Ukraina/ Organy ścigania gotowe współpracować z Polską w sprawie zamachu w Łucku

2017-03-31, 14:00  Polska Agencja Prasowa/Jarosław Junko

Prokuratura Generalna i MSW Ukrainy wyraziły gotowość do pełnej współpracy z Polską w śledztwie w sprawie ostrzelania polskiego konsulatu w Łucku – oświadczyli w piątek w Kijowie szefowie tych instytucji, Jurij Łucenko i Arsen Awakow.

„Materiały śledztwa będą całkowicie otwarte dla polskich specjalistów” – powiedział Awakow, odpowiadając na pytanie PAP o możliwość udziału polskiej strony w dochodzeniu. „Jak tylko otrzymamy wniosek od polskiej Prokuratury Generalnej, możemy udostępnić jej dokumenty śledztwa, albo też stworzyć wspólne prokuratorskie i śledcze grupy” – dodał Łucenko.

Z ich wypowiedzi wynika, że Warszawa nie zwróciła się dotychczas do Kijowa z wnioskiem o współpracę w sprawie ataku na polski konsulat. „Jeśli zwrócą się do nas polskie organy to w porządku, który przewidziany jest naszymi umowami dwustronnymi i umowami międzynarodowymi, z radością będziemy pracowali razem” – zapewnił Łucenko.

Pytany, jacy specjaliści z Polski mogliby uczestniczyć w dochodzeniu, prokurator powiedział: „tacy, których przyśle nam polskie państwo”.

„Mogą to być przedstawiciele jakiejkolwiek instytucji państwa polskiego. Jeśli otrzymamy wniosek od polskiej Prokuratury Generalnej, który przekaże nam polskie Ministerstwo Sprawiedliwości, natychmiast stworzymy takie grupy. Bez przeszkód możemy powoływać wspólne śledcze i wspólne prokuratorskie grupy dla wyjaśnienia tej sprawy” – podkreślił Łucenko.

Zapewnił, że władze w Kijowie są otwarte na wszelką współpracę. Ocenił także, że osoba, która strzelała w konsulat w Łucku „jest wrogiem nie tylko Polski, ale także Ukrainy”. „Nasze dobrosąsiedzkie i partnerskie stosunki może niszczyć jedynie człowiek, który chce zła dla Ukrainy” – powiedział.

Prokurator powtórzył, że śledztwo w sprawie incydentu w Łucku prowadzone jest z paragrafu o terroryzmie. „Trwa dochodzenie i o żadnych innych nowych szczegółach nie mogę na razie niczego powiedzieć” – oświadczył.

Minister Awakow poinformował z kolei, że po ostrzale wzmocniono ochronę wszystkich placówek i przedstawicielstw dyplomatycznych na Ukrainie.

„Bezpieczeństwo polskich konsulatów i przedstawicielstw jest zapewnione, ale należy zrozumieć, że znajdujemy się w stanie wojny z Federacją Rosyjską i możliwe są prowokacje. I proszę, by tym prowokacjom nie nadawać jakiegoś innego znaczenia. Chcę, żebyście zrozumieli, że w Polsce, u nas i w Rosji temat ten będzie ogrywany przez destrukcyjne siły. Konsulaty, ambasady i inne instytucje innych państw są jednak bezpieczne” – oświadczył szef ukraińskiego MSW.

Siedziba Konsulatu Generalnego RP w Łucku, na północnym zachodzie Ukrainy, została ostrzelana z granatnika w nocy z wtorku na środę. Uszkodzona została elewacja budynku, nikt nie ucierpiał.

W związku z atakiem w środę do MSZ został wezwany ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Po spotkaniu resort poinformował, że do czasu spełnienia oczekiwań strony polskiej w sprawie ochrony przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych wszystkie polskie urzędy konsularne na Ukrainie pozostaną zamknięte. Polska ma na Ukrainie sześć konsulatów: w Kijowie, Charkowie, Lwowie, Łucku, Odessie i Winnicy.

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział w czwartek, że polskie konsulaty na Ukrainie zostaną otwarte, kiedy Polska upewni się, że są bezpieczne. Poinformował też, że MSZ jest zdeterminowany, by wzmocnić bezpieczeństwo placówek poprzez wysłanie tam polskich pracowników ochrony.

Oburzenie w związku z ostrzelaniem konsulatu wyrazili prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin. Poroszenko w przeprowadzonej w środę rozmowie telefonicznej z prezydentem Andrzejem Dudą poinformował o wzmocnieniu ochrony placówek dyplomatycznych oraz miejsc pamięci historycznej na Ukrainie. Zaproponował także Dudzie włączenie polskich specjalistów do śledztwa w sprawie ostrzelania konsulatu RP w Łucku.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

2023-09-09, 20:02
Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

2023-09-09, 14:18
Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

2023-09-09, 09:45
Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

2023-09-09, 09:20
Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

2023-09-09, 09:13
Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

2023-09-08, 21:20
Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

2023-09-08, 13:18
Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

2023-09-08, 09:50
Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

2023-09-08, 08:57
Świadek o Krzysztofie Olewniku: Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie

Świadek o Krzysztofie Olewniku: „Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie"

2023-09-07, 22:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę