Likwidacja obozów zwolenników Mursiego; ok. 150 zabitych w Egipcie

2013-08-14, 18:53  Polska Agencja Prasowa

Egipskie siły bezpieczeństwa przystąpiły w środę do likwidacji dwóch największych obozów zwolenników Mohammeda Mursiego w Kairze. Napływają sprzeczne dane na temat liczby ofiar. Ministerstwo zdrowia podało, że w walkach w całym kraju zginęło ok. 150 osób.

Urząd tymczasowego prezydenta ogłosił w całym Egipcie od godziny 16 w środę stan wyjątkowy, który ma obowiązywać przez miesiąc. Ponadto poinformowano o wprowadzeniu godziny policyjnej, od godz. 19 do 6 rano, m.in. w Kairze, Aleksandrii i Suezie. W sumie godzina policyjna ma obowiązywać w ponad 10 z 27 prowincji Egiptu. W oświadczeniu rząd ostrzegł, że każdemu łamiącemu ten zakaz grozi kara więzienia.

Największe protesty siedzące zwolenników szefa państwa, odsuniętego od władzy 3 lipca, organizowano od ponad miesiąca na dwóch kairskich placach - przed meczetem Rabaa al-Adawija oraz Al-Nahda przed uniwersytetem. W środę rano wozy opancerzone i buldożery wkroczyły, przy wsparciu śmigłowców, na plac przed meczetem. W ciągu dnia informowano, że drugie, mniejsze obozowisko zostało względnie szybko opróżnione z demonstrantów.

Ranni trafiali do zaimprowizowanych szpitali. Reporter agencji Reutera przekazał, że widział ok. 30 zabitych, w tym 12-letniego chłopca w szpitalnej kostnicy w Kairze.

Napływają sprzeczne doniesienia na temat liczby ofiar. Bilans francuskiej agencji AFP mówi o ponad 120 ofiarach wśród zwolenników Mursiego tylko na placu przed meczetem. Z kolei Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się były prezydent, twierdzi, że potwierdzono śmierć ponad 250 osób.

Starcia przeniosły się na cały kraj. Zwolennicy Mursiego i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa starli się także m.in. w miastach Aleksandria, Al-Minja, Asjut, Fajum i Suez. Ministerstwo zdrowia ok. godz. 18 szacowało łączną liczbę zabitych w całym kraju na ok. 150. W tej liczbie znaleźli się zarówno policjanci, jak i cywile. Rannych zostało ponad 1400 osób. Państwowe media przekazały, że zwolennicy Mursiego zorganizowali blokady budynków rządowych; zaatakowano również kilka kościołów.

Bractwo podało, że w czasie interwencji służb bezpieczeństwa przed stołecznym meczetem Rabaa al-Adawija zginęła 17-letnia córka jednego z przywódców tego ruchu. Asmaa el-Beltagi, śmiertelnie postrzelona w klatkę piersiową i plecy, była córką Mohammeda el-Beltagiego, jednego z nielicznych przywódców Bractwa, którzy nie zostali jeszcze aresztowani.

W Kairze zginął również operator brytyjskiej telewizji informacyjnej Sky News 61-letni Mick Deane - potwierdziła ta telewizja. Śmierć poniosła także 26-letnia reporterka Gulf News - Habiba Ahmed Abd Elaziz.

Przemoc wobec zwolenników byłego szefa państwa potępił "w najostrzejszych słowach" sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. Jego rzecznik przekazał wyrazy ubolewania, że egipskie władze zdecydowały się użyć siły w odpowiedzi na protesty i nie posłuchały wcześniejszych apeli o uszanowanie życia ludzkiego.

Głębokie zaniepokojenie wydarzeniami w Egipcie wyraziła Unia Europejska, która przypomniała, że konfrontacja i przemoc nie są metodą na rozwiązanie problemów politycznych.

Biały Dom potępił brutalną rozprawę z demonstrantami, a także zaprotestował przeciwko ogłoszeniu w kraju stanu wyjątkowego. Rzecznik Josh Earnest wezwał wojskowych przywódców Egiptu do poszanowania podstawowych praw Egipcjan.

Również prezydent Turcji Abdullah Gul ocenił, że akcja egipskiej "policji przeciw cywilom była absolutnie nie do zaakceptowania". Natomiast szef rządu Recep Tayyip Erdogan zaapelował do Rady Bezpieczeństwa ONZ i Ligi Arabskiej o podjęcie działań mających doprowadzić do uspokojenia sytuacji. Według Erdogana to właśnie milczenie wspólnoty międzynarodowej umożliwiło władzom egipskim zorganizowanie brutalnej akcji przeciw protestującym zwolennikom Mursiego. (PAP)

Kraj i świat

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

2023-07-08, 19:46
Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

2023-07-08, 14:50
Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

2023-07-08, 11:16
Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

2023-07-08, 10:45
Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

2023-07-08, 10:37
Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

2023-07-07, 20:43
Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

2023-07-07, 19:27
Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

2023-07-07, 15:12
Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

2023-07-07, 13:55
Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

2023-07-07, 11:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę