrzymam decyzję o niewpuszczaniu Grzegorza Brauna do Sejmu"

2025-11-23, 20:04
W Genewie trwają rozmowy na temat amerykańskiego pokojowego planu zakończenia agresji Rosji na Ukrainę

W Genewie trwają rozmowy na temat amerykańskiego pokojowego planu zakończenia agresji Rosji na Ukrainę

2025-11-23, 16:25
CBA o krok bliżej od likwidacji. Sejm także za projektem mającym unowocześnić polskie służby

CBA o krok bliżej od likwidacji. Sejm także za projektem mającym unowocześnić polskie służby

2025-11-21, 13:50
Prokuratura zabezpieczyła majątek Zbigniewa Ziobry: hipoteka i zajęcie środków na kontach

Prokuratura zabezpieczyła majątek Zbigniewa Ziobry: hipoteka i zajęcie środków na kontach

2025-11-20, 16:55
Czechy. Kilkadziesiąt osób rannych po zderzeniu się dwóch pociągów. Dwie z ciężkimi obrażeniami

Czechy. Kilkadziesiąt osób rannych po zderzeniu się dwóch pociągów. Dwie z ciężkimi obrażeniami

2025-11-20, 10:10
Wicepremier Sikorski: Polskie MSZ przekaże 100 mln dolarów na broń dla Ukrainy

Wicepremier Sikorski: Polskie MSZ przekaże 100 mln dolarów na broń dla Ukrainy

2025-11-20, 09:48
Dwa dożywocia i 25 lat więzienia dla zabójców dostawcy pizzy. Katowali go w lesie koło Rypina

Dwa dożywocia i 25 lat więzienia dla zabójców dostawcy pizzy. Katowali go w lesie koło Rypina

2025-11-19, 21:09
Po aktach dywersji na kolei: zarzuty dla dwóch osób i ogłoszenie akcji Horyzont

Po aktach dywersji na kolei: zarzuty dla dwóch osób i ogłoszenie akcji „Horyzont”

2025-11-19, 19:35
Marszałek Czarzasty: Marek Siwiec szefem Kancelarii Sejmu, Bartosz Machalica dyrektorem gabinetu

Marszałek Czarzasty: Marek Siwiec szefem Kancelarii Sejmu, Bartosz Machalica dyrektorem gabinetu

2025-11-19, 16:00
Akty dywersji na polskiej kolei. Jacek Dobrzyński: Dochodzi do pierwszych zatrzymań

Akty dywersji na polskiej kolei. Jacek Dobrzyński: Dochodzi do pierwszych zatrzymań

2025-11-19, 15:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę