Sąd wysyła stronom uzasadnienie decyzji ws. ekstradycji Polańskiego

2015-11-19, 15:10  Polska Agencja Prasowa

Krakowski Sąd Okręgowy przystąpił w czwartek do rozsyłania pisemnego uzasadnienia decyzji w sprawie niedopuszczalności ekstradycji do USA reżysera Romana Polańskiego – poinformowała PAP Grażyna Rokita z biura prasowego sądu.

Uzasadnienie liczy ponad 230 stron; sąd przygotował również jego elektroniczną wersję. W ciągu siedmiu dni od daty jego otrzymania strony mogą wnieść zażalenie na to postanowienie.

Jeżeli żadna ze stron nie wniesie zażalenia, postanowienie uprawomocni się i będzie ostateczne. W przypadku złożenia zażalenia - sprawa trafi do sądu apelacyjnego. Jeżeli utrzyma on w mocy postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji, będzie ono ostateczne.

Jeżeli sąd apelacyjny prawomocnie stwierdzi dopuszczalność ekstradycji, ostateczna decyzja w tej sprawie należeć będzie do ministra sprawiedliwości.

30 października krakowski Sąd Okręgowy uznał, że ekstradycja Romana Polańskiego do USA jest niedopuszczalna. Postanowienie jest nieprawomocne. Sąd odroczył o tydzień sporządzenie pisemnego uzasadnienia, a po jego sporządzeniu w sądzie trwało przepisywanie i prace redakcyjne.

Po ogłoszeniu postanowienia obrońcy zapowiedzieli, że nie będą składać zażalenia. Prokuratura podejmie decyzję w sprawie ewentualnego zażalenia po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem postanowienia.

Ekstradycji Polańskiego domagały się Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer).

Obrońcy Polańskiego - adwokaci Jan Olszewski i Jerzy Stachowicz - wykazywali przed sądem, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny z powodu zawarcia ugody przed sądem amerykańskim i odbyciu kary przez poszukiwanego.

Jak wskazywali obrońcy, w 1977 r. Polańskiemu zarzucono sześć przestępstw, w tym gwałt na osobie pod wpływem narkotyków i molestowanie nieletniej. Na mocy zawartej ze stronami ugody Polański przyznał się do uprawiania seksu z nieletnią, a prokuratura wycofała pozostałe zarzuty.

W ramach uzgodnionej kary reżyser dobrowolnie stawił się do zakładu karnego i spędził tam 42 dni na tzw. obserwacji diagnostycznej, która maksymalnie może trwać 90 dni. Po tym okresie został zwolniony przez władze więzienne, według których jego dalszy pobyt w więzieniu nie był wskazany.

Jednak przed ogłoszeniem wyroku reżyser opuścił USA, obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej ugody. O tych okolicznościach mówi m.in. film dokumentalny "Roman Polański. Ścigany i pożądany" Mariny Zenovich z 2008 r., z którym zapoznał się sąd. Transkrypcja wypowiedzi sędziego i prokuratora z filmu została zaliczona w poczet materiału dowodowego.

Krakowski sąd po przeanalizowaniu bogatego materiału dowodowego podzielił argumenty obrońców i uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Romanem Polańskim, a kara - wykonana. Dlatego stwierdził niedopuszczalność ekstradycji.

Sąd w ustnym uzasadnieniu szczegółowo zrelacjonował przebieg postępowania przeciwko Polańskiemu w USA, w trakcie którego - jak stwierdził - złamano zawartą ugodę i proponowano inną, nie dającą gwarancji Polańskiemu, że zostanie dotrzymana.

Wskazywał także, że łączny okres pozbawienia wolności Romana Polańskiego - razem z pobytem w zakładzie karnym w USA i aresztem domowym w Szwajcarii - wyniósł już równowartość 365 dni kary. "Jest to ośmiokrotność kary według pierwszej ugody i czterokrotność późniejszej, narzuconej ugody" - mówił w uzasadnieniu sędzia Dariusz Mazur.

Sędzia wskazał również, że Polska jest stroną Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - i że w przypadku stwierdzenia dopuszczalności ekstradycji doszłoby do naruszenia praw Romana Polańskiego, a Polska naraziłaby się na zarzuty złamania tej konwencji. Jak wyjaśnił, w ocenie sądu ekstradycja byłaby związana z bezprawnym pozbawieniem wolności na co najmniej kilka tygodni w trudnych warunkach. "Trudno uznać, że osadzenie 82-letniej osoby w areszcie w celu wyjaśnienia nieprawidłowości i stwierdzenia, że kara została odbyta, jest konieczne" - mówił sędzia Mazur.

Podkreślił rolę adwokatów w tym postępowaniu, którzy "zdołali zebrać całe dossier i przedstawić je sądowi, by ocenić całe tło zdarzenia". W przeciwnym razie "sąd opierałby się na materiale ekstradycyjnym i nie wiedział, jak toczyło się postępowanie, bo nie było o tym mowy w dokumentach z USA". "Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że prawa Romana Polańskiego zostały złożone na ołtarzu dobrej opinii sądu, nadszarpniętej w latach 1977-78 przez sędziego Laurence'a Rittenbanda i prokuratora Davida Wellsa" - powiedział sędzia. Wyraził też opinię, że "prawdopodobnie gdyby nie chodziło o Romana Polańskiego, do którego przykleiła się opinia złego chłopca, ugoda nie zostałaby zerwana".

Sąd również na gruncie Kodeksu postępowania karnego dopatrzył się podstaw do odmowy ekstradycji. Ekstradycja bowiem powinna zmierzać albo do wykonania kary, albo do dalszego procedowania, a w przypadku Romana Polańskiego żaden z tych przypadków nie zachodzi.

Roman Polański powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu postanowienia, że jest bardzo szczęśliwy z zakończenia sprawy. "To mnie kosztowało dużo wysiłku, zdrowia i kłopotów. Cieszę się, że zaufałem polskiej sprawiedliwości. Byłem zawsze przekonany, że to się dobrze skończy" - mówił. (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę