Akcja w kopalni: trwają próby nawiązania łączności głosowej

2015-05-06, 08:06  Polska Agencja Prasowa

Rozpoczęły się próby nawiązania łączności głosowej z poszukiwanymi górnikami w kopalni Wujek. Mikrofon z głośnikiem opuszczono wywierconym otworem na głębokość ponad kilometra. We wtorek tą samą drogą opuszczono kamerę, która nie pokazała ludzi.

Jak powiedziała PAP w środę rano rzeczniczka Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu Monika Konwerska, obecnie grupa ratownicza próbuje nawiązać łączność z poszukiwanymi górnikami poprzez opuszczony na dół zestaw łączności.

"Po opuszczeniu zestawu łączności ratownicy nawołują górników po imieniu, oprócz tego nadawane są sygnały dźwiękowe słyszalne w promieniu ok. 30 m. Po takich próbach następuje nasłuch, po nim próby nawiązania kontaktu są ponawiane" - dodała Konwerska. Takie działania, jak dodała, planowane są na ok. 2-3 dni.

Poinformowała również, że badany jest skład atmosfery "za pomocą linii chromatograficznej". "Pobierana jest próba, która następnie jest analizowana" - powiedziała.

Opuszczanie zestawu łączności rozpoczęło się we wtorek po wyciągnięciu kamery. Zestaw składający się z mikrofonu z głośnikiem pozwala, jak mówił rzecznik KHW Wojciech Jaros, "podawać sygnały dźwiękowe". "Nie możemy też wykluczyć sytuacji, że oni tam są, ale nie mogą dojść. Jeżeli usłyszą, standardowa prośba w takich sytuacjach - żeby uderzyli w jakąś rurę, kawałek metalu, żeby dali znak życia" - mówił.

Razem z mikrofonem i głośnikiem skierowano na dół również źródło światła chemicznego, które "po przełamaniu obudowy może świecić nawet 12 godzin". Na dół opuszczono również "pojemnik z płynami izotonicznymi, w ilości wyliczonej przez lekarza dla dwóch osób".

Wiertnica od 23 kwietnia drążąca otwór z powierzchni na granicy Katowic i Rudy Śląskiej zakończyła pracę we wtorek w nocy. Odwiert trafił w zaplanowane wcześniej miejsce. Opuszczona przez ten otwór kamera pokazała, że pod obudowami jest pusta przestrzeń, osuwisko, trochę zniszczeń, nie pokazała jednak ludzi.

Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk, podsumowując we wtorek po południu działania ratownicze, powiedział, że wykonano "przewiert do poziomu 1054 m", trafiając w wyznaczone miejsce, "hipotetyczne miejsce skrzyżowania ściany z chodnikiem". "To się udało. Została tam spuszczona kamera, która spenetrowała tamten obszar. Pokazuje nawet w sposób bardzo dobry tamtą przestrzeń - widać ścianę, widać stojaki, widać obudowę. To daje nadzieję, że ta cała przestrzeń w sensie fizycznym stwarza warunki możliwe do przeżycia" - powiedział we wtorek po południu.

Niezależnie od drążenia otworu z powierzchni, pod ziemią cały czas pracuje kombajn. Wykonuje nowy chodnik do miejsca, gdzie prowadzący akcję spodziewają się znaleźć górników. Ma jednak do pokonania długą drogę.

"Kombajn drąży równolegle chodnik ratunkowy. Mamy nadzieję również, że prowadząc przewierty z chodnika ratunkowego do dowierzchni centralnej, czyli do tego chodnika doprowadzającego w rejon ściany napotkamy na obszar, w którym już nie będzie występował zawał ani obwał, w związku z tym moglibyśmy przejść z tego chodnika ratunkowego do chodnika centralnego i spenetrować tę przestrzeń za pomocą zastępów ratowniczych" - powiedział we wtorek Łukaszczyk.

"Do tego miejsca, w którym podejrzewamy, że ten obwał powinien się zakończyć - podejrzewamy - jest ok. 40 metrów" - powiedział prezes KHW i dodał, że pokonanie tego odcinka może zająć około dwóch dni. Gdyby się jednak okazało, że "ten obwał i wypiętrzenie spągu byłyby na całej długości", to wtedy będzie jeszcze ok. 200 m do pokonania; to może być "kwestią następnych 15 dni".

Prowadzona od 18 kwietnia akcja ratownicza jest następstwem wstrząsu w tzw. ruchu Śląsk - części kopalni Wujek znajdującej się w Rudzie Śląskiej. Był on skutkiem odprężenia górotworu na głębokości ok. 1050 m. Z zagrożonego rejonu wycofano pracowników; dwóch górników przebywających w zagrożonym rejonie nie zgłosiło się. Wstrząs spowodował ogromne zniszczenia w wyrobisku, m.in. jego znaczne zaciśnięcie i wypiętrzenie podłoża.

Zmierzający po górników ratownicy posuwali się bardzo wolno, przebijając się ręcznie przez rumowisko skalne i zniszczone części maszyn. Zapadła więc decyzja o drążeniu kombajnem nowego chodnika, który pozwoli dotrzeć do zaginionych, jak również o wykonaniu pionowego odwiertu z powierzchni, aby szybciej sprawdzić niedostępny rejon. (PAP)

Kraj i świat

Radosław Sikorski chce zakazu wjazdu izraelskiego ministra do Polski

Radosław Sikorski chce zakazu wjazdu izraelskiego ministra do Polski

2026-05-21, 13:40
Nie będzie podatku od aut spalinowych. Komisja Europejska zatwierdziła zmiany, o które zabiegał polski rząd

Nie będzie podatku od aut spalinowych. Komisja Europejska zatwierdziła zmiany, o które zabiegał polski rząd

2026-05-20, 17:37
Ministerstwo Infrastruktury chce obowiązkowych apteczek w samochodach osobowych

Ministerstwo Infrastruktury chce obowiązkowych apteczek w samochodach osobowych

2026-05-20, 09:15
Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

2026-05-19, 19:24
Eksperci: Polska jest w czołówce Europy pod względem leczenia czerniaka

Eksperci: Polska jest w czołówce Europy pod względem leczenia czerniaka

2026-05-19, 19:02
Dwie osoby nie żyją, a niemowlę jest w stanie krytycznym po strzelaninie w Hiszpanii

Dwie osoby nie żyją, a niemowlę jest w stanie krytycznym po strzelaninie w Hiszpanii

2026-05-19, 09:40
Polska pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie centrum serwisowe silników do czołgów Abrams

Polska pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie centrum serwisowe silników do czołgów Abrams

2026-05-18, 19:55
Rozpędził auto i wjechał w ludzi w Modenie. Osiem osób rannych, w tym Polka

Rozpędził auto i wjechał w ludzi w Modenie. Osiem osób rannych, w tym Polka

2026-05-17, 18:17
Naukowiec: Nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej [WYWIAD]

Naukowiec: „Nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat; chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej" [WYWIAD]

2026-05-17, 17:11
Włochy. W miasteczku Acquafondata upamiętniono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego

Włochy. W miasteczku Acquafondata upamiętniono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego

2026-05-17, 16:17
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę