Śledztwo ws. wypadku z udziałem premier; jej auto porównywano z autem prezydenta

2017-03-28, 12:34  Polska Agencja Prasowa

Do ekspertyzy porównawczej, mającej ocenić jak szybko mógł wyhamować samochód, którym poruszała się premier Beata Szydło podczas wypadku w Oświęcimiu, użyto pojazdu, którym wożony jest prezydent. Eksperyment przeprowadzono w Warszawie; nie podano szczegółów.

W piątek prokuratura poinformowała PAP, że 22 marca biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych oraz biegły z Politechniki Krakowskiej przeprowadzili w ramach ekspertyzy porównawcze badania dynamiki poprzecznej oraz wzdłużnej samochodu marki Audi A8 L 6,3 Security, jakim poruszała się premier Beata Szydło 10 lutego. Chodziło o kwestie związane z poruszaniem się samochodu tego samego typu, sprawdzenie, jak zachowuje się w sytuacji hamowania, skrętu, przyspieszenia itp.

W czynnościach biegłych brał udział prokurator wchodzący w skład zespołu, który zastrzegł swoją obecność przy badaniach porównawczych – podano w informacji prokuratury.

We wtorek "Rzeczpospolita" podała, powołując się na prok. Krzysztofa Dratwę z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, że "badanie odbyło się w Warszawie z udziałem identycznego audi jak to rozbite w Oświęcimiu. Pojazd wykorzystany do eksperymentu nie ucierpiał". Prok. Dratwa podał także "Rz", że: "chodziło o poznanie parametrów technicznych auta, dowiedzenie się, jak taki pojazd zachowuje się w konkretnej sytuacji; biegli prześledzili m.in. tor jazdy i drogę hamowania".

Według rozmówców "Rz" chodziło także "o praktyczne sprawdzenie reakcji kierowcy BOR i zachowania audi w sytuacji, jaka zaistniała w Oświęcimiu". "Zbadali m.in., ile czasu potrzeba, by ciężka limuzyna wytraciła prędkość przy nagłym hamowaniu. Odpowiedź na to pytanie pomoże ocenić, czy rzeczywiście musiało dojść do wypadku" – podaje gazeta.

Jak podaje "Rz", dwa opancerzone audi A8 L 6,3 security naszpikowane elektroniką BOR użytkuje zaledwie od grudnia 2016 r. Kupiono je za ok. 5 mln zł – jedno dla premier, drugie dla prezydenta.

Ponadto - mimo zapewnień MSWiA, że audi, które wiozło szefową rządu, prowadził doświadczony kierowca, okazało się, że akurat tym modelem prawie nie jeździł. "Rzeczpospolita" ustaliła, że nie znalazł się w zespole kierowców, którzy przeszli szkolenie u producenta na tym modelu auta.

Dziennik powołuje się także na oficjalne informacje MSWiA, według których "zaraz po wypadku rządowa kolumna jechała z prędkością niewiele ponad 50 km na godz.". "Według nieoficjalnych ustaleń +Rzeczpospolitej+ w ostatnich sekundach przed wypadkiem samochód miał na liczniku ok. 85 km na godz." – podaje gazeta.

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem objęła Prokuratura Regionalna w Krakowie. (PAP)

Kraj i świat

Poseł Kwiatkowski: Musimy być gotowi na groźne incydenty ze strony Rosji [Rozmowa dnia]

Poseł Kwiatkowski: Musimy być gotowi na groźne incydenty ze strony Rosji [Rozmowa dnia]

2023-05-08, 10:12
Gdańsk: Kolizja statku i motorówki na Motławie. Dwie osoby wpadły do wody

Gdańsk: Kolizja statku i motorówki na Motławie. Dwie osoby wpadły do wody

2023-05-07, 15:32
Po incydencie z samolotem Straży Granicznej. Prawdopodobnie to była rosyjska prowokacja

Po incydencie z samolotem Straży Granicznej. „Prawdopodobnie to była rosyjska prowokacja"

2023-05-07, 12:09
Tysiące przedstawicieli Polonii przeszło przez centrum Chicago podczas Parady Konstytucji

Tysiące przedstawicieli Polonii przeszło przez centrum Chicago podczas Parady Konstytucji

2023-05-07, 03:40
Karol III koronowany na króla Wielkiej Brytanii. Na uroczystościach były tłumy [aktualizacja, wideo]

Karol III koronowany na króla Wielkiej Brytanii. Na uroczystościach były tłumy! [aktualizacja, wideo]

2023-05-06, 15:48
PiS złożyło w Sejmie projekt ustawy: chodzi o usprawnienie pracy Trybunału Konstytucyjnego

PiS złożyło w Sejmie projekt ustawy: chodzi o usprawnienie pracy Trybunału Konstytucyjnego

2023-05-05, 20:53
Pieniądze leżą na ulicy Wystarczy się schylić Krakowscy policjanci proszą o zwrot gotówki

Pieniądze leżą na ulicy! Wystarczy się schylić? Krakowscy policjanci proszą o zwrot gotówki

2023-05-05, 17:40
Kreml odwołuje obchody Dnia Zwycięstwa. Amerykański Instytut podaje przyczynę

Kreml odwołuje obchody Dnia Zwycięstwa. Amerykański Instytut podaje przyczynę

2023-05-05, 13:27
Wielka Brytania: koronacja Karola III i Camilli. Podano dokładny plan ceremonii

Wielka Brytania: koronacja Karola III i Camilli. Podano dokładny plan ceremonii

2023-05-05, 09:00
Europoseł PiS: Człowiek nie może zmienić klimatu

Europoseł PiS: Człowiek nie może zmienić klimatu

2023-05-04, 16:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę