Prokuratura odeśle sądowi opinię biegłych co do b. szefa KPRM

2015-04-07, 16:32  Polska Agencja Prasowa

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga uznała, że nie ma nic nowego w przekazanych jej z wojskowej prokuratury materiałach ws. naruszenia instrukcji HEAD przez b. szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego co do lotu 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska.

Dlatego materiały te trafią do warszawskiego sądu mającego prowadzić proces ws. niedopełnienia obowiązków przez pięcioro urzędników w związku z tym lotem - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka praskiej prokuratury prok. Renata Mazur.

Proces wytoczyli, w ramach tzw. subsydiarnego aktu oskarżenia, nieujawnieni członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Według tygodnika "Do Rzeczy", jednym z oskarżonych jest Tomasz A. (b. szef kancelarii premiera w rządzie Donalda Tuska; dziś ambasador w Hiszpanii).

W marcu Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zapowiedziała, że przekaże praskiej prokuraturze materiały nowej kompleksowej opinii biegłych co do Arabskiego. "Odnośnie wskazanego przez biegłych formalnego naruszenia instrukcji HEAD przez ówczesnego szefa KPRM, polegającego na niewystawieniu formalnego zamówienia na organizację lotu, stosowny wyciąg opinii zostanie wyłączony i przekazany według właściwości do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga" - mówił wtedy szef WPO w Warszawie płk Ireneusz Szeląg.

Prok. Mazur powiedziała PAP, że przekazane materiały nie zawierają "niczego, co by nie było przedmiotem badania przez naszą prokuraturę".

W listopadzie ub.r. praska prokuratura umorzyła prawomocnie śledztwo ws. organizacji lotów do Smoleńska z 7 i 10 kwietnia 2010 r. przez cywilnych urzędników. Prokuratura oceniła, że choć były nieprawidłowości przy organizacji lotów, to nie wystarczają one do postawienia zarzutów. "Były nieprawidłowości, one skutkowały wystąpieniem do premiera, wskazaniem tych nieprawidłowości. Ale w ocenie prokuratora nie są wystarczające do postawienia komukolwiek zarzutu niedopełnienia obowiązku, albowiem nie są wyczerpane wszystkie znamiona tego przestępstwa" - podkreślała wtedy Mazur.

W śledztwie stwierdzono "poważne naruszenie" przepisów, m.in. Instrukcji HEAD z 2009 r. przez urzędników KPRM ws. dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym. "Nie miały one bezpośredniego związku z przygotowaniem wizyt z 7 i 10 kwietnia 2010 r., natomiast dotyczyły szeregu czynności podejmowanych w okresie poprzedzającym katastrofę" - napisano w uzasadnieniu umorzenia. Polegały one m.in. na: niewywiązywaniu się z obowiązku ustalania limitów dysponowania wojskowym transportem lotniczym na potrzeby osób uprawnionych, nierzetelnego prowadzenia ewidencji czy bezpodstawnej odmowy skorzystania z wojskowego specjalnego transportu lotniczego przez podmiot do tego uprawniony.

"Brak wiedzy urzędników w zakresie przepisów, będących przedmiotem ich codziennej pracy, musi zostać oceniony negatywnie. Dotyczy to przede wszystkim osób odpowiedzialnych za zapewnienie wojskowego specjalnego transportu lotniczego, tj. zastępcy dyrektora biura dyrektora generalnego Moniki Bonieckiej i radcy szefa KPRM w biurze dyrektora generalnego Miłosława Kuśmirka" - napisała prokuratura. Według niej odpowiedzialność spoczywa na tych funkcjonariuszach, nad którymi obowiązek nadzoru ciążył - "na szefie KPRM Tomaszu Arabskim, który jak wykazano, scedował na te osoby nałożone na niego obowiązki".

Za niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego art. 231 przewiduje do 3 lat więzienia. Prokuratura zaznaczyła, że dla przypisania komuś przestępstwa z art. 231 konieczne jest, by sprawca swym zamiarem obejmował wszystkie znamiona czynu, w tym także działanie na szkodę interesu publicznego, bądź prywatnego. "Brak tego elementu nie pozwala na przypisanie Tomaszowi Arabskiemu, Monice Bonieckiej i Miłosławowi Kuśmirkowi wypełnienia całości znamion czynu z art. 231" - głosi uzasadnienie.

Jeśli prokuratura prawomocnie umarza śledztwo ws. przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, osoba lub osoby nim pokrzywdzone mogą wnieść do sądu tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Taka sprawa toczy się jak każdy normalny proces karny, z tą różnicą, że oskarżycielem jest pokrzywdzony, a nie prokurator - gdyż sprawa toczy się z oskarżenia prywatnego, a nie publicznego.

Prywatny akt oskarżenia wobec pięciorga urzędników złożył pod koniec ub.r. pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy, w tym bliskich prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mec. Piotr Pszczółkowski. Nie ujawnia on, w czyim imieniu go złożył ani jego szczegółów. "Jest to decyzja moich klientów" - mówił.

Osoby oskarżone to Tomasz A., Monika B., Mirosław K., Justyna G. i Grzegorz C. - przekazała w lutym PAP Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie. Nie podała żadnych szczegółów identyfikujących oskarżonych.

9 kwietnia b. szef KPRM w rządzie Tuska ma zeznawać jako świadek przed Sądem Okręgowym w Warszawie w procesie b. wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego, oskarżonego przez praską prokuraturę o nieprawidłowości przy ochronie wizyt VIP-ów w Smoleńsku w 2010 r. Bielawny nie przyznaje się do zarzutów, za które grozi mu do pięciu lat więzienia.(PAP)

Kraj i świat

Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

2024-03-05, 08:48
Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

2024-03-04, 13:55
Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

2024-03-04, 09:54
Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

2024-03-03, 18:15
Wypadek polskiego busa na autostradzie w Niemczech. Dziewięć osób zostało rannych

Wypadek polskiego busa na autostradzie w Niemczech. Dziewięć osób zostało rannych

2024-03-03, 16:37
Prokuratura przedstawiła zarzuty 33-latkowi, który wjechał w grupę ludzi w Szczecinie

Prokuratura przedstawiła zarzuty 33-latkowi, który wjechał w grupę ludzi w Szczecinie

2024-03-02, 15:45
Arcybiskup Gądecki ponownie apeluje o ochronę życia i wsparcie rodziców

Arcybiskup Gądecki ponownie apeluje o ochronę życia i wsparcie rodziców

2024-03-02, 13:46
W marcu cieplej, niż na początku kwietnia. Na święta w górach możliwy śnieg [prognoza]

W marcu cieplej, niż na początku kwietnia. Na święta w górach możliwy śnieg [prognoza]

2024-03-02, 10:18
Prezydent: Dzięki niezłomności Żołnierzy Wyklętych kolejne pokolenia odzyskały Polskę

Prezydent: Dzięki niezłomności Żołnierzy Wyklętych kolejne pokolenia odzyskały Polskę

2024-03-01, 20:22
Wjechał w tłum ludzi i próbował uciekać przed policją. 33-latek ze Szczecina zatrzymany

Wjechał w tłum ludzi i próbował uciekać przed policją. 33-latek ze Szczecina zatrzymany

2024-03-01, 16:49
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę