Mieszkowski (Nowoczesna): minister kultury powinien ustąpić ze stanowiska

2015-11-25, 11:58  Polska Agencja Prasowa
Posłowie Nowoczesnej - dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu Krzysztof Mieszkowski (L) i Joanna Scheuring-Wielgus (P) podczas konferencji prasowej w sprawie interpelacji do premier oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Posłowie Nowoczesnej - dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu Krzysztof Mieszkowski (L) i Joanna Scheuring-Wielgus (P) podczas konferencji prasowej w sprawie interpelacji do premier oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Wicepremier Piotr Gliński powinien ustąpić ze stanowiska ministra kultury - uważa dyrektor Teatru Polskiego i poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski, który w środę ma zwrócić się o to w swojej interpelacji. To efekt sytuacji powstałej w związku z premierą spektaklu "Śmierć i dziewczyna".

Premiera spektaklu na podstawie prozy noblistki Elfriede Jelinek, która odbyła się w sobotę we wrocławskim Teatrze Polskim wywołała protesty. Przeciwko spektaklowi przed budynkiem teatru protestowało kilkadziesiąt osób z katolickiej organizacji „Krucjata Różańcowa”; określili oni sztukę jako pornograficzną.

Wstrzymania przygotowań do premiery domagał się minister Gliński. Jak wyjaśniał powodem takiego żądania były informacje, że będzie tam pornografia "w rozumieniu pełnym i dosłownym". Gliński mówił, że jako polityk i minister miał obowiązek ustosunkować się do skarg i informacji, bo chodziło o teatr funkcjonujący za publiczne pieniądze.

Mieszkowski poinformował w środę dziennikarzy, że złoży w Sejmie interpelację skierowaną do ministra Glińskiego. "W imieniu swoim, zespołu Teatru Polskiego we Wrocławiu i środowisk twórczych pytam, czy zamierzacie państwo karać artystów za uprawianie sztuki, która reprezentuje odmienny od konserwatywnego pogląd" - napisał Mieszkowski w interpelacji.

"Podczas składania interpelacji w Sejmie poproszę pana premiera o ustąpienie ze stanowiska ministra kultury" - dodał dyrektor Teatru Polskiego. "Powinniśmy być bardzo zdecydowani, by bronić wolności artystów" - podkreślał poseł Nowoczesnej.

Mieszkowski stwierdził, że po 1989 roku jest to pierwszy przypadek kiedy próbuje się cenzurować przedstawienie teatralne. "Nikt do tej pory tego nie robił. Pan premier Gliński jest pierwszą osobą, która podjęła taką decyzję. Jest to sprzeczna z naszą konstytucją" - powiedział poseł Nowoczesnej.

Łamanie prawa - dodał - jest niedopuszczalne i nie możliwe do zaakceptowania. "Jestem zaskoczony, że robi to partia rządząca" - powiedział Mieszkowski.

Podkreślił, że przed tym incydentem jego środowisko miało "dużą nadzieję, kiedy okazało się, że wicepremierem jest minister kultur". "Chcieliśmy mieć pewność, że kultura będzie istotnym elementem życia społecznego. To się nie udało" - stwierdził Mieszkowski.

W piątek - dzień przed premierą spektaklu - Gliński zapowiadał, że skieruje pismo do marszałka woj. dolnośląskiego, ponieważ Teatr Polski we Wrocławiu jest współprowadzony przez marszałka i jego resort a "za pieniądze publiczne pornografii w polskich teatrach nie będzie".

Z kolei w niedzielę Gliński w TVP Info powiedział m.in. że "nie ma nic do repertuaru" i "nie ingeruje w jakość spektaklu teatralnego". Zapewniał, że "Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zamierza ingerować w wolność wypowiedzi artystycznej, (...) nie zamierza także dążyć do wprowadzenia jakichkolwiek form cenzury". Dodał, że zażądał wstrzymania przygotowań do premiery "w zapowiadanej postaci". "W imię czego skłócać społeczeństwo, w imię czego prowokować, opowiadać o twardym akcie seksualnym na scenie teatru publicznego?" – mówił. "Dlatego musiałem zabrać w tej sprawie głos" - dodał.(PAP)

Kraj i świat

Rowerem na Jasną Górę. Ponad tysiąc cyklistów z całej Polski już dotarło do celu

Rowerem na Jasną Górę. Ponad tysiąc cyklistów z całej Polski już dotarło do celu

2022-07-09, 17:00
Bitwa pod Grunwaldem - reaktywacja. Pandemia trzymała rycerzy w szachu przez dwa lata

Bitwa pod Grunwaldem - reaktywacja. Pandemia trzymała rycerzy w szachu przez dwa lata

2022-07-09, 15:30
Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

2022-07-08, 21:30
Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje

Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje?

2022-07-08, 15:15
Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

2022-07-07, 15:01
Konfederacja rusza z ofensywą programową Po Stronie Polski

Konfederacja rusza z ofensywą programową „Po Stronie Polski”

2022-07-06, 19:07
Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

2022-07-06, 18:35
Lewica proponuje pakiet Bezpieczna rodzina i apeluje o procedowanie projektów ustaw

Lewica proponuje pakiet „Bezpieczna rodzina” i apeluje o procedowanie projektów ustaw

2022-07-06, 16:15
Tych leków może w aptekach zabraknąć Na liście jest ponad 200 preparatów

Tych leków może w aptekach zabraknąć! Na liście jest ponad 200 preparatów

2022-07-06, 09:00
Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

2022-07-05, 18:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę