Po aferze LuxLeaks europarlament zdecyduje, czy powoła komisję śledczą

2015-02-02, 16:21  Polska Agencja Prasowa/Rafał Lesiecki

W tym tygodniu europarlament zdecyduje, co zrobić z wnioskiem Zielonych o powołanie komisji śledczej, która ma zbadać, czy kraje UE nie ułatwiają firmom unikania podatków. To pokłosie afery Luxembourg Leaks, która uderzyła w szefa KE Jean-Claude'a Junckera.

Propozycja Zielonych pojawiła się po ujawnieniu na początku listopada ub. roku, że przez wiele lat dzięki umowom zawieranym z władzami Luksemburga ponad 300 koncernów płaciło bardzo niskie podatki, a pozostałe kraje, gdzie firmy te osiągały zyski, traciły miliardy euro na niezapłaconych podatkach. Afera wybuchła tuż po objęciu funkcji szefa Komisji Europejskiej przez Jean-Claude'a Junckera, byłego wieloletniego premiera Luksemburga.

Wniosek o powołanie komisji śledczej uzyskał poparcie prawie 200 deputowanych na 751 zasiadających w PE. W listopadzie decyzję ws. powołania komisji odłożono jednak na później.

Jak zapewnił w poniedziałek szef frakcji Zielonych belgijski europoseł Philippe Lamberts, propozycja jego ugrupowania nie jest jednak wymierzona w Junckera. "To nigdy nie było naszą intencją. (...) Naszym jedynym celem była zmiana tych praktyk (podatkowych) lub ich eliminacja, jeśli można o tym marzyć" – powiedział Lamberts, przypominając, że jego frakcja w listopadzie 2014 r. głosowała przeciwko wotum nieufności dla KE; wniosek został ostatecznie odrzucony.

Według Zielonych za powołaniem komisji śledczej przemawia m.in. możliwość zbadania wszelkich podejrzanych programów i działań państw członkowskich UE - nie tylko Luksemburga - pod kątem zgodności z zasadami udzielania pomocy państwowej. Komisja śledcza, w przeciwieństwie do stałych komisji PE, gromadziłaby posłów specjalizujących się w różnych dziedzinach, miałaby niezbędne wsparcie kadrowe i materiałowe, by przeanalizować dziesiątki tysięcy stron orzeczeń podatkowych, a jednocześnie dysponowałaby niezbędną siłą polityczną, by zmusić do przekazania dokumentów kraje UE, Radę i Komisję. "Tylko komisja śledcza pokaże obywatelom UE, że PE bierze na poważnie ich powszechne oburzenie z powodu unikania podatku od osób prawnych" – twierdzą Zieloni.

Według Lambertsa, w ubiegłą środę przewodniczący PE Martin Schulz zapowiedział, że przedstawi propozycję zrewidowania wniosku po analizach prawnych przeprowadzonych przez służby Parlamentu.

Po wybuchu afery Luxembourg Leaks Juncker oceniał, że to różnice w systemach podatkowych państw UE pozwalają na wykorzystywanie ich przez międzynarodowe koncerny. Zaproponował więc wprowadzenie obowiązku wymiany informacji na temat decyzji podatkowych. Tymczasem lider Zielonych twierdzi, że taki mechanizm już teraz istnieje, tylko do tej pory był po prostu ignorowany. To - zdaniem Lambertsa - kolejny argument za powołaniem komisji śledczej.

Lamberts uważa, że instytucje UE w sprawie nieprawidłowości podatkowych działają zbyt wolno, więc potrzeba kogoś, kto będzie zmuszał je do działania. "Główny powód, dla którego chcemy powołania komisji śledczej, to utrzymywanie silnej presji" – powiedział.

Lider Zielnych przypomniał, że po ujawnieniu afery LuxLeaks Juncker nie pokazywał się publicznie przez pięć dni. Zdaniem Lambertsa stało się tak dlatego, że ujawnienie "podatkowych prezentów" jest dużym ciężarem politycznym zarówno dla władz krajów UE, które dopuściły się takich praktyk, jak i dla reputacji korporacji, które na tym korzystały. To właśnie dbałość o swoje dobre imię – według Lambertsa – powinna zmotywować inne frakcje w PE do poparcia wniosku Zielonych, a potem zaproszone osoby do składania zeznań przed komisją (nie będzie ona miała prawnej możliwości zmuszenia kogoś do stawiennictwa). Zignorowanie zaproszenia Parlamentu Europejskiego byłoby w zasadzie przyznaniem się do winy – powiedział Lamberts. (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę