Gauck: uchodźcy zadaniem na miarę niemieckiej jedności

2015-10-03, 15:50  Polska Agencja Prasowa
Prezydent Joachim Gauck przemawia we frankfurckiej operze Alte Oper. Fot. PAP/EPA/RALPH ORLOWSKI / POOL

Prezydent Joachim Gauck przemawia we frankfurckiej operze Alte Oper. Fot. PAP/EPA/RALPH ORLOWSKI / POOL

Prezydent Joachim Gauck powiedział w sobotę w przemówieniu we Frankfurcie z okazji 25. rocznicy zjednoczenia Niemiec, że rozwiązanie problemu uchodźców będzie zadaniem równie trudnym, jak osiągnięcie wewnętrznej jedności po zjednoczeniu w 1990 r.

Gauck powiedział, że rocznica zjednoczenia Niemiec jest okazją do podziękowania "odważnym ludziom" w Gdańsku, Pradze i Budapeszcie, a także we wschodnioniemieckich miastach Lipsku i Plauen. "Ich dążenie do wolności zachwiało dyktaturami" - zaznaczył prezydent.

"Gdyby wówczas nie powstali, nie byłoby dziś nas tutaj" - powiedział Gauck. Prezydent wymienił z nazwiska uczestniczącego w uroczystości Bogdana Borusewicza, mówiąc, że polski polityk - wówczas "nieznana postać z polskiego społeczeństwa" - "wcześniej i odważniej niż my" zdobył się na przeciwstawienie się dyktaturze i tym samym "zmotywował Niemców do tego, by też coś zrobili".

W uroczystej gali we frankfurckiej operze Alte Oper oprócz prezydenta Niemiec uczestniczyli kanclerz Angela Merkel, szefowie obu izb parlamentu - Bundestagu Norbert Lammert i Bundesratu Volker Bouffier, a także przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Gauck tłumaczył, że osiągnięta w minionym ćwierćwieczu wewnętrzna jedność Niemiec była możliwa dzięki poczuciu, że "należymy do siebie" oraz dzięki uznaniu wspólnych politycznych wartości.

Napływ uchodźców z innych części świata sprawia, że problem wewnętrznej jedności stał się znów aktualny - powiedział Gauck. "Musimy na nowo doprowadzić do wewnętrznej jedności" - podkreślił, dodając, że "tak jak w 1990 roku czeka nas wyzwanie obliczone na pokolenia".

Kryzys migracyjny wystawia Europę na poważną próbę - cenił prezydent. Jego zdaniem coraz więcej krajów rozumie, że problem ten może zostać rozwiązany tylko wspólnie przez całą Europę. Za najpilniejsze zadania uznał walkę z przyczynami migracji oraz umocnienie zewnętrznych granic UE.

Gauck wziął w obronę kraje środkowoeuropejskie krytykowane za odmowę zgody na system obligatoryjnych kwot uchodźców. Jak podkreślił, nawet w Niemczech w tej kwestii widoczne są różnice zdań pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią kraju.

Wyjaśnił, że Niemcy Zachodnie mogły przez kilkadziesiąt lat przygotować się do roli kraju przyjmującego imigrantów. Natomiast wielu mieszkańców wschodnich Niemiec do 1990 roku nie miało żadnych kontaktów z uchodźcami.

"Zmiana postaw wobec uchodźców może nastąpić jedynie w wyniku długiego i niepozbawionego konfliktów procesu uczenia się" - zaznaczył prezydent. Dodał, że konstatacja ta powinna skłonić Niemców do traktowania z szacunkiem doświadczeń innych narodów.

Gauck wyraził podziw dla postawy niemieckiego społeczeństwa wobec imigrantów. Równocześnie zwrócił uwagę na rosnący niepokój ze względu na liczbę uciekinierów. "To jest dylemat. Chcemy pomóc - nasze serce jest otwarte, ale nasze możliwości są ograniczone" - powiedział prezydent. Jego zdaniem konieczna jest dyskusja o tym, jak sterować procesami migracyjnymi.

Gauck zwrócił uwagę na konieczność przestrzegania przez imigrantów demokratycznych wartości obowiązujących w Niemczech.

"Nie zrezygnujemy z wartości" - zapewnił prezydent. Jak zaznaczył, niezbywalne prawa jednostki nie mogą być ograniczane przez normy stanowione przez grupy narodowe czy religijne. "Nie może być tolerancji dla nietolerancji" - oświadczył Gauck. Jak dodał, do kanonu wartości obowiązujących w Niemczech należy też sprzeciw wobec antysemityzmu i wobec podważania prawa Izraela do istnienia.

Władze kraju związkowego Hesja, które były w tym roku gospodarzem uroczystości, zarezerwowały pierwszy rząd we frankfurckiej operze dla 50 byłych wschodnioniemieckich dysydentów. Zaproszono też 30 uchodźców reprezentujących rzeszę 600 tys. imigrantów, którzy od początku roku przyjechali do Niemiec.

Festyn ludowy we Frankfurcie trwa od piątku. Organizatorzy spodziewają się, że do niedzieli weźmie w nim udział milion osób.

Zjednoczenie Niemiec 3 października 1990 roku, dokonane w drodze przystąpienia landów wschodnioniemieckich do RFN, było ukoronowaniem trwającego niemal rok procesu, zapoczątkowanego upadkiem muru berlińskiego 9 listopada 1989 roku i utratą władzy przez komunistyczny reżim NRD.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

2023-09-09, 20:02
Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

2023-09-09, 14:18
Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

2023-09-09, 09:45
Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

2023-09-09, 09:20
Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

2023-09-09, 09:13
Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

2023-09-08, 21:20
Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

2023-09-08, 13:18
Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

2023-09-08, 09:50
Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

2023-09-08, 08:57
Świadek o Krzysztofie Olewniku: Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie

Świadek o Krzysztofie Olewniku: „Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie"

2023-09-07, 22:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę