Kiszczak ma być doprowadzony przez policję na badania lekarskie

2014-11-05, 18:48  Polska Agencja Prasowa

Gen. Czesław Kiszczak ma być doprowadzony przez policję na badania lekarskie, które mają wykazać, czy może brać on udział w procesie odwoławczym ws. wprowadzenia stanu wojennego - postanowił Sąd Apelacyjny w Warszawie. Obrońca zapowiada zażalenie na tę decyzję.

Decyzja podjęta 3 listopada jest już do wykonania; obrona może złożyć na nią zażalenie, ale nie wstrzymuje to jej wykonania - poinformowała w środę PAP rzeczniczka SA sędzia Barbara Trębska.

Dodała, że na mocy decyzji sądu Kiszczak ma być przewieziony karetką z obsługą lekarską i urządzeniami ratującymi życie do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Doprowadzenie oskarżonego, po jego uprzednim zatrzymaniu, zostało zlecone właściwej dla miejsca zamierzania Kiszczaka jednostce policji.

Trębska ma nadzieję, że do badań dojdzie jeszcze w listopadzie. Wyjaśniła, że trzeba będzie zgrać doprowadzenie oskarżonego z zebraniem na dany dzień wszystkich wyznaczonych 11 biegłych różnych specjalności.

Obrońca 89-letniego dziś Kiszczaka mec. Grzegorz Majewski powiedział PAP, że postanowienie sądu nie zostało mu jeszcze doręczone. Zapowiedział, że jak już wpłynie, to złoży zażalenie. "Z materiałów sprawy wynika, że mój klient nie za bardzo może się samodzielnie poruszać" - dodał adwokat. Nie kwestionuje on samych badań, choć - jak podkreślił - biegli orzekli wcześniej, że zdrowie Kiszczaka "będzie się pogarszać, a nie polepszać".

W lipcu br. SA na wniosek IPN zlecił ponowne badania lekarskie Kiszczaka. Wcześniej, w 2013 r. SA zawiesił badanie apelacji Kiszczaka z uwagi na zły stan zdrowia. W 2012 r. Kiszczak - w stanie wojennym szef MSW - został skazany przez sąd I instancji na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny.

IPN domagał się ponownego przebadania Kiszczaka m.in. po tym, jak prasa pokazała, że uczestniczył on w uroczystościach pogrzebowych gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Prezentowano też wtedy fotografie, na których Kiszczak bawił się w ogrodzie z psem.

W październiku br. Kiszczak odmówił stawienia się na badania; twierdził, że zdrowie nie pozwala mu pojechać do Gdańska.

W 2007 r. pion śledczy IPN oskarżył dziewięć osób - członków władz przygotowujących stan wojenny oraz Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety (do czego nie miała prawa podczas trwającej sesji Sejmu). Proces ruszył w 2008 r.; kilku podsądnych zmarło; sprawy innych wyłączano wobec ich złego zdrowia.

Sprawę 90-letniego Jaruzelskiego SO zawiesił w 2011 r. z powodu złego zdrowia. Był on oskarżony o kierowanie tą grupą przestępczą oraz o podżeganie członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień. Zmarł w maju br.

W 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą gen. Jaruzelskiego w celu likwidacji NSZZ "Solidarność", zachowania ówczesnego ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL. Kiszczak został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. Od takiego zarzutu uniewinniono b. I sekretarza KC PZPR Stanisława Kanię, bo - jak uznał sąd - "opowiadał się za politycznym rozwiązaniem sytuacji". W 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację IPN od uniewinnienia Kani (to wtedy apelację Kiszczaka zawieszono z powodu jego złego zdrowia).

W 1992 r. Sejm uchwalił, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni sprawcy stanu wojennego odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL.

Od lipca 2013 r. prawomocna jest decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie o zawieszeniu - z powodu złego zdrowia - procesu Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w 1981 r.

Jeszcze na początku lat 90. prokuratura oskarżyła Kiszczaka, że umyślnie sprowadził "powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi", wysyłając jako szef MSW 13 grudnia 1981 r. szyfrogram do jednostek milicji mających m.in. pacyfikować zakłady strajkujące po wprowadzeniu stanu wojennego. Zdaniem prokuratury bez podstawy prawnej Kiszczak przekazał w nim dowódcom oddziałów MO swe uprawnienia do wydania rozkazu użycia broni przez te oddziały - co miało być podstawą działań plutonu specjalnego ZOMO, który 15 i 16 grudnia strzelał w kopalniach "Manifest Lipcowy" i "Wujek". Z powodu złego stanu zdrowia Kiszczaka jego sprawę wyłączono w 1993 r. z katowickiego procesu zomowców; zapadły w nim ostateczne wyroki skazujące ich na kary od 3,5 roku do 6 lat więzienia.

Kiszczak, któremu groziło do 8 lat więzienia, nie przyznawał się do zarzutu. Jego pierwszy proces ruszył w 1994 r. W 1996 r. SO uniewinnił go. W 2004 r. skazał na 2 lata więzienia w zawieszeniu. W 2008 r. sprawę umorzono z powodu przedawnienia. W 2011 r. ponownie go uniewinniono. Wszystkie wyroki uchylał potem Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Od 1945 r. Kiszczak był funkcjonariuszem Informacji Wojskowej, a od 1957 r. - Wojskowej Służby Wewnętrznej. W 1972 został szefem wywiadu wojskowego. Od 1979 r. - szef kontrwywiadu WSW. W 1981 r. został szefem MSW jako bliski współpracownik Wojciecha Jaruzelskiego. Członek WRON. Był w Biurze Politycznym KC PZPR w latach 1986-90. Uczestnik rozmów w Magdalence i prac Okrągłego Stołu w 1989 r. Desygnowany na premiera w lipcu 1989 r.; nie zdołał utworzyć rządu. W rządzie Tadeusza Mazowieckiego miał funkcję wicepremiera. W lipcu 1990 r. wycofał się z polityki, przekazując resort Krzysztofowi Kozłowskiemu. (PAP)

Kraj i świat

Zmiany w szkole. Uczeń ma mieć ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu

Zmiany w szkole. Uczeń ma mieć ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu

2026-04-07, 12:30
Zbliża się kluczowy moment misji Artemis II. Statek z czteroosobową załogą okrąży Księżyc

Zbliża się kluczowy moment misji Artemis II. Statek z czteroosobową załogą okrąży Księżyc

2026-04-06, 22:00
Papież Leon XIV: Głośmy orędzie nadziei społecznościom dręczonym przez wojnę

Papież Leon XIV: „Głośmy orędzie nadziei społecznościom dręczonym przez wojnę"

2026-04-06, 15:18
Ładunek wybuchowy przy gazociągu w Serbii. Polityczne napięcia przed wyborami na Węgrzech

Ładunek wybuchowy przy gazociągu w Serbii. Polityczne napięcia przed wyborami na Węgrzech

2026-04-05, 18:39
Niemowlę z poważnymi obrażeniami trafiło do szpitala. Trzy osoby zatrzymane

Niemowlę z poważnymi obrażeniami trafiło do szpitala. Trzy osoby zatrzymane

2026-04-05, 14:36
Niemcy przyjeżdżają po paliwo, tworzą się kolejki na przygranicznych stacjach

Niemcy przyjeżdżają po paliwo, tworzą się kolejki na przygranicznych stacjach

2026-04-04, 17:45
Naloty na zakłady petrochemiczne w Iranie. Pocisk uderzył także w pobliżu elektrowni jądrowej

Naloty na zakłady petrochemiczne w Iranie. Pocisk uderzył także w pobliżu elektrowni jądrowej

2026-04-04, 14:50
Spłonął krzyż z parafii Św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie. W 1979 roku modlił się przed nim papież Jan Paweł II

Spłonął krzyż z parafii Św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie. W 1979 roku modlił się przed nim papież Jan Paweł II

2026-04-03, 19:47
Minister energii ustalił nowe ceny maksymalne paliw. Będą obowiązywać do 7 kwietnia

Minister energii ustalił nowe ceny maksymalne paliw. Będą obowiązywać do 7 kwietnia

2026-04-03, 18:17
21. rocznica śmierci Jana Pawła II. Papież, który przypominał, że kapłaństwo jest służbą

21. rocznica śmierci Jana Pawła II. Papież, który przypominał, że kapłaństwo jest służbą

2026-04-02, 10:13
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę