Ulicami Warszawy przeszedł Marsz Żołnierzy Wyklętych

2017-03-01, 21:17  Polska Agencja Prasowa

Marsz upamiętniający Żołnierzy Wyklętych przeszedł w środę wieczorem ulicami Warszawy. Jego organizatorami były: Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny oraz Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Warszawski Marsz Żołnierzy Wyklętych wyruszył spod gmachu Aresztu Śledczego na Mokotowie, jego uczestnicy przeszli w stronę grobu nieznanego Żołnierza. Marsz zakończył się przy kościele Wizytek na Krakowskim Przedmieściu.

"Zbieramy się, aby upamiętnić bohaterów, aby pokazać że młode pokolenia Polaków pamiętają o ludziach, którzy byli w stanie poświęcić zdrowie i życie dla ojczyzny i narodu" - powiedział na konferencji prasowej poprzedzajacej marsz rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski.

"Liczymy, że gdybyśmy my znaleźli się w tak samo trudnej sytuacji, gdybyśmy znaleźli się w takim samym zagrożeniu, również tak samo dzielnie bylibyśmy w stanie za ojczyznę walczyć" – dodał. Według Pławskiego, dzięki środowisku narodowemu pamięć o polskich bohaterach m.in. o Żołnierzach Wyklętych jest nadal żywa. „Uważamy, że pamięć o tych, którzy są dla Polski zasłużeni jest rzeczą priorytetową” - podkreślił.

Pławski dodał, że młodzi ludzie chcą pamiętać i doceniają bohaterów. „Młodzi ludzie rozumieją, że tożsamość narodowa oparta m.in. na pamięci o takich ludziach jest warunkiem budowy silnego narodu i silnego społeczeństwa” - zaznaczył.

Rzecznik prasowy ONR Tomasz Kalinowski dodał, że marsz przypomina o tradycji. „Chcemy podkreślić, że te idee, które propagowali nasi ideowi poprzednicy, były zupełnie odmienne od wizji Polski, którą dzisiaj się propaguje" - powiedział. Ocenił, że obecnie „kult Żołnierzy Wyklętych jest spłaszczany”.

„Musimy przypominać o tym, że Żołnierze Wyklęci wcale nie walczyli o Polskę podzieloną, o Polskę podzieloną przez partie polityczne, o Polskę, która była przesiąknięta mentalnym liberalizmem, o Polskę, w której hańbi się krzyż i pluje na wiarę katolicką” - podkreślił Kalinowski.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz mówił: „Jesteśmy szczęśliwi, że dzisiaj w całej Polsce, nie tylko w Warszawie, obchodzony jest dzień Żołnierzy Wyklętych”. Wyraził nadzieję, że „ideały, które przekazywali ci ludzie i których w jakiś sposób jesteśmy spadkobiercami będziemy wdrażali w życie”.

Prezes warszawskiej struktury MW Mateusz Marzoch powiedział, że w święto Żołnierzy Wyklętych przypominamy o tym co ci ludzie zrobili dla Polski. „W tym dniu warto również podkreślić, że nie możemy jedynie oddawać się czczeniu tych bohaterów, czy to w internecie, czy to przez takie marsze, ale musimy i chcemy namawiać ludzi młodych i starszych do aktywnego zaangażowania na rzecz naszego narodu” - wskazał.

Jak mówił, chciałby, żeby z roku na rok zaangażowanie wśród ludzi rosło. „Jeżeli my o siebie i o nasz naród nie zadbamy, nie zrobią tego za nas inni” - podkreślił Marzoch.

Przypadający 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ustanowił w 2011 r. parlament „w hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

Tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce – będących ostatnimi ogólnopolskimi koordynatorami „Wolność i Niezawisłość". (PAP)

Kraj i świat

80. rocznica śmierci generała Sikorskiego: marszałek Całbecki na Gibraltarze

80. rocznica śmierci generała Sikorskiego: marszałek Całbecki na Gibraltarze

2023-07-04, 11:24
Duńska komisja: kobieta i dziecka wypadli z promu na skutek świadomego działania

Duńska komisja: kobieta i dziecka wypadli z promu na skutek świadomego działania

2023-07-03, 20:25
Na Nanga Parbat zginął polski himalaista Paweł Kopeć. W niedzielę zdobył szczyt

Na Nanga Parbat zginął polski himalaista Paweł Kopeć. W niedzielę zdobył szczyt

2023-07-03, 18:36
Zamieszki we Francji. Atak na dom mera, pożary, uszkodzone budynki [wideo]

Zamieszki we Francji. Atak na dom mera, pożary, uszkodzone budynki [wideo]

2023-07-03, 17:50
Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia Premier potwierdza, że są takie plany

Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia? Premier potwierdza, że są takie plany

2023-07-03, 15:31
Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

2023-07-03, 10:58
W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

2023-07-03, 10:25
Program bezpieczny kredyt na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

Program „bezpieczny kredyt” na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

2023-07-03, 08:29
Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

2023-07-02, 15:00
Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

2023-07-02, 13:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę