Akt oskarżenia za zmowę przy przetargu na obsługę polskiej prezydencji

2017-06-27, 10:48  Polska Agencja Prasowa

Do sądu trafił akt oskarżenia wobec 15 osób, w tym b. urzędników MSZ, oskarżonych m.in. o zmowę przy przetargu na obsługę polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w 2011 r. - podała we wtorek Prokuratura Krajowa. To uboczny wątek tzw. "infoafery".

"Ustawienie przetargu spowodowało faktyczne wyłączenie mechanizmów konkurencji i maksymalizację zysków podstawionego wykonawcy ze szkodą dla zamawiającego. Jak ustalono w toku śledztwa, wskutek zmowy przetargowej wartość szkody w mieniu Skarbu Państwa wyniosła ponad 14 mln zł" - głosi komunikat PK.

"W śledztwie ustalono, że dzięki pozyskaniu od urzędniczki informacji, stworzono układ pięciu firm, które pozorowały konkurencję. Przy wykorzystaniu podrobionych referencji oraz przychylności kierowanej przez Monikę F. komisji przetargowej, do drugiego etapu przetargu zakwalifikowano wyłącznie podstawione firmy" - wskazano.

Według komunikatu, w drugim etapie tylko jedna z pięciu firm złożyła ofertę. "Oferta ta obejmowała praktycznie 100 proc. ceny przeznaczonej na realizację zamówienia" - zaznaczono.

Kodeks karny stanowi, że kto - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny albo wchodzi w porozumienie z inną osobą, działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tyle samo grozi za niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

Wśród oskarżonych znaleźli się m.in. urzędnicy i przedsiębiorcy branży IT. Oskarżono ich o działania na szkodę MSZ w związku z rozstrzygnięciem przetargu o wartości ponad 34 mln zł na obsługę spotkań i konferencji w trakcie polskiej prezydencji w Radzie UE. Przedsiębiorców oskarżono o zmowę przetargową zorganizowaną przy udziale ówczesnego głównego specjalisty Biura Prawnego i Zamówień Publicznych MSZ.

Jak podała PK, oprócz działających w zmowie wykonawców, aktem oskarżenia objęto także kolejnych czterech członków komisji przetargowej – urzędników MSZ, którym zarzucono rażące niedopełnienie obowiązków podczas rozstrzygania przetargu. "Oskarżono także osoby fałszujące referencje, jak i przedkładające je w postępowaniu o zamówienie publiczne" - poinformowała PK. Te osoby oskarżono o poświadczenie nieprawdy (kara do 5 lat więzienia).

"Wątek dotyczący MSZ był jednym z wielu wątków prowadzonego w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK śledztwa w sprawie tzw. infoafery" - podkreślono w komunikacie. Przypomniano, że śledztwo to objęło swoim zakresem łącznie 134 postępowania o zamówienie publiczne prowadzone w różnych instytucjach państwowych o wartości powyżej 1,657 mld złotych. Ma ono charakter międzynarodowy.

W śledztwie nawiązano współpracę z Departamentem Sprawiedliwości USA, w której ramach strona polska przekazała stronie amerykańskiej materiały śledztwa ws. praktyk korupcyjnych spółek prawa amerykańskiego. Czynności procesowe, we współdziałaniu ze stroną polską, prowadziły ze strony amerykańskiej Departament Sprawiedliwości oraz Federalne Biuro Śledcze.

Komunikat PK podkreśla, że mimo zakończenia części wątków śledztwo dotyczące "infoafery" jest nadal kontynuowane przez mazowiecki wydział ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji.

W 2016 r. karze 4,5 roku więzienia w zawieszeniu, 93 tys. zł grzywny oraz przepadkowi przyjętych korzyści poddał się Andrzej M. - główny oskarżony w "infoaferze". Ten b. szef Centrum Projektów i Usług Informatycznych MSWiA i KGP był uznawany za "mózg" całej afery. Według oskarżenia od przedstawicieli firm informatycznych dostał on 1,6 mln zł i 110 tys. zł w postaci komputerów i sprzętu RTV oraz otrzymał obietnicę kolejnej łapówki 2,5 mln zł.

Był to pierwszy wyrok w głównym wątku jednej z największych spraw korupcyjnych: nieprawidłowości w przetargach z lat 2007-2010 na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez CPI.

W 2015 r. ówczesna Prokuratura Apelacyjna w Warszawie oskarżyła osiem osób. Cztery z nich (bliscy Andrzeja M.) poddały się karze; wkrótce ma ruszyć proces pozostałych, którzy na to się nie zgodzili. Grozi im do 12 lat więzienia. Wśród nich jest przedstawiciel firmy Hewlett-Packard Tomasz Z., oskarżony o przekazanie M. ponad 1,6 mln zł w postaci gotówki, komputerów i sprzętu RTV oraz o obietnicę kolejnej łapówki 2,5 mln zł.

Prokuratura nie wiązała łapówek z wpływaniem przez M. na dawanie zleceń preferowanym firmom, lecz z "budowaniem przychylności" dla nich. Prokuraturze nie udało się ustalić, czy istniał "fundusz łapówkowy" w jakiejkolwiek firmie. M. został zwolniony z MSWiA w 2010 r. przez ówczesnego szefa resortu Jerzego Millera.

W 2014 r. amerykański koncern Hewlett-Packard przyznał się do praktyk korupcyjnych m.in. w Polsce. Departament Sprawiedliwości USA wyraził wtedy uznanie CBA i prokuraturze za pomoc ws. koncernu.

W 2014 r. Sejm odrzucił wnioski SLD i Solidarnej Polski o powołanie komisji śledczej w sprawie "infoafery". Jej powołaniu sprzeciwiały się PO i PSL.(PAP)

Kraj i świat

Premier Donald Tusk: Polska nie przystąpi do Rady Pokoju, ale relacje z USA pozostają priorytetem

Premier Donald Tusk: Polska nie przystąpi do Rady Pokoju, ale relacje z USA pozostają priorytetem

2026-02-11, 13:20
Papież do Polaków: Trzeba budować jedność Europy Dziś Światowy Dzień Chorego

Papież do Polaków: Trzeba budować jedność Europy! Dziś Światowy Dzień Chorego

2026-02-11, 12:09
Oszuści podszywają się pod pracowników NFZ. Fundusz ostrzega: Nie klikaj w linki i nie podawaj danych

Oszuści podszywają się pod pracowników NFZ. Fundusz ostrzega: Nie klikaj w linki i nie podawaj danych

2026-02-10, 17:10
Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Jest wniosek prokuratora

Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Jest wniosek prokuratora

2026-02-10, 15:44
Tarcza Wschód się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

„Tarcza Wschód” się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

2026-02-10, 10:49
Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę