Sąd oddalił apelacje Ryszarda Boguckiego

2014-09-17, 18:46  Polska Agencja Prasowa

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił prawomocnie apelacje Ryszarda Boguckiego, który chciał, by podstawą uniewinnienia go od zarzutu nakłaniania do zabójstwa gen. Marka Papały było niepopełnienie przestępstwa, a nie brak dowodów.

Ta środowa decyzja zamyka warszawski wątek sprawy zabójstwa b. komendanta głównego policji z 1998 r., w którym oskarżono Boguckiego i Andrzeja Z., ps. Słowik. Nie przysługuje od niej kasacja do Sądu Najwyższego. Obrona zapowiada zaś skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Bogucki nie kwestionował samego wyroku SO, ale jego pisemne uzasadnienie. Prokurator wnosił o oddalenie apelacji.

W 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił dwóch karanych już wcześniej gangsterów - Boguckiego oraz Andrzeja Z. - od zarzutów nakłaniania do zabójstwa b. komendanta głównego policji w 1998 r. Sąd ocenił, że wyrok jest porażką organów ścigania, bo nie dostarczyły dowodów do skazania.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie żądała 15 lat więzienia dla Boguckiego, oskarżonego o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i nakłanianie za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. Wobec "Słowika" - oskarżonego o nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego, ps. Iwan, do zabójstwa Papały - prokuratura wnosiła o 8 lat. Obrońcy i podsądni wnosili o uniewinnienie.

Prokuratura zrezygnowała z apelacji, godząc się z uniewinnieniami. Apelacje złożyła tylko obrona Boguckiego, kwestionując odnoszące się do niego fragmenty pisemnego uzasadnienia wyroku SO i podważając ustalenia faktyczne SO.

Obrona wnosiła m.in. o zmianę sformułowania sądu: "Dowody nie wystarczają, by oskarżonym przypisać zarzucane im czyny" na: "Dowody wskazały na fakt, że Bogucki zarzuconych mu czynów nie popełnił”. Chciała też wykreślenia innych zdań uzasadnienia.

SA odmówił uwzględnienia wniosku obrony, by wystąpić o udostępnienie decyzji o umorzeniu śledztwa wobec Edwarda Mazura oraz by zapoznać się z aktami śledztw w Łodzi: w sprawie zabójstwa Papały oraz w sprawie rzekomego utrudniania śledztwa w całej sprawie, gdy toczyło się ono jeszcze w Warszawie (Bogucki ma w nim status pokrzywdzonego).

Mec. Jan Widacki mówił, że Bogucki zeznał, iż w warszawskim śledztwie manipulowano dowodami, celowo pomijając te świadczące na jego korzyść. SA uznał, że prowadzić postępowanie dowodowe można w SA tylko, gdy apelacja dotyczy wyroku, a nie jedynie jego uzasadnienia.

Uzasadniając apelacje, Widacki argumentował, że śledztwo ws. Papały podlegało naciskom politycznym, a fakty naciągano pod przyjętą tezę. Według obrony Bogucki przez kilka lat przebywał w „areszcie wydobywczym” na podstawie „spreparowanych dowodów”. Dziś zaś zarzuty zabójstwa Papały ma w łódzkim śledztwie Igor Ł. „A przecież prokuratora jest jednolita” - dodał Widacki. Jego zdaniem SA ma prawo do własnej oceny materiału sprawy, nawet bez jego uzupełnienia.

Prokuratura wniosła o oddalenie apelacji; wyrok SO uznała za słuszny. Prok. Marek Deczkowski mówił, że za daleko idące jest uznanie, że w sprawie Papały organa ścigania dopuściły się przestępstw, a status pokrzywdzonego Boguckiego jeszcze o niczym nie świadczy. „Nie jest tak, że nie było żadnych dowodów w dacie kierowania aktu oskarżenia; bo nikt by nie umorzył takiego śledztwa, a część dowodów +padła+ w procesie” - dodał.

Prokurator przyznał, że SA może usunąć kwestionowane 15-20 stron z uzasadnienia, ale oznaczałoby to, że wyrok SO stałby się „ułomny”, bo według prokuratury te zdania nie są wadliwe i często nie mają związku z Boguckim. „Kto miałby zastąpić usunięte fragmenty? Obrona nie ma tu propozycji” - dodał prokurator.

Sędzia SA Anna Zdziarska uzasadniła, że apelacje nie zasługują na uwzględnienie, gdyż SO dokonał zgodnej z prawem oceny całości materiału dowodowego. Sędzia dodała, że apelacje kwestionowały taką dużą część uzasadnienia wyroku SO, że wyeliminowanie jej „uczyniłoby to uzasadnienie niekompletnym”.

Według SA SO „dostrzegł nieprawidłowości w działaniach organów ścigania i wziął to m.in. pod uwagę, uniewinniając oskarżonego”. Zdaniem SA niezasadny był też zarzut apelacji, by materiał dowodowy SO był niepełny i że sąd ten powinien był czekać na wynik łódzkiego śledztwa ws. Papały.

25 czerwca 1998 r. Papała został zastrzelony w Warszawie w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano kilkanaście wersji, przeprowadzono kilkaset przesłuchań świadków. Sprawę prowadziła najpierw Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W 2009 r. śledztwo przekazano prokuraturze w Łodzi.

W 2012 r. łódzka prokuratura uznała, że do zabójstwa Papały doszło w wyniku napadu rabunkowego; sprawcy zamierzali ukraść jego auto. Podczas napadu Igor M., ps. Patyk (wcześniej Igor Ł. - zmienił nazwisko), miał oddać śmiertelny strzał. Według warszawskiej prokuratury - która oskarżyła Boguckiego i "Słowika" - wersja ta jest "kompletnie niewiarygodna". To zdumiewające, że w takiej sprawie dwie prokuratury nie potrafiły współpracować ze sobą - uznał SO.

Bogucki odsiaduje wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo w 1999 r. szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja Kolikowskiego, "Pershinga". Boguckiego zatrzymano w 2001 r. w Meksyku, który wydał go Polsce. Teraz chce on wystąpić do sądu o wysokie odszkodowanie za sprawę Papały, a także - o wznowienie swej sprawy co do zabójstwa „Pershinga”. (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: w niedzielę powinna zapaść decyzja o dymisji Mariusza Błaszczaka

Donald Tusk: w niedzielę powinna zapaść decyzja o dymisji Mariusza Błaszczaka

2023-05-12, 11:37
Minister Szczucki: Potrzeba jasnego przeciwstawienia się imperialnym zakusom Rosji [Rozmowa dnia]

Minister Szczucki: Potrzeba jasnego przeciwstawienia się imperialnym zakusom Rosji [Rozmowa dnia]

2023-05-12, 10:05
Turcja: mieszkańcy Stambułu: wszyscy żyją wyborami, panuje napięcie, boimy się zamieszek

Turcja: mieszkańcy Stambułu: wszyscy żyją wyborami, panuje napięcie, boimy się zamieszek

2023-05-12, 08:36
List ministrów rolnictwa do Komisji Europejskiej. Chodzi o produkty z Ukrainy

List ministrów rolnictwa do Komisji Europejskiej. Chodzi o produkty z Ukrainy

2023-05-11, 20:57
Szef MON: Dowódca nie poinformował służb w państwie o obiekcie, który spadł pod Bydgoszczą

Szef MON: Dowódca nie poinformował służb w państwie o obiekcie, który spadł pod Bydgoszczą

2023-05-11, 15:48
Prezydent: Czekam na oficjalne informacje w sprawie obiektu, który spadł pod Bydgoszczą

Prezydent: Czekam na oficjalne informacje w sprawie obiektu, który spadł pod Bydgoszczą

2023-05-11, 14:46
Ministerstwo klimatu: do 2040 roku inwestycje w nowe źródła energii wyniosą 726 miliardów

Ministerstwo klimatu: do 2040 roku inwestycje w nowe źródła energii wyniosą 726 miliardów

2023-05-10, 19:20
Poseł Kwiecień w PR PiK: W sprawie Kamila trzeba zbadać, dlaczego sędzia odrzucił wniosek MOPS

Poseł Kwiecień w PR PiK: W sprawie Kamila trzeba zbadać, dlaczego sędzia odrzucił wniosek MOPS

2023-05-10, 10:10
Łódzkie: Atak nożownika w domu dziecka. Nie żyje 16-latka, pięć osób w szpitalu

Łódzkie: Atak nożownika w domu dziecka. Nie żyje 16-latka, pięć osób w szpitalu

2023-05-10, 08:25
Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Ponad 50 osób rannych, 3 są w stanie ciężkim [infolinia]

Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Ponad 50 osób rannych, 3 są w stanie ciężkim [infolinia]

2023-05-09, 14:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę