W Warszawie protestowali diagnostycy, fizjoterapeuci oraz inni pracownicy medyczni

2015-09-28, 19:26  Polska Agencja Prasowa

Wyższe pensje oraz zmniejszenie liczby godzin pracy w tygodniu - to główne postulaty pracowników medycznych, którzy protestowali w poniedziałek w Warszawie. Protestujący złożyli petycje w Ministerstwie Zdrowia, kancelarii premiera oraz u prezydenta.

Resort zdrowia poinformował PAP, że rozpoczął i dalej będzie prowadził rozmowy z przedstawicielami pracowników innych zawodów medycznych, ale - jak podkreślił - "wypracowanie rozwiązań zadowalających obie strony nie jest możliwe w tak krótkim czasie, jaki został do końca kadencji obecnego rządu".

Przedstawiciele zawodów medycznych - innych niż pielęgniarki czy lekarze - domagają się m.in. podwyżek pensji, ujawnienia ceny wszystkich procedur medycznych, konsultowania ze związkami zmian w przepisach ich dotyczących, zmniejszenia godzin pracy, podnoszenia kwalifikacji zawodowych - w takim trybie jak to się odbywa u pielęgniarek, wprowadzenia standardów zatrudniania, a także uchwalenia ustawy o zawodzie fizjoterapeuty.

Wśród protestujących w poniedziałek obecni byli m.in. diagności, dietetycy, radiolodzy, fizjoterapeuci, masażyści, pracownicy farmacji, radioterapeuci, ratownicy medyczni.

"Bez przedstawicieli (...) zawodów medycznych dzisiejsza służba zdrowia nie jest w stanie funkcjonować. My wszyscy jesteśmy konieczni w procesie leczenia pacjenta" - podkreślono w petycjach.

Jak mówili protestujący, we wszystkich instytucjach, gdzie złożyli swoje postulaty, odpowiedź była taka sama: spotkania i rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych mają się odbyć w "jak najszybszym czasie".

Protest pracowników medycznych jest - jak tłumaczyli - reakcją na podpisane przez pielęgniarki 23 września porozumienie z resortem zdrowia ws. podwyżek. Wynagrodzenia pielęgniarskie mają wzrastać po 400 zł przez cztery lata. Grupa pracowników zawodów medycznych innych niż lekarze czy pielęgniarki została pominięta przy zapowiadanych podwyżkach płacy.

Szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" Maria Ochman odczytała fragment pisma skierowanego do premier Ewy Kopacz przez zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, z którego wynikało, że "projekty zmian przepisów wykonawczych mają być tak przepracowane, aby nie było żadnych wątpliwości, że wynegocjowane środki finansowe trafią wyłącznie do pielęgniarek i położnych" oraz że na prośbę MZ przebieg negocjacji między pielęgniarkami a ministerstwem pozostał w tajemnicy.

Zdaniem Ochman zapisy rozporządzenia dotyczące podwyżek dla pielęgniarek są niezgodne z prawem. Naruszają prawo o związkach zawodowych i równość podmiotów, ludzi wobec prawa. W związku z tym - jak przypomniała Ochman - "Solidarność" zaskarżyła to rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego, a na ministra zdrowia Mariana Zembalę złożyła doniesienie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

W manifestacji, według organizatorów, brało udział ok. 5 tys. osób z różnych części Polski. Oprócz przedstawicieli z Warszawy byli też pracownicy z Bytomia, Rzeszowa, Olsztyna, Płocka, Tarnobrzegu, Krosna, Ostrołęki, Krakowa, Wrocławia.

Hasła, z którymi szli manifestujący, głosiły m.in.: "Chcemy równego traktowania", "Nie chcemy być służbą służby zdrowia", "Żądamy szacunku i godnej płacy".

Rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk w piśmie przesłanym PAP zapewnił, że MZ przeprowadziło szczegółowe analizy, które wykazały, że równoczesne podniesienie płac pielęgniarek i położnych oraz pracowników innych zawodów medycznych nie jest możliwe, "ponieważ niesie za sobą olbrzymie ryzyko dla stanu finansów systemu ochrony zdrowia" i byłoby to trudne "pod względem organizacyjnym". Jednocześnie resort – w trosce o bezpieczeństwo i jakość opieki nad pacjentami oraz polepszenie sytuacji płacowej pracowników ochrony zdrowia – podjął działania zmierzające do wzrostu ich wynagrodzeń.

MZ wyjaśniło, że w pierwszej kolejności podjęto prace nad podwyżkami dla pielęgniarek i położnych, ponieważ są one największą grupą zawodową wśród profesjonalistów medycznych i "ewentualny deficyt dopływu nowych kadr w tych zawodach stanowiłby największe niebezpieczeństwo dla pacjentów". MZ zaznacza, że "w dalszej kolejności regulacje – przede wszystkim finansowe – które dotyczą pielęgniarek, powinny objąć także inne zawody medyczne".

"Resort rozpoczął i dalej będzie prowadził rozmowy z przedstawicielami pracowników innych zawodów medycznych, ale wypracowanie rozwiązań zadowalających obie strony nie jest możliwe w tak krótkim czasie, jaki został do końca kadencji obecnego rządu. W związku z tym osiągnięcie ostatecznego kompromisu z tymi grupami zawodowymi będzie priorytetem w kolejnej kadencji rządu" - czytamy w piśmie podpisanym przez rzecznika MZ.

Resort nie zgadza się też z zarzutami "Solidarności". Przekonuje, że przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia nie naruszają uregulowań zawartych w ustawie o związkach zawodowych, ponieważ uprawnienia związków zawodowych nie zostają przez nie w żaden sposób ograniczone.(PAP)

Kraj i świat

Nagroda Nobla z fizyki dla trzech naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii

Nagroda Nobla z fizyki dla trzech naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii

2025-10-07, 14:44
Daniel Obajtek i Michał Dworczyk bez immunitetów. Tak zdecydował Parlament Europejski

Daniel Obajtek i Michał Dworczyk bez immunitetów. Tak zdecydował Parlament Europejski

2025-10-07, 13:32
Ursula Von der Leyen apeluje w PE o jedność w obliczu krytyki ze strony części europosłów

Ursula Von der Leyen apeluje w PE o jedność w obliczu krytyki ze strony części europosłów

2025-10-06, 20:47
Szef MSZ: Polscy obywatele z flotylli Sumud bezpiecznie wylądowali w Atenach

Szef MSZ: Polscy obywatele z flotylli Sumud bezpiecznie wylądowali w Atenach

2025-10-06, 18:52
Szef MSZ: Polscy obywatele zatrzymani przez Izrael powinni w najbliższych dniach wrócić do kraju

Szef MSZ: Polscy obywatele zatrzymani przez Izrael powinni w najbliższych dniach wrócić do kraju

2025-10-05, 17:55
Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

2025-10-04, 20:06
Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

2025-10-04, 14:28
MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

2025-10-03, 20:19
CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

2025-10-03, 13:01
Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

2025-10-03, 10:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę