Rusza akcja "Znicz"; policja apeluje do kierowców o ostrożność

2014-10-30, 08:18  Polska Agencja Prasowa

W zbliżający się świąteczny weekend na drogach, a przede wszystkim w pobliżu cmentarzy, będzie tłoczno - ostrzegają policjanci i apelują do kierowców o "zdjęcie nogi z gazu", zwracanie uwagi na pieszych i dostosowywanie się do zmian w organizacji ruchu.

W całym kraju policyjna akcja "Znicz 2014", związana z dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami, rozpocznie się w piątek i potrwa do niedzieli. Nad bezpieczeństwem podróżujących będzie uczuwać kilka tysięcy policjantów; na trasy wyjedzie znacznie więcej patroli niż zwykle.

"Czeka nas szczególny weekend. Wiele osób będzie w ciągu tych kilku dni starało się odwiedzić groby bliskich w różnych rejonach kraju. Na drogach z pewnością będzie bardzo, bardzo tłoczno. Już w piątek spodziewamy się wyjazdów; wiele osób wracać będzie w niedzielę" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Policjanci apelują do kierowców przede wszystkim o ostrożność, dostosowanie prędkości do warunków na drodze i zwracanie szczególnej uwagi na pieszych, których - szczególnie w pobliżu cmentarzy - będzie bardzo dużo.

"Na jezdniach zalegają liście, rano są mgły, a w niektórych miejscach temperatura spada poniżej zera, może być ślisko. Jedźmy wolniej, dostosujmy prędkość do warunków na drodze. Pamiętajmy, że w okolicach cmentarzy mogą być zmiany w organizacji ruchu. Dostosowujmy się do poleceń służb porządkowych" - dodał Sokołowski.

Jak zaznaczył, kierowcy powinni pamiętać, że drogi przy cmentarzach zazwyczaj nie są trasami wielopasmowymi. "Ich przepustowość jest bardzo ograniczona. Nie starajmy się podjeżdżać pod samą bramę cmentarną. Wykażmy się cierpliwością, bo mogą tworzyć się korki. Jeśli jest to możliwe, korzystajmy z komunikacji miejskiej" - powiedział rzecznik.

Jedną z częstych przyczyn wypadków są też nieprawidłowe sygnalizowanie lub brak sygnalizowania przez kierowców wykonywanych manewrów. "Część kierowców będzie korzystać z różnego rodzaju skrótów. Jeśli zamierzamy np. skręcić, sygnalizujmy to wcześniej, a nie w ostatniej chwili" - powiedział Sokołowski.

Z kolei do kierujących, którzy wyjadą w dłuższą podróż, zaapelował, by przygotowali odpowiednio auto - sprawdzili oświetlenie, zastanowili się, czy nie zmienić opon letnich na zimowe. "Jeśli to możliwe, wyjeżdżajmy np. w podróż powrotną wcześniej, tak by spokojnie i bezpiecznie dojechać do celu" - dodał. Z policyjnych doświadczeń wynika, że do tragicznych wypadków dochodzi często na ostatnich kilkudziesięciu kilometrach dzielących kierowcę od celu. Wtedy daje o sobie znać zmęczenie, zmniejsza się koncentracja, kierowca zaczyna się spieszyć.

Jak zawsze podczas tego typu akcji policjanci będą kontrolować prędkość, z jaką jadą kierowcy, stan techniczny aut i m.in. sposób przewożenia dzieci. Na ich pobłażliwość nie mogą też liczyć ci, którzy siadają za kierownicę pod wpływem alkoholu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za jazdę po wypiciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat.

Ci kierowcy, którzy lubią brawurową jazdę, powinni pamiętać o tym, że zgodnie z zapisami Kodeksu wykroczeń policjant może zatrzymać prawo jazdy i wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie kierowcy zakazem prowadzenie pojazdu na co najmniej kilka miesięcy. Chodzi tu o przypadki stwarzania realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego np. przekroczenie dwukrotnie lub więcej dozwolonej prędkości w pobliżu szkół, przejść dla pieszych; wyprzedzanie na pasach, przejazd na czerwonym świetle czy np. wyprzedzania na trzeciego. Tylko od kwietnia 2014 r.(kiedy szef policji Marek Działoszyński zalecił policjantom, częstsze stosowanie tej możliwości - PAP) do 26 października policjanci zatrzymali ponad 10 tys. praw jazdy.

Sokołowski zaapelował też do osób wybierających się w świąteczny weekend na cmentarze, by uważały na kieszonkowców. "Przy bramach wejściowych, różnych zwężeniach może być tłoczno, to idealne warunki do działania dla złodziei kieszonkowych. Jeśli nie musimy brać ze są cennych rzeczy, po prostu ich nie bierzmy. Pieniądze, kluczyki, telefon schowajmy w wewnętrznych kieszeniach kurtek czy płaszczy. Uważajmy też, by nie zostawić na ławce, płycie nagrobnej np. torebki" - dodał Sokołowski.

W czasie trwającej 4 dni w ubiegłym roku akcji „Znicz” na polskich drogach doszło do 338 wypadków, w których zginęło 38 osób, a 410 zostało rannych. (PAP)

Kraj i świat

Będzie nowy polski błogosławiony, ks. Michał Rapacz. Zginął z rąk komunistów

Będzie nowy polski błogosławiony, ks. Michał Rapacz. Zginął z rąk komunistów

2024-01-24, 15:17
Premier: Rada Ministrów sfinalizowała prace nad projektem ustawy o pigułce dzień po

Premier: Rada Ministrów sfinalizowała prace nad projektem ustawy o pigułce „dzień po”

2024-01-24, 13:57
Katastrofa samolotu wojskowego. Rosjanie: na pokładzie byli jeńcy, Ukraińcy: przewoził pociski

Katastrofa samolotu wojskowego. Rosjanie: na pokładzie byli jeńcy, Ukraińcy: przewoził pociski

2024-01-24, 11:33
Prokuratura Krajowa zawiesiła śledztwo w sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie

Prokuratura Krajowa zawiesiła śledztwo w sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie

2024-01-24, 10:15
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyszli na wolność. To efekt prezydenckiego ułaskawienia

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyszli na wolność. To efekt prezydenckiego ułaskawienia

2024-01-23, 21:47
Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

Niemcy: Strajk na kolei będzie najdłuższy i najbardziej kosztowny w historii

2024-01-23, 19:21
Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

2024-01-23, 17:49
Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-23, 14:05
Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

2024-01-23, 11:52
Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

2024-01-23, 10:13
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę