MSZ: wydalenie polskiego dziennikarza z Rosji - bezpodstawne

2015-12-18, 17:26  Polska Agencja Prasowa

Decyzja władz rosyjskich o wydaleniu z kraju korespondenta "Gazety Wyborczej" Wacława Radziwinowicza jest bezpodstawna i ma charakter odwetowy - oświadczył w piątek rzecznik MSZ Artur Dmochowski.

Radziwinowicz został powiadomiony w piątek przez MSZ Rosji, że ma oddać akredytację i w ciągu 30 dni opuścić kraj. Przekazano mu także, że ta decyzja wiąże się z wydaleniem z Polski rosyjskiego dziennikarza związanego z agencją RIA-Nowosti Leonida Swiridowa.

Rzecznik MSZ stwierdził, że decyzję o wydaleniu Radziwinowicza ma "charakter wyłącznie odwetowy".

"Nie ma ona również żadnego uzasadnienia w dotychczasowej pracy dziennikarskiej redaktora Radziwinowicza. Jego wieloletnia praca w charakterze korespondenta w Federacji Rosyjskiej nie może być w jakimkolwiek stopniu porównywana z działalnością, jaką prowadził w Polsce Leonid Swiridow" - podkreślił Dmochowski.

Rzecznik MSZ zaznaczył, że odebranie akredytacji i wydanie nakazu opuszczenia Polski przez Swiridowa nie miało związku z jego działalnością dziennikarską, a "decyzja o utracie przez niego uprawnień korespondenta zagranicznego została podjęta w zgodzie z polskim prawem na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego".

"Uważamy, że działanie MSZ Federacji Rosyjskiej stoi w sprzeczności z niepodważalną zasadą niezależności dziennikarskiej i będzie miało negatywne konsekwencje dla informowania polskiego społeczeństwa o Rosji i stosunkach polsko-rosyjskich" - zaznaczył Dmochowski.

Postanowienie o wydaleniu z Rosji zostało zakomunikowane Radziwinowiczowi w piątek przez przedstawicieli departamentu informacji i prasy MSZ. Według dziennikarza, jego rozmówcy "sami nie wiedzieli", czy może on, i ewentualnie do kogo, odwołać się od przekazanej mu decyzji.

"Naprędce, kiedy nalegałem, sklecili taką wersję, że mogę się odwołać do (...) pani Marii Zacharowej, a jak dalej, to nie wiadomo" - powiedział polskim mediom po spotkaniu z urzędnikami.

Radziwinowicz relacjonował, że wskazał w MSZ, iż odebranie mu akredytacji i nakaz wyjazdu "to wymiana ciosów nie do końca równoważna", ponieważ "Swiridow pracuje dla państwowej agencji informacyjnej", a on "dla gazety prywatnej i do tego mocno opozycyjnej".

Wskazał też, że w MSZ nie wręczono mu żadnego dokumentu, a na jego prośbę o dokument na piśmie powiedziano mu, że będzie nim komunikat, który zostanie opublikowany w piątek na stronie internetowej MSZ Rosji.

Radziwinowicz przypomniał, że przyjechał do Rosji w 1997 roku, pracował w tym kraju z przerwami, jednak cały czas był akredytowany.

Leonid Swiridow wyjechał z Polski w minioną sobotę. Musiał opuścić kraj po tym, gdy szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał w mocy decyzję wojewody mazowieckiego o cofnięciu dziennikarzowi zezwolenia na pobyt.

Według medialnych doniesień, ABW - która od początku nie komentowała sprawy - chciała wydalenia Rosjanina z Polski, bo podejrzewała go o działalność szpiegowską. Swiridow zapewniał, że nie ma związku z rosyjskimi służbami specjalnymi, a w Polsce wykonuje zawód dziennikarza.

Procedura w sprawie Swiridowa toczyła się od października 2014 r. W kwietniu br., na wniosek ABW, o wydaleniu Swiridowa z kraju zdecydował wojewoda mazowiecki. Wcześniej MSZ cofnęło mu akredytację dziennikarską. W październiku decyzję wojewody o cofnięciu zezwolenia na pobyt w Polsce utrzymał w mocy Urząd ds. Cudzoziemców. Urząd nie upublicznił jednak treści swojej decyzji. Tajne pozostają także uzasadnienie i inne materiały w tej sprawie.

MSZ Rosji oświadczyło pod koniec listopada, że decyzja UdSC o cofnięciu Swiridowowi zezwolenia na pobyt jest "faktem oburzającym". (PAP)

Kraj i świat

Borrell: embargo na rosyjską ropę obniży zyski, jakie Moskwa uzyskuje z jej sprzedaży

Borrell: embargo na rosyjską ropę obniży zyski, jakie Moskwa uzyskuje z jej sprzedaży

2022-05-31, 12:30
Instruktorzy z Gwardii Narodowej USA przeszkolili pierwszych Terytorialsów

Instruktorzy z Gwardii Narodowej USA przeszkolili pierwszych Terytorialsów

2022-05-31, 09:31
Premier: 30 mld zł trafia do samorządowców na konkretne projekty

Premier: 30 mld zł trafia do samorządowców na konkretne projekty

2022-05-30, 12:01
Putin, Macron i Scholz: 80 minut przy telefonie. Rozmowa o zakończeniu wojny

Putin, Macron i Scholz: 80 minut przy telefonie. Rozmowa o zakończeniu wojny

2022-05-28, 20:15
Pochodzi z Białegostoku, wybrana we Włocławku. Mamy nową Miss Polonia

Pochodzi z Białegostoku, wybrana we Włocławku. Mamy nową Miss Polonia!

2022-05-28, 14:30
Wspomnienie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego  28 maja obchodzone jest pierwszy raz

Wspomnienie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego – 28 maja obchodzone jest pierwszy raz

2022-05-28, 09:45
Zmarł aktor Ray Liotta znany m.in. z Chłopców z ferajny

Zmarł aktor Ray Liotta znany m.in. z "Chłopców z ferajny"

2022-05-26, 19:26
Minister Schreiber: proponowane zmiany w konstytucji nie mają barw politycznych

Minister Schreiber: proponowane zmiany w konstytucji nie mają barw politycznych

2022-05-26, 15:27
Sprzedają węgiel przez Internet, i to w cenie producenta. Chętnych jest więcej, niż opału

Sprzedają węgiel przez Internet, i to w cenie producenta. Chętnych jest więcej, niż opału!

2022-05-26, 13:59
Obraduje sejm. Wśród tematów m.in. zmiany w Konstytucji, Sąd Najwyższy

Obraduje sejm. Wśród tematów m.in. zmiany w Konstytucji, Sąd Najwyższy

2022-05-26, 10:59
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę