W sobotę kongres PSL wybierze nowe władze partii; na prezesa startuje Kosiniak-Kamysz

2016-11-18, 09:14  Polska Agencja Prasowa

W sobotę odbędzie się kongres PSL, który wybierze nowe władze partii. O ponowny wybór na fotel prezesa będzie się ubiegał Władysław Kosiniak-Kamysz, a w walce o stanowisko szefa Rady Naczelnej będą się liczyć Jarosław Kalinowski, Adam Struzik i Waldemar Pawlak.

Kongres PSL odbędzie się w Jachrance pod Warszawą. Oprócz wyboru nowego szefa ugrupowania - o ponowny wybór będzie się ubiegał Władysław Kosiniak-Kamysz - ludowcy obsadzą też drugie co do ważności stanowisko - przewodniczącego Rady Naczelnej, która jest najwyższą władzą partii między kongresami. Delegaci przyjmą "deklarację ideowo-programową" oraz dokonają zmian w statucie partii wzmacniających pozycje prezesa Stronnictwa.

O fotel szefa Rady Naczelnej powalczą najpewniej Jarosław Kalinowski, który obecnie stoi na czele tego gremium, marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik; niewykluczony jest też start b. prezesa PSL Waldemara Pawlaka – wynika z informacji PAP.

Według informacji PAP ze źródeł w kierownictwie PSL największe szanse na to, by zostać kontrkandydatem Kosiniaka-Kamysza ma jednen z prezesów wojewódzkich struktur PSL: Mieczysław Kasprzak (Podkarpacie), Stanisław Rakoczy (woj. opolskie), albo Stanisław Dąbrowa (woj. śląskie).

Kosiniak-Kamysz powiedział PAP, że jest zdeterminowany, by walczyć o szefostwo w partii. "Wierzę w PSL i chcę być jego prezesem" - podkreślił.

Dopytywany, jak będzie chciał przekonać członków partii do ponownego wybrania go na prezesa zaznaczył, że ludowcy "dobrze przepracowali" ostatni rok i odczytali sygnał od wyborców - "żółtą kratkę". Dodał, że PSL ma zdolność zasypywania podziałów, które są w Polsce wyjątków silne.

Na pytanie, jak na scenie politycznej powinno być usytuowane Stronnictwo Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że powinno iść "swoją drogą". "To będzie kongres naszej drogi. Ani droga radykalizmu, którą proponuje totalne władza, ani droga liberalizmu, którą proponuje totalna opozycja nie jest dobrą drogą" - podkreślił.

"Jesteśmy niezależni. Nie musimy przed nikim klękać, ani się kłaniać. Mamy swoją wartość, tylko musimy w nią bardziej uwierzyć" - przekonywał były minister pracy. "Nie pozwolimy też odebrać i zawłaszczyć naszej tożsamości" - dodał, nawiązując do deklaracji szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego o tym, że jego partia jest kontynuatorem ruchu ludowego.

Według rozmówców PAP Kosiniak-Kamysz może być pewny utrzymania stanowiska prezesa partii. Jak podkreślają jego kontrkandydat nie będzie miał szans na wygranie rywalizacji. Jednak wymóg startu co najmniej dwóch kandydatów w wyborach na lidera Stronnictwa przewiduje statut PSL.

"Nikt się nie pali, by walczyć o fotel prezesa PSL. Kto chciałby być syndykiem masy upadłościowej?" - powiedział PAP jeden z ludowców. Inny prominentny polityk PSL zauważył, że podczas poprzedzających kongres zjazdów wojewódzkich struktur PSL nie było widać, by ktokolwiek zabiegał o poparcie. "Bez tego nie ma szans, by walczyć o fotel prezesa" - ocenił.

Zdaniem rozmówców PAP aktywni na zjazdach oprócz obecnego prezesa byli europoseł i szef rady naczelnej Jarosław Kalinowski i były prezes Waldemar Pawlak, którzy są zainteresowani stanowiskiem szefa rady naczelnej, podobnie jak marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Kalinowski pytany przez PAP, czy będzie się ubiegał o tę funkcję potwierdził. "Mogę powiedzieć, że będę startował" - zadeklarował.

Struzik pytany o to samo powiedział PAP, że zdarzają się momenty, w których trzeba "wziąć odpowiedzialność za instytucję mającą 120 lat historii". Zastrzegł jednak, że ubieganie się o szefostwo rady nie jest jego celem. Jak wyjaśnił ma dużo obowiązków w urzędzie marszałkowskim, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu oraz w Komitecie Regionów w Brukseli.

Obaj politycy są zgodni, że Kosiniak-Kamysz sprawdza się jako prezes PSL, zwłaszcza, że może współpracować z bardziej doświadczonym politykiem, który może kierować radą naczelną. "Z tym prezesem się nie damy. Będziemy dźwigać zielony sztandar z wielkim zaangażowaniem" - podkreślił Kalinowski. "Obok młodego, dynamicznego prezesa przydałby się ktoś z doświadczeniem" - wtórował mu Struzik.

Pawlak, jak wynika z informacji PAP, przekonywał podczas zjazdów wojewódzkich PSL do hasła "młode ręce i stara głowa", co było argumentem za jego kandydaturą na szefa rady i ponownym wyborem młodego prezesa partii. Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza b. szefa PSL.

Według rozmówców PAP Pawlak nie zdradza swoich planów nawet partyjnym kolegom. "To u Waldka normalne. Nikt nie wie, co mu siedzi w głowie, a na kongresie jak zobaczy, że sala jest mu przychylna może się zdecydować na walkę o stanowisko szefa rady" - ocenił rozmówca PAP. Zdaniem innego z ludowców nie można nawet wykluczyć scenariusza, w którym Pawlak powalczy na kongresie nie o fotel szefa rady, ale prezesa.

Oprócz wyboru kierownictwa partii kongres ma przyjąć "deklarację ideowo-programową" PSL. Deklaracja ma się składać z dziesięciu części dotyczących różnych dziedzin od kwestii ideowych przez ustrojowe, politykę społeczną po podatki.

Jeden z zapisów dokumentu, do którego dotarła PAP, zatytułowany "Im większa rodzina, tym mniejszy podatek" dotyczy propozycji zastąpienia podatku od osób fizycznych przez podatek rodzinny.

"Rodzina będzie traktowana jako jednostka ekonomiczna. Podmiotem opodatkowania będą łączne dochody rodziny - wynagrodzenia, emerytury, pomniejszone o koszty podatkowe - podobnie jak w przypadku PIT - plus wypłacane dochody na rzecz osób trzecich związane z ich funkcjonowaniem: opiekunowie, pomoc domowa, nianie, wydatki edukacyjne. Tak obliczona różnica będzie stanowić dochód, który podzielony przez liczbę członków rodziny jednostek podatkowych będzie przedmiotem opodatkowania" - podkreślono w dokumencie.

W deklaracji PSL jest też propozycja wprowadzenia tzw. podatku Tobina pobieranego od spekulacyjnych transakcji walutowych, z którego dochód jest przeznaczany na wyrównanie nierówności społecznych.

Ludowcy w dokumencie odwołują się też do wartości chrześcijańskich podkreślając przywiązanie do społecznej nauki Kościoła.

Na kongresie mają być przyjęte zmiany w statucie partii, które - jak tłumaczą rozmówcy PAP - mają wzmocnić pozycję prezesa partii np. przez wprowadzenie możliwości zawieszania członków ugrupowania.

Kosiniak-Kamysz został wybrany na prezesa Stronnictwa w listopadzie 2015 r. przez radę naczelną PSL. Zastąpił na tej funkcji Janusza Piechocińskiego, który podał się do dymisji biorąc odpowiedzialność za słaby wynik ludowców w wyborach parlamentarnych.

Władze PSL są wybierane raz na cztery lata. Między kongresami najwyższą władzą Stronnictwa jest rada naczelna. Nowo wybrany prezes partii z tego gremium wybierze skład naczelnego komitetu wykonawczego.

Licząca około 120 osób rada w nowym składzie jest już w zdecydowanej większości wybrana. Statut PSL przewiduje, że jej członkowie wybierani są na zjazdach powiatowych i wojewódzkich, które odbyły się przed kongresem. Kongres natomiast wybierze 20 członków rady. (PAP)

Kraj i świat

Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

2024-01-23, 19:21
Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

2024-01-23, 17:49
Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-23, 14:05
Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

2024-01-23, 11:52
Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

2024-01-23, 10:13
Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

2024-01-22, 18:17
Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

2024-01-22, 13:50
Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

2024-01-22, 11:32
Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

2024-01-22, 09:56
Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

2024-01-21, 22:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę