Fiakrzy z Morskiego Oka pozwali obrońców praw zwierząt

2015-04-30, 12:49  Polska Agencja Prasowa

Fiakrzy wożący turystów Morskiego Oka złożyli do sądu pozew cywilny przeciwko obrońcom praw zwierząt. Wozacy domagają się przeprosin i zaniechania ich dalszego szkalowania. Aktywiści nie obawiają się procesu.

„Chcemy bronić swojego dobrego imienia. Na trasie nic złego się nie dzieje, co potwierdzają opinie ekspertów. Obrońcy praw zwierząt nękają nas i publicznie szkalują. Chcemy, aby zaprzestali dalszego informowania opinii publicznej, że na szlaku do Morskiego Oka dochodzi do rzekomego przestępstwa znęcania się na końmi” – powiedział w czwartek Andrzej Mąka ze Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka.

W pozwie fiakrzy zauważają, że aktywiści wielokrotnie negowali opinie ekspertów dotyczące pracy koni na szlaku, publikowali portalach internetowych informacje obrażające wozaków, udzielali wywiadów w mediach, w których porównywali fiakrów do katów. „Padały też sformułowania, że droga do Morskiego Oka to +koński Oświęcim+” – mówił przedstawiciel fiakrów.

Pod pozwem podpisało się 61 wozaków, czyli wszyscy świadczący usługi transportowe na popularnym trakcie. Pozew został złożony do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Fiakrzy zwrócili uwagę, że wykonali szczegółowe badania weterynaryjne koni, zważyli wozy tak jak chcieli ekolodzy. „Aktywiści negują opinię wybitnego specjalisty od koni z 40-letnim doświadczeniem. Kiedy zobaczyli, że nie mają się do czego przyczepić, to zablokowali trasę i wywołali awanturę nie pozwalając nam pracować. Podejrzewamy, że nie chodzi im o dobro koni, bo likwidacja transportu konnego przyniosłaby skutek odwrotny. Być może za ekologami stoi lobby chcące wprowadzić transport elektryczny do Morskiego Oka” – przypuszczają wozacy.

Adwokat reprezentujący fiakrów Michał Kuźmicz zaznaczył, że do przestępstwa znęcania się na zwierzętami dochodzi wówczas, kiedy jest to działanie umyślne i popełnione w zamiarze bezpośrednim. „W mojej ocenie do takich rzeczy nie dochodziło i teza ekologów jest nie do udowodnienia. Osoby wykonujące swoją pracę przy transporcie turystów nie znęcają się nad zwierzętami. Należy bronić ich dobrego imienia” – powiedział Kuźmicz.

Jak zauważył, jedna z aktywistek stwierdziła na łamach jednej z gazet, że „na Podhalu nie obowiązuje prawo i Podhale jest poza prawem Rzeczpospolitej”.

„Właśnie dlatego, uważamy że to sąd powinien ocenić, czy na drodze do Morskiego Oka rzeczywiście jest łamana ustawa o ochronie zwierząt, czy nie. Chcemy aby sąd ustalił, czy wypowiedzi, które padły z ust ekologów, są krzywdzące dla przewoźników. Nie ulega wątpliwości, że każdy z fiakrów poczuł się urażony ferowanymi zarzutami przez aktywistów i mówieniem, że są oni przestępcami” – powiedział Kuźmicz.

Adwokat podkreślił, że skoro opinie specjalistów przeczą tezom obrońców praw zwierząt, to pora zaprzestać tego typu wypowiedzi. „Nie można publicznie mówić wszystkiego co ślina na język przyniesie i czynić to z krzywdą dla ludzi, którzy faktycznie kochają konie” – dodał adwokat.

Anna Plaszczyk z fundacji Viva, która organizowała pikiety na drodze do Morskiego Oka powiedziała PAP, że cieszy się z pozwu. „W końcu sąd rozstrzygnie, co jest prawdą. Ja opieram się na faktach i fotografiach, a nie na plotkach. Nie przestanę mówić o krzywdzie koni” – zapowiedziała Plaszczyk. Jak dodała, nie dziwi się fiakrom, że chcą zaniechania dalszych publikacji broniących koni.

Obrońcy praw zwierząt domagają się całkowitego usunięcia transportu konnego z drogi do Morskiego Oka i zastąpienie go pojazdami elektrycznymi. Ich tezom o znęcaniu się nad końmi przeczą jednak opinie ekspertów hipologów. Przeciw wycofaniu transportu konnego z tatrzańskiego szlaku są m.in. środowiska akademickie oraz Główny Lekarz Weterynarii i Związek Hodowców Koni.

9 listopada ub.r. na drodze do Morskiego Oka doszło do starcia między fiakrami a aktywistami. Wówczas grupa kilkudziesięciu obrońców praw zwierząt przez blisko dwie godziny siedziała na tej popularnej trasie turystycznej, blokując przejazd. Kiedy doszło do szarpaniny, do akcji wkroczyła policja,

Do zakopiańskiej prokuratury wpłynęło kilka zawiadomień w tej sprawie. Dotyczyły ewentualnego narażenia uczestników pikiety na utratę zdrowia lub życia poprzez wjechanie dwoma zaprzęgami na grupę siedzących na drodze ekologów, pobicia uczestników manifestacji i kierowania wobec nich gróźb karalnych.(PAP)

Kraj i świat

Od jutra niższe ceny maksymalne benzyny i diesla

Od jutra niższe ceny maksymalne benzyny i diesla

2026-05-28, 13:10
Prawie 250 strażaków walczy z pożarem hali w wielkopolskich Obornikach

Prawie 250 strażaków walczy z pożarem hali w wielkopolskich Obornikach

2026-05-27, 17:45
Trzy osoby zatrzymane w związku z fałszywymi alarmami m.in. w domach polityków [wideo]

Trzy osoby zatrzymane w związku z fałszywymi alarmami m.in. w domach polityków [wideo]

2026-05-27, 09:58
Ma być 60 dodatkowych dni zasiłku dla rodziców ciężko chorych dzieci

Ma być 60 dodatkowych dni zasiłku dla rodziców ciężko chorych dzieci

2026-05-26, 12:13
Jest nowy I prezes Sądu Najwyższego. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję

Jest nowy I prezes Sądu Najwyższego. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję

2026-05-25, 18:21
Jedna osoba zginęła, a kilkanaście zostało rannych w zderzeniu pociągu i ciężarówki

Jedna osoba zginęła, a kilkanaście zostało rannych w zderzeniu pociągu i ciężarówki

2026-05-25, 16:32
Nie żyje były poseł PiS. Piotr Pyzik miał 67 lat

Nie żyje były poseł PiS. Piotr Pyzik miał 67 lat

2026-05-23, 17:33
Pięcioletni chłopiec został postrzelony z wiatrówki przez starszego brata

Pięcioletni chłopiec został postrzelony z wiatrówki przez starszego brata

2026-05-23, 12:48
Łatwogang wyruszył w charytatywną trasę rowerową z Zakopanego do Gdańska

Łatwogang wyruszył w charytatywną trasę rowerową z Zakopanego do Gdańska

2026-05-22, 18:35
Rozpoczął się proces Antoniego Kurskiego oskarżonego o trzykrotne zgwałcenie

Rozpoczął się proces Antoniego Kurskiego oskarżonego o trzykrotne zgwałcenie

2026-05-22, 17:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę